Nowa prognoza pogody na Wszystkich Świętych. 1 listopada pełen anomalii
Święto Zmarłych w tym roku przyniesie w Polsce głęboki podział pogodowy, stawiając odwiedzających cmentarze przed trudnym wyborem garderoby. Różnice temperatur sięgną nawet ośmiu stopni Celsjusza, a dynamika zmian atmosferycznych w najbliższych dniach zmusi do śledzenia bieżących doniesień meteorologicznych.
Ostatnie dni października przynoszą w kraju aurę wyjątkowo zmienną, budzącą spore zainteresowanie analityków rynku oraz konsumentów planujących wydatki na sezonowe wyjazdy.
Wstępna prognoza pogody na końcówkę października
Jeszcze w środę 28 października termometry na południu Polski wskazywały wręcz wiosenne wartości osiągające nawet 19°C, a w pasie centralnym oraz na południowym wschodzie słupki rtęci zatrzymywały się na poziomie 17-18°C.
Tego typu anomalie klimatyczne wywierają bezpośredni wpływ na zachowania zakupowe Polaków, napędzając branżę florystyczną oraz zniczową, które w tym okresie generują znaczny procent swoich rocznych przychodów.

Jednak tak wysoka temperatura okazała się jedynie chwilowym epizodem przed nadciągającym frontem chłodnym. Zaledwie dobę później, w czwartek 29 października, doszło do odczuwalnego tąpnięcia, kiedy to wartości na termometrach spadły w całym kraju do poziomu 10-12°C.
Czy tak nagła zmiana trajektorii mas powietrznych to zapowiedź trwałego załamania aury na przełomie miesięcy? Stabilizacja na poziomie około dziesięciu stopni utrzymała się również w piątek 30 października, przygotowując grunt pod nadchodzący, przedłużony weekend.
Są już prognozy pogody na przełom października i listopada
Eksperci Europejskiego Centrum Średnioterminowych Prognoz Pogody wskazują, że kluczowy zwrot nastąpi w przeddzień listopadowego święta. Ze wschodu zacznie szerokim strumieniem napływać zimne powietrze, co znacząco zmieni warunki na obszarze niemal całego kraju.
W sobotę 31 października cała ściana wschodnia znajdzie się w strefie wyraźnego ochłodzenia, gdzie maksymalne odczyty wyniosą zaledwie 8-9°C. Mieszkańcy pasa nadmorskiego odnotują niewiele więcej, bo około 9-10°C, podczas gdy w centrum i na południu termometry zatrzymają się w przedziale 9-11°C.

Wyjątkiem na mapie drogowej pozostanie obszar województw dolnośląskiego i lubuskiego, gdzie lokalna wyspa ciepła pozwoli na osiągnięcie maksymalnie 14°C. Równie wymagająca okaże się noc z soboty na niedzielę, tradycyjnie powiązana z wydarzeniami kulturowymi.
Temperatura spadnie wówczas w przeważającej części Polski do 5-7°C, a na południu i południowym wschodzie termometry wskażą zaledwie 3-4°C. Najcieplejszy pas rozciągać się będzie od Ziemi Łódzkiej, przez Wielkopolskę, aż po Dolny Śląsk z wynikami rzędu 8-9°C.
Zobacz też: Będzie dzień wolny za 1 listopada? Jest decyzja Sejmu
Prognoza pogody na 1 listopada i Dzień Zaduszny
Główny punkt odniesienia, czyli niedziela 1 listopada, przyniesie wyrazisty i niespotykany dotąd w tym sezonie podział terytorialny Polski pod kątem warunków termicznych.
Według najnowszych symulacji modelu ECMWF, mieszkańcy Dolnego Śląska oraz Ziemi Lubuskiej zobaczą na termometrach wartości dochodzące do nawet 17°C, co stworzy wyjątkowo sprzyjające warunki do przebywania na zewnątrz.
W tym samym czasie północno-wschodnie krańce kraju, z Suwałkami, Podlasiem oraz Warmią i Mazurami na czele, pozostaną w strefie chłodu nieprzekraczającego 9°C.
W pozostałych regionach wschodnich wskaźniki zatrzymają się na poziomie 11-13°C, w pasie centralnym sięgną 12-14°C, a na zachodzie 13-16°C. Nad morzem oczekiwać można maksymalnie 10°C.
Następujący po nim Dzień Zaduszny podtrzyma ten trend - najchłodniej znów będzie na północnym wschodzie i nad morzem (8-9°C), podczas gdy południe i południowy wschód zanotują przyjemne 13-14°C, a centrum i zachód 10-11°C.
Należy pamiętać, że numeryczne modele meteorologiczne charakteryzują się określoną zmiennością, dlatego długoterminowe przewidywania wymagają bieżącej weryfikacji.