Wyższe opłaty w sanatoriach w 2026 roku. Pacjenci muszą być przygotowani, zapłacą więcej
Wyjazd do sanatorium od lat kojarzy się z ulgą dla zdrowia i względnym spokojem finansowym, ale ten obraz zaczyna się zmieniać. Nadchodzące regulacje oznaczają nowe realia dla tysięcy pacjentów korzystających z leczenia uzdrowiskowego. Zmiany nie dotyczą samych zabiegów, lecz elementów, które do tej pory wielu traktowało jako oczywiste.
- Sanatorium nadal kusi, ale realia się zmieniają
- Koszty, których wielu pacjentów nie bierze pod uwagę
- Od maja 2026 wchodzą nowe stawki. Tyle zapłacą pacjenci
Sanatorium nadal kusi, ale realia się zmieniają
Leczenie uzdrowiskowe od lat pozostaje jedną z najbardziej pożądanych form wsparcia zdrowotnego w ramach publicznego systemu. Dla wielu osób to nie tylko rehabilitacja, ale też szansa na regenerację w spokojnym otoczeniu i oderwanie się od codziennych problemów. Sanatoria na NFZ wciąż cieszą się ogromnym zainteresowaniem, a listy oczekujących w wielu regionach są bardzo długie.
Jednocześnie coraz częściej pojawiają się sygnały, że model finansowania wyjazdów uzdrowiskowych ulega stopniowej korekcie. Choć świadczenia medyczne pozostają bezpłatne, pacjenci już teraz ponoszą część kosztów związanych z pobytem. W praktyce oznacza to, że wyjazd do sanatorium nie jest całkowicie darmowy, a ostateczny rachunek zależy od wielu czynników.
W ostatnich miesiącach coraz więcej mówi się o nadchodzących zmianach, które mają uporządkować i ujednolicić zasady rozliczeń. Pojawiają się pytania o to, jak bardzo wpłyną one na domowe budżety pacjentów i czy sanatorium nadal będzie dostępne dla wszystkich na dotychczasowych zasadach. Czy rzeczywiście nadchodzi moment, w którym leczenie uzdrowiskowe stanie się wyraźnie droższe?

Koszty, których wielu pacjentów nie bierze pod uwagę
Planując wyjazd do sanatorium, większość osób skupia się przede wszystkim na skierowaniu i terminie turnusu. Tymczasem już dziś pobyt wiąże się z dodatkowymi wydatkami, które potrafią zaskoczyć, zwłaszcza osoby wyjeżdżające po raz pierwszy. Zakwaterowanie, wyżywienie, opłaty lokalne czy dojazd – wszystko to składa się na końcowy koszt pobytu.
Duże znaczenie ma także standard pokoju. Wybór między pokojem jednoosobowym a wieloosobowym, obecność łazienki czy układ typu studio wpływają na komfort, ale również na wysokość opłat. Do tego dochodzą świadczenia poza standardem NFZ, takie jak dodatkowe zabiegi czy usługi rehabilitacyjne, które pacjenci często dokupują na miejscu.
Warto też pamiętać, że nie każdy korzysta z sanatorium na tych samych zasadach. Część pacjentów jest zwolniona z opłat, inni muszą liczyć się z pełnymi kosztami pobytu. Różnice bywają znaczące, a brak wiedzy na ten temat może prowadzić do nieprzyjemnych niespodzianek. Jak dokładnie wyglądają nowe zasady i kto zapłaci najwięcej?
Od maja 2026 wchodzą nowe stawki. Tyle zapłacą pacjenci
Kluczowe zmiany dotyczą opłat za zakwaterowanie w sanatoriach od maja 2026 roku. Narodowy Fundusz Zdrowia wprowadza nowe dzienne stawki, które obowiązywać będą w okresie od 1 maja do 30 września. Zabiegi i opieka medyczna pozostają finansowane przez NFZ, jednak koszt pobytu ponosi pacjent.
Nowe stawki zależą od standardu pokoju i liczby osób:
- pokój jednoosobowy z pełnym węzłem sanitarnym – 40,90 zł dziennie
- pokój jednoosobowy w studiu – 37,40 zł
- pokój jednoosobowy bez pełnego węzła – 33,20 zł
- pokój dwuosobowy z pełnym węzłem – 27,30 zł
- pokój dwuosobowy w studiu – 24,90 zł
- pokój dwuosobowy bez pełnego węzła – 19,50 zł
- pokój wieloosobowy z pełnym węzłem – 14,80 zł
- pokój wieloosobowy w studiu – 13,60 zł
- pokój wieloosobowy bez pełnego węzła – 11,90 zł

W praktyce oznacza to, że trzytygodniowy turnus w pokoju jednoosobowym z łazienką może kosztować 858,90 zł, a w pokoju dwuosobowym z pełnym węzłem 573,30 zł. Do tego dochodzą koszty przejazdu, opłata klimatyczna, ewentualny pobyt opiekuna oraz zabiegi niewchodzące w standard leczenia.
Z opłat za zakwaterowanie zwolnieni są m.in. dzieci i młodzież do 18. roku życia, a w przypadku kontynuowania nauki – do 26 lat, dzieci z orzeczoną znaczną niepełnosprawnością oraz osoby pracujące przy produkcji wyrobów zawierających azbest.
Dla porównania, pobyt prywatny w sanatorium to wydatek rzędu 3–5 tys. zł za dwa tygodnie, a w wariantach o podwyższonym standardzie nawet kilkanaście tysięcy złotych. Różnica w kosztach jest więc znacząca, choć wiąże się z innym poziomem komfortu i dostępności terminów.
Sanatorium na NFZ wciąż pozostaje jedną z najtańszych form leczenia uzdrowiskowego, ale od 2026 roku pacjenci zapłacą więcej za pobyt. Nowe stawki oznaczają konieczność dokładniejszego planowania wyjazdu i wyboru standardu dopasowanego do możliwości finansowych. Choć leczenie pozostaje bezpłatne, koszt zakwaterowania przestaje być symboliczny, a decyzja o wyjeździe coraz częściej będzie wymagała realnych kalkulacji.