Praca sezonowa, jak podaje "Monitor Rynku Pracy" firmy Randstad, jest celem niemalże 1 na 5 polskich pracowników - 19%. To średnia dla całego kraju, tymczasem na wschodzie kraju na pracę sezonową zdecydować się ma nawet co czwarty zatrudniony. Najmniej chętnych na podjęcie się sezonowego zarobku jest natomiast na północy kraju, gdzie za taką formą pracy opowiada się jedynie 10% pracowników.PulsHR wskazuje, że najczęściej o sezonowym zatrudnieniu myślą mieszkańcy w obrębie aglomeracji, mężczyźni mający 18 do 29 lat z wykształceniem podstawowym. Warto zwrócić uwagę na to, że osoby w wieku 18 - 29 lat podejmują się pracy sezonowej aż 8 razy częściej niż osoby w wieku od 50 do 64 lat. Największą grupę chętnych do pracy sezonowej, spośród konkretnych grup zawodowych, stanowią kasjerzy i sprzedawcy, bo aż 36%. Na drugim miejscu są inżynierzy (34%), a zaraz po nich z wynikiem 30% pracownicy niewykwalifikowani.
Poczta Polska oferuje pracę nie tylko jako listonosz. Praca sezonowa dla tych, którzy chcieliby spróbować swoich sił na poczcie, czeka. Jak przyznaje spółka, potrzeba przynajmniej 700 osób. Chodzi jednak nie tylko o roznoszenie listów, ale także pracę przy sortowaniu paczek i listów, ale także rozwożenie ich jako kierowca.W zeszłym roku akcja zatrudniania na pracę sezonową w wakacje spotkała się z mocną odezwą ze strony chętnych. Jak podaje Moeny.pl, zatrudnienie znalazło wówczas 2,4 tys. osób. Sama Poczta Polska nie ma jednak oporów, by sezonowi pracownicy pozostali w niej na dłużej. Choć zatrudnia 81 tys. osób w całym kraju, wciąż poszukiwani są nowi pracownicy.