Surowa kara za wyrzucenie choinki. Polacy wciąż nie mają pojęcia, że popełniają błąd
Po świętach wiele domów czeka ten sam rytuał. Z pozoru banalna decyzja może jednak uruchomić kosztowną lawinę konsekwencji. Wystarczy jeden błąd przy wyrzucaniu choinki, by narazić się na surową karę. Samorządy od lat ostrzegają, ale wciąż niewiele osób zna szczegóły. Gdzie tkwi pułapka i dlaczego co roku wpada w nią tak wielu mieszkańców?
- Po świętach zaczyna się ten sam problem w całej Polsce
- Samorządy pomagają, ale łatwo o kosztowną pomyłkę
- Tu zaczynają się kary. Opłata za śmieci może wzrosnąć nawet czterokrotnie
Po świętach zaczyna się ten sam problem w całej Polsce
Co roku scenariusz wygląda niemal identycznie. W grudniu Polacy masowo kupują świąteczne drzewka, a gdy mijają Nowy Rok i Trzech Króli, choinki zaczynają znikać z mieszkań. Problem w tym, że moment pozbywania się drzewka bywa znacznie bardziej problematyczny niż jego zakup. Szczególnie w miastach, gdzie brak własnego ogrodu czy kompostownika znacząco ogranicza możliwości działania.
Wystarczy krótki spacer po osiedlach, by zobaczyć, jak powtarza się ten sam obraz: drzewka porzucone obok altan śmietnikowych, przy murach, a czasem nawet na chodnikach. Dla wielu osób to wygodne rozwiązanie, bo pozwala szybko pozbyć się kłopotu. Jednak coraz częściej takie działania przyciągają uwagę administracji, zarządców nieruchomości i służb miejskich.
W tle pojawia się coraz więcej pytań: gdzie wyrzucić choinkę, czy każda forma utylizacji jest dozwolona i co zrobić, by uniknąć problemów? Choć temat wraca co roku, wiele osób wciąż popełnia te same błędy, nie zdając sobie sprawy z konsekwencji.

Samorządy pomagają, ale łatwo o kosztowną pomyłkę
Wbrew pozorom mieszkańcy nie są pozostawieni sami sobie. W wielu miastach samorządy organizują zbiórki żywych choinek w wyznaczonych terminach. Przykładowo w Poznaniu odbiór drzewek trwa od początku stycznia aż do końca lutego i odbywa się według harmonogramu przypisanego do konkretnych osiedli. Drzewka można zostawić w miejscach wskazanych przez administrację, najczęściej przy wiatach śmietnikowych.
Alternatywą jest również Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, czyli PSZOK. Tam choinkę można oddać bez konieczności wcześniejszego rozdrabniania, choć transport trzeba zorganizować we własnym zakresie. Dla właścicieli domów jednorodzinnych rozwiązaniem bywa także kompostownik lub pojemnik na bioodpady, ale tylko pod pewnymi warunkami.
To właśnie na tym etapie pojawia się najwięcej wątpliwości. Czy choinka może trafić w całości do bioodpadów? Czy donica ma znaczenie? A co z ozdobami, które wydają się drobiazgiem? Niewłaściwa decyzja może sprawić, że pozornie niewinny gest zostanie potraktowany jako nieprawidłowa segregacja odpadów. Dlaczego ten błąd jest znacznie droższy, niż wielu się wydaje?
Kara za wyrzucenie choinki. Opłata za śmieci może wzrosnąć nawet czterokrotnie
Najczęstsze błędy popełniane przy utylizacji choinek są zaskakująco proste. Wiele osób wyrzuca drzewko z pozostawionymi ozdobami, razem z donicą i ziemią albo wrzuca je w całości do odpadów zmieszanych. Tymczasem przepisy jasno wskazują, że choinka przeznaczona do bioodpadów musi być pozbawiona wszelkich dekoracji, wyjęta z donicy i rozdrobniona.
Jeśli choinka w donicy trafi do miejsca zbiórki drzewek, najczęściej… nie zostanie zabrana. Ziemia i plastikowy pojemnik dyskwalifikują ją jako odpad zielony. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku zapychania pojemników na bioodpady całymi drzewkami — to również traktowane jest jako naruszenie zasad segregacji.

Konsekwencje mogą być poważne. Straż miejska ma prawo nałożyć mandat nawet do 500 zł za nieprawidłowe postępowanie z odpadami. Co więcej, nawet jeśli kontrola nie zakończy się mandatem, gmina może zastosować znacznie dotkliwsze rozwiązanie — podwyższenie opłaty za wywóz śmieci.
W skrajnych przypadkach opłata ta może zostać zwiększona od dwóch do nawet czterech razy w stosunku do stawki podstawowej. Dla wielu gospodarstw domowych oznacza to realny i długotrwały wzrost kosztów, który nie kończy się na jednym miesiącu.
Choinka po świętach wydaje się drobiazgiem, ale sposób jej utylizacji może mieć poważne konsekwencje finansowe. Nieprawidłowa segregacja odpadów, nawet jednorazowa, może skutkować wysoką karą lub wielokrotnie wyższą opłatą za śmieci. Warto więc sprawdzić lokalne zasady odbioru, skorzystać z wyznaczonych terminów zbiórek lub PSZOK-ów i uniknąć kosztownego błędu, który co roku popełnia zbyt wiele osób.