Nowy system alarmowy w Polsce. Telefon będzie wył jak syrena
Rząd inwestuje blisko 100 mln zł w nowoczesną technologię, która ma zmienić sposób ostrzegania obywateli przed zagrożeniami. Standardowe powiadomienia odchodzą do lamusa, a na ich miejsce wchodzi rozwiązanie zdolne wybudzić smartfon ze stanu uśpienia. Według zapowiedzi, ma być to przełom w systemie ochrony ludności.
Dotychczasowe metody komunikowania o sytuacjach kryzysowych opierały się na tradycyjnych wiadomościach tekstowych. Każdy z nas zna uczucie opóźnienia, gdy SMS kryzysowy przychodzi po wielu godzinach od wystąpienia ulewy czy gwałtownej burzy. Wynika to z faktu, że standardowa sieć komórkowa ma określoną przepustowość i w warunkach przeciążenia nie jest w stanie w kilka sekund doręczyć miliona osobnych wiadomości.
Telefon zadziała jak syrena alarmowa
Rozwiązaniem problemu ze skuteczną komunikacją w momencie zagrożenia ma być technologia Cell Broadcast, czyli usługa rozgłaszania komórkowego, pozwalająca na równoczesne wysyłanie jednej wiadomości do wszystkich urządzeń w zasięgu danej stacji bazowej.
W praktyce oznacza to, że sygnał trafia do odbiorców natury natychmiastowej, omijając zakorkowane kanały SMS-owe. Co ciekawe, system ten nie wymaga instalowania żadnych zewnętrznych aplikacji.

Telefon zalogowany do danej stacji nadawczej odezwie się głośnym sygnałem dźwiękowym, nawet jeśli użytkownik włączył tryb cichy lub uśpienie. Ostrzeżenie pojawi się na ekranie w formie wyskakującego okna, co minimalizuje ryzyko przegapienia komunikatu w sytuacjach wymagających błyskawicznej reakcji.
Najwięksi operatorzy sieci komórkowych w Polsce potwierdzili współpracę z rządowymi instytucjami, odpowiedzialnymi za tworzenie nowego systemu ostrzegawczego.
Nowy system alarmowy będzie kosztował około 100 milionów złotych
Podpisanie listu intencyjnego przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wyznaczyło początek formalnej współpracy między rządem, Rządowym Centrum Bezpieczeństwa, Urzędem Komunikacji Elektronicznej oraz operatorami Orange, Play, Plus i T-Mobile.
Prace przygotowawcze ruszyły w połowie lipca 2026 roku, a ich intensyfikacja nastąpiła po powołaniu specjalnego zespołu projektowego. Szacowany budżet inwestycji wynosi blisko 100 mln zł, a finanse mają pochodzić bezpośrednio z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej.

Polskie tempo prac ma okazać się najszybszym tego typu wdrożeniem w Unii Europejskiej w kategorii państw o podobnym potencjale demograficznym i terytorialnym.
Harmonogram zakłada, że pełne uruchomienie systemu nastąpi w drugiej połowie 2027 roku, po około 12 miesiącach intensywnych testów technologicznych i integracji oprogramowania.
Równolegle prowadzone są prace nad podniesieniem wydajności tradycyjnej infrastruktury SMS do poziomu 7,5 tys. wiadomości na sekundę, co da solidne zaplecze w sytuacjach awaryjnych. To jednak nie koniec nowych rozwiązań.
Powstanie nowa aplikacja do szukania najbliższego schronu
Kluczem do skutecznego systemu alarmowania jest wielokanałowość. Cell Broadcast nie zastąpi dotychczasowych alertów RCB ani syren alarmowych, lecz stworzy z nimi zintegrowaną, wielowarstwową sieć.
Częścią tej układanki jest modernizacja tradycyjnego systemu syren, które zyskają możliwość zdalnego uruchamiania na obszarach całych powiatów czy województw. Państwowa Straż Pożarna rozwija dodatkowo dedykowaną aplikację Systemu Ostrzegania i Alarmowania, a także narzędzie o nazwie „Gdzie się ukryć”.
Baza tego ostatniego obejmuje obecnie ponad 86,5 tys. punktów schronienia, które w razie potrzeby mogą zagwarantować bezpieczne miejsce dla około 23,7 mln osób.
Nowe rozwiązania nabierają szczególnego wymiaru w regionach przygranicznych, na przykład w województwie lubelskim, gdzie w ostatnich miesiącach regularnie pojawiały się komunikaty o zagrożeniach z powietrza spowodowanych incydentami zbrojnymi za wschodnią granicą.
Dzięki nowemu systemowi mieszkańcy zagrożonych powiatów otrzymają natychmiastowe, natarczywe ostrzeżenie bez potrzeby poszukiwania informacji w mediach czy pobierania zewnętrznego oprogramowania. Sygnał w telefonie ma dać im cenny czas na znalezienie bezpiecznego ukrycia.