Nowe ceny na stacjach od 10 października. Tyle zapłacimy za paliwo przez weekend
Ostatnie tygodnie przyniosły względną stabilizację na rynku ropy, jednak nadchodzący weekend może mocno zaskoczyć polskich kierowców. Napięta sytuacja geopolityczna oraz nadchodzące zmiany w regulacjach sprawiają, że wyjazd na stację paliw w najbliższych dniach może wymagać wyjątkowo głębokiego sięgnięcia do kieszeni.
Nie da sie ukryć, że już od jakiegoś czasu kieorwcy w Polsce z niecierpliwością zerkają każdego dnia na ceny paliwa. Już oficjalnie wiadomo, ile zapłacimy podczas tankowania samochodu przez weekend od piątku 10 października.
Są już nowe ceny maksymalne za paliwo
Rynek paliwowy od miesięcy znajduje się pod ogromną presją czynników zewnętrznych. Zawirowania na światowych giełdach towarowych, wahania kursu walut oraz rosnące koszty dystrybucji sprawiają, że dystrybutorzy próbują dynamicznie dostosowywać oferty do bieżącej sytuacji.
Od tygodnia na polskich stacjach benzynowych obowiązuje program CPN (Ceny Paliwa Niżej). Między innymi wprowadza on czasową obniżkę podatku VAT i akcyzy, a co za tym idzie sprawia, że ceny paliw powinny być niższe, niż w ostatnich dniach. Taki schemat ma funkcjonować nawet do końca roku.

Ceny paliwa od 10 października. Niepokojący wzrost
Eksperci od dawna ostrzegali, że sztuczne utrzymywanie niskich stawek przy rosnących kosztach hurtowych prędzej czy później musi doprowadzić do korekty. Niestety dla właścicieli pojazdów, moment ten przypada na czas wzmożonych wyjazdów.
Wszystko na to wskazuje, że ceny paliw w najbliższych dniach odczuwalnie wzrosną, co wynika wprost z najnowszego obwieszczenia ministra energii. Od soboty 10 października do poniedziałku 12 października 2026 roku wchodzą w życie nowe odgórne regulacje nakładające na sprzedawców obowiązek stosowania sztywnych limitów.
Tyle zapłacimy za tankowanie od 10 października. Kierowcy muszą zweryfikować swoje oczekiwania
Maksymalna cena za litr popularnej benzyny Pb95 wyniesie 6,97 zł, a za benzynę Pb98 trzeba będzie zapłacić maksymalnie 7,85 zł za litr. Najbardziej ucierpią jednak właściciele aut z silnikami diesla – w ich przypadku cena maksymalna za litr oleju napędowego (ON) została wyznaczona na poziomie aż 8,06 zł.
Wszystkie podmioty zajmujące się sprzedażą detaliczną są zobowiązane bezwzględnie przestrzegać wyznaczonych pułapów. Nie wszyscy zdają sobie sprawę, ale kara za niestosowanie się do maksymalnych cen paliw, może wynosić nawet 1 mln zł.