biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Praca > Zatrudnienie w bankach wyhamowało. W dwa miesiące ubyło ponad 400 osób
Przemysław  Pruchniewicz
Przemysław Pruchniewicz 22.10.2026 14:04

Zatrudnienie w bankach wyhamowało. W dwa miesiące ubyło ponad 400 osób

Zatrudnienie w bankach wyhamowało. W dwa miesiące ubyło ponad 400 osób
Fot. Shutterstock

Po okresie wzrostu zatrudnienia polskie banki wyraźnie zwolniły. W lipcu i sierpniu z sektora ubyło ponad 400 pracowników, a roczna dynamika zatrudnienia była najniższa od ponad trzech lat. Na razie nie widać jednak zapowiedzi masowych zwolnień.

Na koniec sierpnia w bankach pracowało około 149,3 tys. osób – wynika z danych Komisji Nadzoru Finansowego. To nadal o 0,5 proc. więcej niż rok wcześniej, ale tempo wzrostu wyraźnie osłabło. W lipcu zatrudnienie zmniejszyło się o 199 osób, a miesiąc później o kolejne 213.

Pracownicy znikają przede wszystkim z placówek

Zmiana jest znacznie lepiej widoczna, gdy dane dla całego sektora podzieli się na centrale i pozostałe jednostki. W sierpniu w oddziałach oraz innych placówkach poza centralami pracowało około 53 tys. osób. To o 1,9 tys. mniej niż rok wcześniej i o 10 proc. mniej niż w połowie 2022 roku.

Przez dłuższy czas ubytek pracowników w tradycyjnej sieci rekompensowały nowe miejsca pracy w centralach. W porównaniu z połową 2022 roku przybyło tam ponad 20 proc. pracowników, jednak w sierpniu także w centralach pojawił się spadek.

Praca w bankowości nie znika równomiernie. Coraz mniej stanowisk wiąże się z obsługą klienta przy okienku, a większego znaczenia nabierają zadania wykonywane w centralach i kanałach zdalnych. Dla osoby szukającej pracy oznacza to, że doświadczenie w sprzedaży produktów finansowych może już nie wystarczyć. Banki częściej wymagają umiejętności analizy danych, znajomości technologii albo przepisów dotyczących bezpieczeństwa.

Zatrudnienie w bankach wyhamowało. W dwa miesiące ubyło ponad 400 osób

Banki nadal rekrutują, ale znacznie ostrożniej

Schłodzenie widać również w ogłoszeniach o pracę. Wrześniowy Barometr Ofert Pracy przygotowany przez BIEC pokazał spadek liczby wakatów w finansach oraz utrzymującą się tendencję spadkową w bankowości.

Rynek pracy w bankowości jest nadal aktywny, ale pracodawcy podchodzą do rekrutacji bardziej selektywnie niż kilka lat temu – potwierdza w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Agnieszka Gajewska z Hays Poland, firmy specjalizującej się w rekrutacji i doradztwie personalnym.

Gazeta zapytała również największe banki o plany kadrowe na najbliższe 12 miesięcy. Z odpowiedzi PKO BP, Pekao i mBanku wynika, że instytucje nie przygotowują dużych zwolnień grupowych, ale nie przewidują też szybkiego wzrostu zatrudnienia. PKO BP zakłada utrzymanie liczby pracowników na zbliżonym poziomie, mBank dopuszcza niewielkie wzrosty w wybranych obszarach, a Pekao prowadziło około 350 rekrutacji.

Z informacji zebranych przez „Rzeczpospolitą” wynika też, że banki szukają m.in. specjalistów od cyberbezpieczeństwa, analizy danych, sztucznej inteligencji i ryzyka kredytowego. Innymi słowy - potrzebują kandydatów łączących znajomość finansów z kompetencjami technologicznymi.

Sztuczna inteligencja zmieni zakres obowiązków

Sama automatyzacja nie tłumaczy jeszcze spadku zatrudnienia z dwóch ostatnich miesięcy. Dane KNF nie pokazują, dlaczego konkretne etaty zostały zlikwidowane ani ilu pracowników odeszło dobrowolnie. Widać jednak, że banki wiążą swoje plany kadrowe z cyfryzacją, rozwojem sztucznej inteligencji oraz przenoszeniem kolejnych usług do internetu.

Najłatwiej automatyzować powtarzalne czynności: wprowadzanie danych, przygotowywanie standardowych dokumentów czy prostą obsługę zapytań. Jednocześnie rośnie zapotrzebowanie na osoby, które potrafią nadzorować systemy, wykrywać oszustwa, oceniać ryzyko oraz stosować nowe narzędzia w praktyce.

Dla klientów banków oznacza to dalsze przenoszenie obsługi do aplikacji i kontaktu zdalnego. Dla pracowników – konieczność zdobywania nowych umiejętności, nawet jeśli od lat pozostają w tej samej instytucji. Bankowy rynek pracy nie zamyka drzwi, ale coraz wyżej ustawia poprzeczkę osobom, które chcą przez nie wejść.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Przemysław  Pruchniewicz
O autorze
Przemysław Pruchniewicz
Redaktor BiznesINFO

Dziennikarz i wydawca z ponad 25-letnim doświadczeniem w prasie drukowanej i mediach internetowych. Pracował m.in. dla Onet.pl, „Polityki”, „Przeglądu”, „Polish Express”, „Panoramy Leszczyńskiej” i „Gazety Poznańskiej”. Przez kilkanaście lat kierował redakcjami internetowymi, odpowiadając za ich rozwój i codzienną działalność. Autor newsów, wywiadów i reportaży. Laureat Nagrody Dziennikarskiej Press Clubu za reportaż, nominowany również do Nagrody Dziennikarskiej Parlamentu Europejskiego w kategorii Internet. Pasjonat WordPressa, biegów długodystansowych, literatury faktu, muzyki alternatywnej i kina bez popcornu.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Zmiana pracy
Czterech na dziesięciu chce zmienić pracę. Pensja to nie wszystko
Pieniądze
Tyle we wrześniu Polacy zarabiali w firmach niefinansowych. Kwota może zaskoczyć
Brak pracowników
Polsce może ubyć 2,1 mln pracowników. Czy kończy się tania praca?
Makro zwolnienia
Znana sieć przeprowadzi restrukturyzację. Nawet 250 osób zagrożonych utratą pracy
Senior odprawy
Jednorazowa wypłata przy przejściu na emeryturę. Pracodawca musi przekazać te pieniądze
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: