Rewolucja w systemie kaucyjnym. Koniec z kolejkami przy butelkomatach, jest nowa propozycja
Wygodnickie podejście do ekologii zyskuje właśnie zupełnie nowy wymiar. Dotychczasowa wizja systemu kaucyjnego kojarzyła się głównie ze specjalnymi automatami ustawionymi przy dyskontach i uciążliwym dźwiganiem siatek pełnych pustych opakowań.
Okazuje się jednak, że walka o wyższy poziom recyklingu wcale nie musi wymagać wychodzenia z domu, a rynek bardzo szybko weryfikuje tradycyjne nawyki konsumentów. Wdrożenie powszechnego systemu kaucyjnego w Polsce to jedno z największych wyzwań operacyjnych i logistycznych, z jakimi musiał zmierzyć się krajowy handel w ostatnich latach.
Problemy związane z systemem kaucyjnym
Przepisy nakładają na duże sklepy obowiązek przyjmowania pustych opakowań po napojach, co z kolei wymusiło na sieciach handlowych gigantyczne inwestycje w infrastrukturę.
Zazwyczaj oznaczało to instalację tzw. recyklomatów, które powoli wtopiły się w krajobraz parkingów przed marketami.
Dla przeciętnego klienta proces ten bywał jednak nieefektywny. Konieczność magazynowania surowców w mieszkaniu, a następnie osobna wyprawa do punktu zbiórki niejednokrotnie skutecznie zniechęcały do aktywnego udziału w obiegu zamkniętym.

Branża e-commerce oraz nowoczesne usługi dostaw błyskawicznych dostrzegły w tej niedogodności niszę rynkową, postanawiając połączyć codzienne zakupy z bezobsługowym odbiorem odpadów.
System kaucyjny bywa kłopotliwy dla przeciętnego użytkownika głównie ze względu na spadek wygody i konieczność zmiany codziennych nawyków. Wymaga od nas nie tylko magazynowania niepustych i nieprzegniecionych opakowań w domu, co zabiera cenna przestrzeń, ale także pamiętania o zabieraniu ich ze sobą na zakupy.
Dodatkowa uciążliwość to logistyka w samym sklepie: awarie automatycznych butelkomatów, konieczność stania w osobnych kolejkach, czy odmowa przyjęcia opakowania ze względu na uszkodzony bądź nieczytelny kod kreskowy.
W efekcie konsument musi poświęcić więcej czasu i miejsca, aby odzyskać pieniądze, które wcześniej doliczono mu przy kasie jako kaucję. Odpowiedzią na te organizacyjne bariery stała się innowacyjna usługa wdrożona przez Grupę Żabka od 1 października za pośrednictwem internetowego supermarketu Delio oraz platformy Żabka Jush.
Gdzie działa nowa usługa w systemie kaucyjnym?
Mechanizm działania jest wysoce intuicyjny i wpisuje się w model logistyki zwrotnej: podczas składania zamówienia na artykuły spożywcze przez stronę delio.com.pl lub aplikację mobilną, użytkownik po prostu zaznacza opcję oddania opakowań objętych kaucją.
Gdy kurier przywozi świeże zakupy pod drzwi, odbiera przygotowane puszki i plastikowe butelki. Ustalono przy tym elastyczny limit operacyjny - jedna dostawa pozwala na przekazanie maksymalnie czterech worków o pojemności do 60 litrów każdy.

Co istotne, konsument nie otrzymuje zbywalnych bonów ani voucherów zmuszających go do ponownych zakupów w tej samej sieci. Środki z kaucji przesyłane są bezpośrednio na podany w profilu rachunek bankowy, a opcjonalnie można przekazać je na cele charytatywne wspierając Fundację Dajemy Dzieciom Siłę.
Usługa wystartowała w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu oraz w Metropolii Górnośląsko-Zagłębiowskiej, a czas oczekiwania na przelew wynosi od 3 dni w stolicy do 10 dni w pozostałych rejonach.
Nowe rozwiązanie w systemie kaucyjnym będzie rozszerzane
Za sprawnym funkcjonowaniem tego przedsięwzięcia stoi wyspecjalizowana kooperacja technologiczno-operacyjna. Podmiotem odpowiedzialnym za fizyczną obsługę i proces przetwarzania w ramach systemu kaucyjnego jest spółka Reselekt należąca do Grupy Eneris, natomiast zaawansowaną cyfrową infrastrukturę dostarcza EcoAction, znany producent recyklomatów.
Integracja takich podmiotów pokazuje, że usługa ma charakter długofalowy i będzie poddawana stałej ewolucji. Przedstawiciele firmy już teraz analizują rozszerzenie asortymentu zabieranych od klientów materiałów - w kolejnym etapie kurierzy mogliby odbierać chociażby papierowe torby wykorzystywane do pakowania wcześniejszych dostaw.
Podobne pionierskie wdrożenia udowadniają, że gospodarka obiegu zamkniętego nie musi opierać się na przymusie i uciążliwych obowiązkach.
Przeniesienie ciężaru odbioru na dostawców e-commerce stawia Polskę w czołówce państw wyznaczających nowoczesne standardy w obszarze ekologicznej wygody.