biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Praca > Polsce może ubyć 2,1 mln pracowników. Czy kończy się tania praca?
Przemysław  Pruchniewicz
Przemysław Pruchniewicz 21.10.2026 10:03

Polsce może ubyć 2,1 mln pracowników. Czy kończy się tania praca?

Polsce może ubyć 2,1 mln pracowników. Czy kończy się tania praca?
Fot. Shutterstock

Do 2035 roku liczba pracujących w Polsce może zmniejszyć się o 2,1 mln – wynika ze scenariusza demograficznego Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Najwięcej osób odejdzie z przemysłu, handlu, edukacji i rolnictwa. Dla pracowników może to oznaczać wyższe płace i łatwiejszą zmianę pracy. Firmy będą musiały inwestować w technologię, szukać pracowników za granicą albo zmieniać sposób działania.

Tej zmiany nie zobaczymy z dnia na dzień w postaci dwóch milionów pustych stanowisk. Będzie ona postępowała stopniowo. W jednym warsztacie zabraknie mechanika, restauracja skróci godziny otwarcia, a zakład produkcyjny nie uruchomi kolejnej zmiany. Przedsiębiorstwa zaczną mocniej konkurować o ludzi, ale nie każda firma będzie mogła zaoferować wyższe wynagrodzenie.

Dla klientów niedobór pracowników może oznaczać dłuższe oczekiwanie na usługę i wyższy rachunek. Dla zatrudnionych – silniejszą pozycję podczas rozmowy o pensji, ale również konieczność uczenia się obsługi nowych urządzeń i programów. Polski rynek pracy nie tylko się skurczy. Będzie też musiał działać inaczej niż dotychczas. 

Z rynku pracy odejdzie 3,8 mln osób. Młodych będzie za mało

PIE oszacował, że przy utrzymaniu obecnego wieku emerytalnego do 2035 roku z rynku pracy odejdzie około 3,8 mln osób. W tym samym czasie pracę rozpocznie około 1,7 mln przedstawicieli młodszych roczników. Różnica wynosząca niemal 2,1 mln odpowiada 12,6 proc. liczby pracujących przyjętej w badaniu za punkt odniesienia.

Raport powstał w 2024 roku na podstawie danych pochodzących głównie z 2023 roku, ale PIE ponownie przywołał jego wyniki w październiku 2026 roku. Nie jest to bezwarunkowa prognoza liczby pracujących. Symulacja pokazuje skutki naturalnej wymiany pokoleń i nie uwzględnia migracji, wzrostu aktywności zawodowej, przechodzenia pracowników między branżami ani wpływu automatyzacji.

Największa wymiana pokoleniowa czeka przemysł. Do 2035 roku może z niego odejść około 805 tys. osób, a napływ młodszych pracowników oszacowano na 405 tys. Oznacza to ubytek wynoszący około 400 tys. pracujących. W handlu i naprawie pojazdów będzie to odpowiednio 423 tys. odchodzących oraz 308 tys. wchodzących na rynek.

Liczba 805 tys. nie oznacza więc, że właśnie tylu pracowników przemysłu zabraknie. Pokazuje skalę odejść, które tylko częściowo zrównoważą młodsze roczniki. W edukacji zasób dostępnych pracowników może zmniejszyć się o około 361 tys., czyli o 29 proc. W rolnictwie ubytek netto wyniósłby około 327 tys. osób, choć PIE zaznacza, że sektor ten nadal cechuje stosunkowo wysokie zatrudnienie i spadek nie musi automatycznie wywołać równie dużej luki kadrowej.

Starzenie się rynku pracy nie jest wyłącznie polskim problemem, ale w naszym kraju będzie przebiegało szczególnie szybko. Do 2050 roku liczba osób w wieku 20–64 lata ma zmniejszyć się w Polsce o około 20,2 proc. w porównaniu z 2022 rokiem. Średni spadek w całej Unii Europejskiej ma wynieść 10,5 proc.
 

Polsce może ubyć 2,1 mln pracowników. Czy kończy się tania praca?

Tania praca przestaje wystarczać

„Model taniej pracy” nie jest nazwą oficjalnej strategii gospodarczej, to skrót opisujący przewagę, którą Polska przez lata budowała dzięki wynagrodzeniom niższym niż na Zachodzie. Zagranicznej firmie opłacało się otworzyć zakład w Polsce, ponieważ mogła zatrudnić wykwalifikowanych pracowników taniej niż w Niemczech czy Holandii.

Ta różnica nadal istnieje, ale stopniowo się zmniejsza. Według Eurostatu godzinowe koszty pracy w Polsce wzrosły w 2025 roku o 8,8 proc., licząc w walucie krajowej. Nadal pozostają niższe od średniej unijnej, ale po przeliczeniu na euro Bułgaria, Rumunia i Węgry miały niższe koszty pracy niż Polska.

Wyższe płace nie muszą osłabiać gospodarki, jeżeli pracownik w ciągu godziny wytwarza więcej lub produkt można sprzedać drożej dzięki jego jakości. Według bazy AMECO Komisji Europejskiej w latach 2015–2025 realna wydajność pracy na godzinę wzrosła w Polsce o około 34 proc. Był to drugi wynik w Unii po Irlandii. W 2025 roku poziom polskiej wydajności odpowiadał jednak około 68,5 proc. średniej unijnej.

Fabryka nie będzie więc mogła przez kolejną dekadę zwiększać produkcji głównie przez zatrudnianie następnych osób. Zamiast czterech pracowników wykonujących powtarzalne czynności może kupić nową linię, a zatrudnionym powierzyć jej obsługę i kontrolę jakości. Przewaga polskich firm będzie musiała coraz częściej wynikać z wydajności, technologii i jakości, a nie wyłącznie z niższych pensji.

Migracja pomoże, ale sama nie wystarczy

Cudzoziemcy już częściowo uzupełniają braki na polskim rynku pracy. Według danych GUS przywołanych przez PIE między grudniem 2022 a grudniem 2025 roku liczba pracujących cudzoziemców wzrosła o 145 tys., podczas gdy liczba pracujących obywateli Polski zmniejszyła się o 215 tys.

Nie świadczy to jednak o wypieraniu Polaków. W tym samym czasie wskaźnik zatrudnienia obywateli Polski w wieku 20–64 lata wzrósł z 77,3 do 79,2 proc. Zmniejszyła się natomiast liczba osób w tej grupie wieku – z 21,5 do 20,5 mln. Spadek liczby pracujących Polaków ma więc przede wszystkim podłoże demograficzne.

W statystyce GUS uwzględniono pracowników najemnych i samozatrudnionych, ale nie osoby pracujące wyłącznie na zleceniu lub umowie o dzieło. Wśród firm, które zatrudniały, zatrudniają lub planują zatrudnić cudzoziemców, 70 proc. jako powód wskazało niedobór polskich pracowników.

Przy dotychczasowym tempie napływu sama migracja nie wypełni prognozowanej luki. O pracowników zabiegają również inne starzejące się państwa Europy, często oferujące wyższe wynagrodzenia.

Znaczenie będzie miała także aktywność starszych osób. W IV kwartale 2023 roku kobiety w wieku 50–59 lat i mężczyźni w wieku 50–64 lat stanowili około 4,2 mln pracujących, czyli jedną czwartą wszystkich pracujących w wieku produkcyjnym.

W symulacji dotyczącej podniesienia wieku emerytalnego kobiet do 65 lat PIE założył, że aktywność zawodowa kobiet w wieku 60–64 lata wzrosłaby z 25 do 75 proc. W warunkach z 2023 roku oznaczałoby to około 605 tys. dodatkowych pracujących. To wariant symulacyjny, a nie prognoza ani zapowiedź zmiany prawa.

Na rynek można również próbować przyciągnąć osoby z niepełnosprawnościami, opiekunów dzieci i bliskich oraz innych biernych zawodowo. Pomóc mogą część etatu, praca zdalna i elastyczne godziny. Nie jest to jednak gotowa rezerwa dwóch milionów ludzi. Według PIE w 2025 roku pracę chciało podjąć około 455 tys. nieuczących się osób biernych zawodowo w wieku produkcyjnym. Wielu z nich nie szukało zatrudnienia z powodu choroby, niepełnosprawności lub obowiązków opiekuńczych.

Mniejsza liczba pracujących będzie także wywierać presję na finanse państwa. Bez odpowiedniego wzrostu wynagrodzeń i wydajności wolniej mogą rosnąć wpływy z podatków oraz składek, podczas gdy starzenie się ludności zwiększy wydatki na emerytury i ochronę zdrowia. Na jednego pracującego będzie przypadać więcej osób starszych.

Automatyzacja zmieni pracę, ale nie usunie człowieka

Najłatwiej automatyzować czynności powtarzalne: przenoszenie elementów na linii produkcyjnej, sortowanie paczek, wystawianie dokumentów, wprowadzanie danych czy odpowiadanie na najprostsze pytania klientów. Sztuczna inteligencja może przejąć część pracy biurowej, ale nie jest dziś w stanie samodzielnie zastąpić mechanika, pielęgniarki, elektryka czy kierowcy.

Częściej zmieni zakres obowiązków, niż usunie całe stanowisko. Pracownik magazynu może obsługiwać system kierujący ruchem towarów, a księgowy sprawdzać dokumenty przygotowane przez program zamiast ręcznie przepisywać każdą fakturę.

Problemem pozostają koszty. Duży zakład może kupić robota i przeszkolić załogę, ale niewielkiego warsztatu nie zawsze stać na podobną inwestycję. Jeżeli jego właściciel nie znajdzie kolejnego mechanika, może ograniczyć liczbę przyjmowanych samochodów, wydłużyć terminy lub podnieść ceny, aby zapłacić więcej obecnym pracownikom. W ten sposób braki kadrowe mogą trafić do portfela klienta.

Podsumowując, model oparty na relatywnie taniej pracy nie zniknie z dnia na dzień. Polska nadal ma niższe koszty zatrudnienia niż zachodnia część Unii, a jej wydajność szybko rośnie. Coraz trudniej będzie jednak rozwijać firmy przez zatrudnianie kolejnych osób, ponieważ dostępnych pracowników będzie ubywać. Prognozowany ubytek 2,1 mln osób jest ostrzeżeniem: bez inwestycji w ludzi i technologię część firm może produkować mniej, a na niektóre usługi możemy czekać dłużej i płacić więcej.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Przemysław  Pruchniewicz
O autorze
Przemysław Pruchniewicz
Redaktor BiznesINFO

Dziennikarz i wydawca z ponad 25-letnim doświadczeniem w prasie drukowanej i mediach internetowych. Pracował m.in. dla Onet.pl, „Polityki”, „Przeglądu”, „Polish Express”, „Panoramy Leszczyńskiej” i „Gazety Poznańskiej”. Przez kilkanaście lat kierował redakcjami internetowymi, odpowiadając za ich rozwój i codzienną działalność. Autor newsów, wywiadów i reportaży. Laureat Nagrody Dziennikarskiej Press Clubu za reportaż, nominowany również do Nagrody Dziennikarskiej Parlamentu Europejskiego w kategorii Internet. Pasjonat WordPressa, biegów długodystansowych, literatury faktu, muzyki alternatywnej i kina bez popcornu.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Emerytury
Emerytury dzisiejszych 30- i 40-latków. Prognoza mówi o około 30 proc. średniej pensji
Emerytura zagraniczna
Można dostawać dwie emerytury jednocześnie. ZUS wyjaśnia, kto ma do nich prawo
Pieniądze, Sejm, 15.emerytura
Będzie 15. emerytura dla seniorów? Skorzysta ta grupa
zus, pieniądze
Renta wdowia w górę, ZUS potwierdza. Tyle wyniesie świadczenie w 2027 roku
Senior odprawy
Jednorazowa wypłata przy przejściu na emeryturę. Pracodawca musi przekazać te pieniądze
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: