Kawa do własnego kubka. Od lutego lokale będą miały nowy obowiązek
Kubek termiczny na kawę czy własne pudełko na obiad przestaną być nietypową prośbą przy kasie. Od 12 lutego 2027 roku lokale sprzedające na wynos będą musiały umożliwić klientom korzystanie z własnych naczyń. Nie każdy pojemnik trzeba będzie jednak przyjąć.
Klient zamawia rano kawę na wynos i podaje obsłudze własny termos. Pracownik będzie mógł sprawdzić, czy naczynie jest czyste i nadaje się do gorącego napoju, ale nie odmówi już wyłącznie dlatego, że lokal standardowo korzysta z jednorazowych kubków. Takie zasady wprowadza unijne rozporządzenie dotyczące opakowań i odpadów opakowaniowych, nazywane w skrócie PPWR.
Najpierw pojemnik obejrzy obsługa
Lokal będzie mógł określić, jakie naczynia przyjmuje i jakie wymagania higieniczne muszą one spełniać. Zasady powinny być widoczne dla klientów.
Obsługa może odmówić, jeśli pojemnik jest zabrudzony albo nie nadaje się do danego produktu. W przypadku gorącej zupy problemem będzie na przykład naczynie nieodporne na wysoką temperaturę, a przy napoju – kubek uszkodzony lub nieszczelny.
Prawo do własnego opakowania nie oznacza zatem obowiązku przyjęcia każdego przedmiotu postawionego na ladzie. Klient odpowiada za stan swojego naczynia. Przedsiębiorca nie ponosi odpowiedzialności za problemy z higieną lub bezpieczeństwem żywności, jeżeli ich źródłem jest właśnie przyniesiony pojemnik. Nadal odpowiada jednak za prawidłowe przygotowanie i wydanie produktu.

Cena ta sama, ale rabat nie jest obowiązkowy
Kawa, napój albo posiłek wydany do własnego naczynia nie mogą być droższe niż ten sam produkt sprzedawany w jednorazowym opakowaniu. Lokal nie może również proponować klientowi gorszych warunków tylko dlatego, że przyszedł z własnym kubkiem lub pudełkiem.
Nie daje to jednak automatycznego prawa do zniżki. Kawiarnia może premiować własne naczynia rabatem, lecz nowe przepisy jej do tego nie zmuszają.
Niewielka oszczędność jest możliwa już dzięki obowiązującym w Polsce opłatom. Za jednorazowy kubek zawierający tworzywa sztuczne pobiera się 20 groszy, a za objęty przepisami pojemnik na jedzenie – 25 groszy. Jeżeli klient korzysta z własnego naczynia i nie otrzymuje jednorazowego opakowania, opłata SUP nie jest naliczana.
Własne pudełko nie tylko na kawę i ciastko
Obowiązek obejmie kawiarnie, restauracje, bary i inne punkty z sektora HoReCa oferujące produkty na wynos. Dotyczy zarówno zimnych i gorących napojów, jak i gotowych potraw przeznaczonych do zjedzenia bez dalszego przygotowania.
Do własnego pojemnika będzie więc można zamówić nie tylko kawę, lecz także obiad, sałatkę, kanapkę czy zupę. Lokal powinien ponadto wywiesić czytelną informację o takiej możliwości. Klient nie będzie musiał sam ustalać, czy obsługa zgodzi się zrobić wyjątek.
Z obowiązku rozpoczynającego się w lutym 2027 roku nie zwolniono mikroprzedsiębiorstw. Nowe zasady obejmą więc również małe kawiarnie i rodzinne bary, a nie tylko duże restauracje oraz sieci gastronomiczne.
W 2028 roku lokal zaoferuje własne opakowanie
Kolejny etap zmian zacznie się 12 lutego 2028 roku. W 2027 roku pojemnik przyniesie klient. Rok później lokale, które nie są mikroprzedsiębiorstwami, będą musiały również zapewnić możliwość skorzystania z opakowania wielokrotnego użytku działającego w systemie ponownego użycia.
Takie opakowanie nie będzie mogło być oferowane po wyższej cenie ani na gorszych warunkach niż opakowanie jednorazowe.
Unia chce w ten sposób ograniczać górę odpadów powstających po jednorazowych zakupach. Według Eurostatu w 2023 roku na jednego mieszkańca UE przypadało średnio 35,3 kg odpadów z plastikowych opakowań. Od lutego własny kubek nie rozwiąże całego problemu, ale stanie się zwykłą opcją przy składaniu zamówienia, a nie prośbą o przysługę.