Wiele osób robi to bez zastanowienia. Kwiaty, krzewy czy niewielkie drzewka trafiają na pas zieleni przed ogrodzeniem, bo mieszkańcy traktują go jak część swojej posesji. Okazuje się jednak, że w niektórych przypadkach takie niewinne upiększanie otoczenia może skończyć się poważnymi konsekwencjami finansowymi.
Wystarczy źle postawiony płot i brak reakcji przez lata, aby formalnie stracić część swojej działki. To nie teoria – to realne konsekwencje przepisów o zasiedzeniu, które potwierdza także Sąd Najwyższy. W praktyce wielu właścicieli dowiaduje się o problemie dopiero wtedy, gdy jest już za późno.• Kiedy sąsiad może przejąć część działki?• Ile lat wystarczy, by doszło do zasiedzenia?• Jak przerwać ten proces i nie stracić gruntu?