Ogromna wygrana Polaka w Eurojackpot. Wiemy, gdzie wytypowano szczęśliwe liczby
Loterie liczbowe potrafią w jeden wieczór wywrócić życie do góry nogami. W ostatnim losowaniu wielkie szczęście uśmiechnęło się do Polaka, który dzięki trafnym typom dołączył do grona multimilionerów. Wygrana w Eurojackpot pokazuje, że astronomiczne kwoty trafiają do graczy częściej, niż mogłoby się wydawać, zasilając przy tym państwowy budżet.
Rynek gier losowych w Starym Kontynencie od lat przeżywa prawdziwy renesans, a pozycję niekwestionowanego lidera zajmuje Eurojackpot. Ta międzynarodowa loteria, utworzona w 2012 roku, zrzesza obecnie kilkanaście państw europejskich, w tym od września 2017 roku także Polskę.
Ile wynosi maksymalna kumulacja w Eurojackpot?
Rynek gier liczbowych w Europie to sprawnie naoliwiona machina finansowa o gigantycznych obrotach. Na czele międzynarodowych loterii od lat stoi Eurojackpot, w którym udział bierze kilkanaście państw europejskich, w tym Polska.
Zasady są stosunkowo proste, choć prawdopodobieństwo trafienia głównej wygranej wymaga niezwykłego zbiegu okoliczności: należy wytypować pięć liczb z puli 50 oraz dwie dodatkowe z 12.
Koszt pojedynczego zakładu wynosi 12,50 zł. To właśnie wielonarodowy charakter gry pozwala na budowanie spektakularnych kumulacji, które potrafią sięgać maksymalnego pułapu 120 mln euro, czyli ponad 525 mln zł.

Co dzieje się z kapitałem, gdy pula rośnie do takich rozmiarów? Transgraniczna akumulacja stawek sprawia, że do kasy organizatorów płyną setki milionów euro, a zainteresowanie punktami sprzedaży rośnie.
Europejski system został zaprojektowany tak, aby generować gigantyczne emocje, ale również potężne przepływy finansowe, z których czerpią nie tylko sami gracze.
Od jakiej kwoty trzeba zapłacić podatek od wygranej?
Wielomilionowe nagrody w loteriach to nie tylko życiowa szansa dla szczęśliwców, ale także znaczący zastrzyk gotówki dla sektora finansów publicznych. Polski system podatkowy traktuje wygrane w grach losowych w sposób bezwzględnie precyzyjny.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, każda wygrana przekraczająca kwotę 2280 zł objęta jest zryczałtowanym podatkiem dochodowym.
Stawka wynosi dokładnie 10 proc. i co kluczowe, jest pobierana automatycznie przez organizatora gry przed wypłatą jakichkolwiek środków laureatowi. W efekcie państwo staje się cichym beneficjentem każdego sukcesu w kolekturze.

Ponadto państwowy operator, jakim jest Totalizator Sportowy, regularnie odprowadza do budżetu oraz na fundusze celowe setki milionów złotych rocznie.
Pieniądze te zasilają m.in. Fundusz Rozwoju Kultury Fizycznej oraz Fundusz Promocji Kultury. Dodatkowo nowo upieczeni milionerzy natychmiast stają się inwestorami i konsumentami o ogromnej sile nabywczej, pompując kapitał w rynek nieruchomości, branżę finansową czy dobra luksusowe.
Polak w Stargardzie rozbił bank w Eurojackpot
Doskonałym przykładem tego, jak loteryjna machina zmienia życie jednostki, stały się wydarzenia z losowania Eurojackpot, które odbyło się we wtorek, 13 października. Wylosowane wówczas liczby to 11, 17, 20, 22 i 35 oraz liczby dodatkowe 4 i 8. Choć główna wygrana wynosząca ponad 525 mln zł trafiła do gracza z Niemiec, potężny sukces odnotowano również nad Wisłą.
W całej Europie padło siedem wygranych drugiego stopnia, w tym jedna w Polsce. Szczęśliwcem okazał się gracz ze Stargardu w województwie zachodniopomorskim, który wytypował pięć głównych liczb oraz jedną dodatkową, co przyniosło mu dokładnie 13 818 120,40 zł.
Po potrąceniu obowiązkowego 10-procentowego podatku dochodowego, na konto zwycięzcy trafi kwota około 12,4 mln zł.
Zwycięski kupon sprzedano w punktu Lotto przy ul. Łokietka 8 w Stargardzie, a gracz wykorzystał opcję „zagraj ponownie”. Co ciekawe, ta sama kolektura 24 marca tego roku przyniosła klientowi 2 mln zł w zdrapce HIT.
Wtorkowa wygrana to absolutny rekord w historii Stargardu w ramach gry Eurojackpot. Kolejna okazja na zmianę losu nadarzy się już w piątek, 16 października, gdy w puli znajdzie się 45 mln zł.