Normalnie 299 zł, od jutra tylko 129 zł. 15 października Lidl rusza z promocją
Jesienna batalia największych sieci dyskontowych w Polsce wchodzi w decydującą fazę. Po gigantycznych akcjach promocyjnych Biedronki, niemiecki gigant wyciąga asa z rękawa i szykuje dla klientów wyprzedażową falę rabatów. Najwięcej emocji budzą obniżki sprzętu domowego i kosmetyków.
Polska branża handlowa od miesięcy obserwuje wyjątkowo intensywną rywalizację dwóch największych graczy detalicznych. Rosnące koszty utrzymania gospodarstw domowych sprawiają, że konsumenci znacznie ostrożniej podejmują decyzje zakupowe i aktywniej poszukują okazji cenowych.
Lidl odpowiada na promocje popularnych dyskontów
Odpowiedzią sieci na te nawyki jest agresywna polityka rabatowa. Jesień tradycyjnie przynosi skokowy wzrost sprzedaży w określonych kategoriach produktowych - od artykułów spożywczych pierwszej potrzeby po wyposażenie wnętrz.
Zarówno Lidl, jak i Biedronka doskonale zdają sobie sprawę, że ten, kto zaoferuje mocniejsze cięcia cenowe w drugiej połowie tygodnia, przyciągnie do swoich placówek największe tłumy.
Statystyki rynkowe wskazują jednoznacznie: programy lojalnościowe i aplikacje mobilne stały się kluczowym orężem w walce o stałego klienta, który bez wahania zmienia sklep, jeśli konkurencja zaproponuje lepsze warunki. Październikowa oferta Lidla opiera się na sprawdzonym mechanizmie promocyjnym, który mocno angażuje użytkowników aplikacji mobilnych.

Gratisowe produkty dostępne w Lidlu
W segmencie artykułów pierwszej potrzeby sieć postawiła na akcje łączone, które pozwalają na bezpłatne pozyskanie znacznych ilości towaru. Przykładem są popularne wody mineralne i źródlane, gdzie przy zakupie określonej liczby butelek kolejne sztuki klienci otrzymują w formule gratisowej.
Dla posiadaczy aplikacji oznacza to konkretne oszczędności na codziennych zakupach, choć obowiązują dzienne limity ilościowe na jeden paragon. Jeszcze bardziej spektakularnie wygląda oferta skierowana do wszystkich kupujących bez wyjątku.
W kategorii higieny osobistej wprowadzono mechanizm, w którym drugi, tańszy produkt dostaje się za symboliczny jeden grosz.
Podobną strategię zastosowano w przypadku artykułów sezonowych, co bezpośrednio wpisuje się w zbliżające się święta i wzmożony ruch w sklepach. Prawdziwy hit jesiennej oferty kryje się jednak na półkach z artykułami przemysłowymi oraz drobnym sprzętem AGD.

Zobacz też: Nowa gazetka Dino. "6+6 gratis" i gigantyczne obniżki, klienci się obkupią
Hit z Lidla za 129 złotych
Od czwartku 15 października klienci będą mogli kupić eleganckie stoliki nocne marki Livarno za 129 zł. To duży spadek ceny, ponieważ dotychczas ten element wyposażenia wnętrz kosztował 299 zł, co oznacza rabat rzędu aż 170 zł bez konieczności spełniania dodatkowych wymogów.
O ponad połowę ścięto również cenę zgrzewarki próżniowej Silvercrest o mocy 130 W - po aktywacji kuponu w aplikacji jej koszt spada ze 149 zł do zaledwie 69 zł. Obniżki sięgające 100 zł objęły ponadto urządzenia kuchenne, w tym roboty wielofunkcyjne oraz kuchenne oczyszczacze powietrza.
Dynamika walki dyskontów pokazuje, że wojna cenowa między Lidlem a Biedronką przestała dotyczyć wyłącznie podstawowego koszyka spożywczego, a przeniosła się na segment wyposażenia domu i elektroniki. Działa tu prosty mechanizm: tani produkt flagowy ma przyciągnąć klienta do sklepu, w którym przy okazji zrobi on pełne zakupy spożywcze.

