GIF wycofuje popularny lek przeciwbólowy. Lepiej sprawdź w apteczce
Często gościmy w aptekach po preparaty bez recepty, wierząc, że ich stała obecność na półkach jest gwarancją pełnego bezpieczeństwa. Najnowszy komunikat nadzoru farmaceutycznego przynosi jednak spore zaskoczenie dla pacjentów.
Z półek punktów aptecznych w całym kraju znikają liczne partie znanego żelu przeciwzapalnego. Co sprawiło, że państwowy organ nadzoru zdecydował się na tak stanowcze kroki?
GIF wycofał z obiegu popularny preparat
Decyzje urzędowe dotyczące rynku medycznego rzadko zapadają w tak nagłym trybie, chyba że w grę wchodzi bezpośrednie ryzyko dla zdrowia publicznego.
Główny Inspektorat Farmaceutyczny wydał pilną decyzję wycofującą z obrotu wybrane serie popularnego żelu przeciwbólowego i przeciwzapalnego Olfen MAX, za którego produkcję odpowiada koncern Teva B.V. Łącznie z rynku musi zniknąć aż 25 konkretnych partii tego preparatu.
Urzędnicy użyli najmocniejszego dostępnego oręża prawnego, czyli nadali decyzji rygor natychmiastowej wykonalności, co w praktyce obliguje hurtownie i apteki do błyskawicznego wstrzymania sprzedaży oraz wyizolowania magazynowanych opakowań.
Z perspektywy konsumenta kluczowe staje się natychmiastowe przejrzenie zapasów trzymanych w szafkach. Dlaczego akurat teraz podjęto tak stanowczą interwencję?

Wszystko opiera się na rutynowej weryfikacji jakościowej i testach stabilności, które wykazały niepokojące odchylenia od dopuszczalnych norm rynkowych.
Jak wynika z oficjalnego stanowiska GIF, przyczyną decyzji jest przekroczenie dopuszczalnego limitu zanieczyszczenia NDEA (N-nitrozo-dietyloaminy), czyli związku należącego do grupy nitrozamin. Cząsteczki te podlegają rygorystycznemu nadzorowi na całym świecie ze względu na ich potencjalne działanie mutagenne i rakotwórcze.
Badania wykazały, że poziom tej substancji wzrasta wraz z upływem czasu przechowywania preparatu - o ile pierwsze miesiące nie budziły zastrzeżeń, o tyle po upływie 18 miesięcy poziom NDEA przekroczył dopuszczalne granice, podczas gdy lek wprowadzono do sprzedaży z 24-miesięcznym terminem ważności.
Partie wycofanego preparatu
Produkt leczniczy Olfen MAX opiera się na diklofenaku sodowym w stężeniu 20 mg/g. To znana substancja należąca do grupy niesteroidowych leków przeciwzapalnych, po którą masowo sięgają pacjenci zmagający się ze stanami zapalnymi, stłuczeniami czy powikłaniami pourazowymi.
Wycofanie nie oznacza jednak, że każdy tubka leku dostępna na rynku stanowi zagrożenie - problem dotyczy ściśle określonych partii o różnej pojemności.
Przedstawiciele urzędu akcentują, że pacjenci powinni kierować się wyłącznie numerami partii naniesionymi na opakowaniu zewnętrznym oraz na zgrzewie tubki. Decyzja obejmuje opakowania 50 g o seriach C51789A i C51790A z terminem do stycznia 2027 r.
W przypadku popularnych tubek 100 g sprawa dotyczy aż 18 serii, m.in. B72256A, B72257A, B72688A, B72475A, B72476A, B72563A, B72562A, B72687A, B72255A (z datą do listopada 2026 r.), a także C53995A, C53834B, C53835A (do lutego 2027 r.) oraz C54087A, C54088A, C53996A, C54216A, C54215A, C54217A (do marca 2027 r.).
W grupie największych opakowań 150 g wskazano serie B70993C i B70994A (do listopada 2026 r.) oraz C53137A, C53136B, C53039B z datą ważności do lutego 2027 r.
Zobacz też: Służby zatrzymały transport z Chin. Takie ryby chcieli wwieźć do Polski
Procedura dla pacjenta - co zrobić z wadliwym preparatem?
Samo posiadanie wycofanego produktu nie powinno być powodem do paniki, lecz wymaga rozsądnego i odpowiedzialnego działania. Jeżeli numer znaleziony na opakowaniu widnieje w rejestrze GIF, preparat należy niezwłocznie odłożyć i zaprzestać jego dalszej aplikacji.
Eksperci przestrzegają przed popełnianiem częstego błędu: sugerowaniem się wyłącznie odległą datą przydatności do użytku. Skoro wada jakościowa ma charakter postępujący i wiąże się ze stabilnością chemiczną, upływ czasu działa w tym przypadku na niekorzyść mieszanki.
W przypadku wątpliwości najlepszym krokiem jest konsultacja z farmaceutą w lokalnej aptece, który pomoże dobrać bezpieczny zamiennik o podobnym działaniu przeciwbólowym. Przypadek Olfen MAX pokazuje jak skrupulatnie działa obecnie europejski system nadzoru farmaceutycznego.
Normy dotyczące zanieczyszczeń organicznych zostały w ostatnich latach znacząco zaostrzone, co z jednej strony wywołuje okresowe zawirowania w dostępności poszczególnych preparatów, ale z drugiej gwarantuje, że pacjenci w Polsce otrzymują produkty lecznicze najwyższej możliwej jakości.