ZUS
Autor Paulina Musianek - 28 Listopada 2019

ZUS masowo rozsyła listy. Jeśli go nie odbierzesz, będziesz mieć ogromne problemy

ZUS wysyła podatnikom listy i jednocześnie... naraża ich na spore niebezpieczeństwo. Wszystko przez to, że skąpi na znaczki i wysyła ważne informacje zwykłym listem zamiast priorytetowym.

Jak nie zarejestrujesz się do końca roku, to czekają Cię poważne konsekwencje. Większość Polaków nadal tego nie zrobiłaJak nie zarejestrujesz się do końca roku, to czekają Cię poważne konsekwencje. Większość Polaków nadal tego nie zrobiłaCzytaj dalej

ZUS oszczędza na znaczkach naszym kosztem

ZUS, aby uniknąć “zbędnych” wydatków wrażliwe informacje o ubezpieczonych wysyła im listem zwykłym, do którego każdy może mieć dostęp, zamiast zadbać o bezpieczeństwo danych i wysłać je listem poleconym. Przepisy ZUS-u po prostu do tego nie zobowiązują, więc istotne informacje wtykane są do skrzynek na listy czy w szparę w drzwiach.

Jak donosi "Dziennik Gazeta Prawna", jedna z jego czytelniczej skarżyła się właśnie na działania ZUS-u. Ważna dla niej informację o odmowie wypłaty zasiłku chorobowego otrzymała zwykłym listem. Takich spraw jest więcej. W podobny sposób ZUS wysyła np. informacje dotyczące wysokości przyznanej emerytury. Dlaczego ta sprawa bulwersuje odbiorców takich listów?

Nierzadko w listach od Zakładu znajdują się bardzo ważne decyzje, które wpływają istotnie na życie odbiorców i dlatego powinny one trafić prosto do ich rąk. Co więcej, pokwitowanie odbioru pozwalałoby dokładnie wyliczyć, kiedy przesyłka dotarła i ile czasu ubezpieczony ma na przykład na odwołanie się od decyzji. Jeśli list zaginie, bo np. listonosz wrzuci go do skrzynki sąsiada, to 30 dni liczone daty doręczenia może minąć, a odbiorca nawet nie będzie o tym wiedział i będzie musiał borykać się ze sporymi problemami.

Jak jak tłumaczy "DGP" rzecznik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Wojciech Andrusiewicz, “ciężar udowodnienia, że odwołujący się przekroczył miesięczny termin do zaskarżenia decyzji spoczywa na organie rentowym”, więc nie powinno ponoć być problemu z odwołaniem się. Mimo to, i tak spowoduje to dużo nerwów i pochłonie sporo czasu.

Nie pierwszy raz ZUS nieostrożnie obchodzi się z naszymi danymi

Jeszcze niedawno ZUS rozsyłał listy z Informacją o Stanie Konta Ubezpieczonego, dzięki której każda ubezpieczona osoba informowana jest o prognozowanej wysokości swojej emerytury. W dokumencie znajduje się też np. stan konta emerytalnego na dzień 31 grudnia 2018 roku, informacja, jakie składki odprowadzaliśmy w ubiegłym roku, ile ich w sumie zebraliśmy i kiedy były opłacone. Ponadto zawarto tam imię i nazwisko, numer PESEL oraz miejsce zamieszkania ubezpieczonego.

Czyli wszystko, czego potrzebuje oszust, aby podszyć się pod kogoś lub podrobić jego dokumenty. Mimo to informacje te również nie były wysyłane listem poleconym. Dlatego wyrzucanie listu do kosza, do którego ma dostęp dużo osób może być bardzo ryzykowne. Związek Banków Polskich informował, że tylko w drugim kwartale 2019 r. zablokowano ponad tysiąc prób wyłudzeń kredytów.

Na Słodziakach zarobili krocie. Handel popularnymi maskotkami z drugiej rękiNa Słodziakach zarobili krocie. Handel popularnymi maskotkami z drugiej rękiCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Minął już rok od śmierci Ireny Dziedzic. Dlaczego o jej odejściu dowiedzieliśmy się po czasie?
  2. Nie żyje słynny aktor. Zmarł przed kamerami, miał 35 lat
  3. Antyfake - największy portal fact-checkingowy. Jego misja i najważniejsze informacje
  4. Było 500 plus, teraz rząd wprowadza 500 minus. Straci na tym tysiące Polaków
  5. Pikio - flagowy portal grupy mediowej Iberion
  6. Seniorzy będą wściekli, 13. emerytura nie zostanie wypłacona tak, jak wszyscy myśleli. Wiadomo, dlaczego

Następny artykuł Kliknij ten przycisk Google News Trafisz na stronę Wiadomości Google, gdzie w prawym górnym rogu znajdziesz przycisk "Obserwuj". Kliknij go.