ZUS złapie Cię na pracy na chorobowym i każe zwrócić pieniądze
Autor Przemysław Terlecki - 6 Sierpnia 2019

ZUS chwali się nowym narzędziem do kontroli. Tysiące osób straci pieniądze

ZUS ma nowe sposoby na to, by dowiedzieć się, co naprawdę robią Polacy na zwolnieniu chorobowym. Już wiadomo, że wielu pracujących musi oddać zasiłek. Chodzi o tysiące osób.

ZUS dzięki nowej aplikacji ma jeszcze lepszy sposób na kontrolowanie Polaków, niż dotychczas. Odtąd Zakład Ubezpieczeń Społecznych może dowiedzieć się, które osoby, przebywając na zwolnieniu lekarskim, podejmują się pracy. Już dotąd wykryto tysiące takich zachowań, a w większości z nich chodzi o przedsiębiorców prowadzących własną działalność gospodarczą.

O sprawie donosi wtorkowa Rzeczpospolita. Dziennikarzom tejże udało się ustalić, że ZUS sprawdza automatycznie wszystkich tych, którzy prowadzą własną działalność gospodarczą i dobrowolnie płacą składkę na ubezpieczenie chorobowe.

Użytkowanie wieczyste: uważajcie, bo możecie stracić tysiące złotychUżytkowanie wieczyste: uważajcie, bo możecie stracić tysiące złotychCzytaj dalej

ZUS odbiera pieniądze za pracę na chorobowym

Nowe narzędzie w swoim systemie informatyczym ZUS wprowadził już rok temu w sierpniu 2018 roku. Cel był prosty - zmniejszenie procederu nadużywania zwolnień lekarskich do dorabiania sobie na boku. Efekty widać, jak na dłoni. Rzeczpospolita informuje, że liczba spraw dotycząca pracowania na chorobowym wzrosła o kilkanaście procent, a urzędnicy ZUS zajmują się nimi naprawdę szybko.

W ostatnim kwartale 2018 roku wstrzymano wypłatę zasiłków wartych 9 mln złotych. W pierwszym kwartale 2019 roku było to już 9,2 mln złotych zasiłków. Jeśli bowiem ZUS złapie daną osobę na tym, iż ta pracowała podczas zwolnienia lekarskiego, będzie zmuszona zwrócić przekazany jej zasiłek.

Dziennik donosi jednak, że coraz częściej zdarza się, iż osoby ubiegające się o zasiłek nie dostają go, bo ZUS przyłapuje je na oszustwie, zanim jeszcze podjęły się pracy w czasie fikcyjnej choroby. Inni natomiast muszą zwracać średnio od kilkuset złotych do kilku tysięcy.

Kogo najczęściej dotyczą sprawy o dorabianie na zasiłku? Zgodnie z danymi przekazanymi przez Rzeczpospolitą, ZUS najczęściej bierze się za właścicieli warsztatów samochodowych, salonów urody, kwiaciarni, sklepów i hurtowni.

Trochę więcej spokoju mają osoby na etacie. W tym wypadku Zakład Ubezpieczeń społecznych nie sprawdza wszystkich z nich. Sama aplikacja ma natomiast wskazywać urzędnikom, którzy z nich mogą najprawodpodobniej przebywać na bezzasadnym L4.

Sprawdziliśmy ile zarabia kasjer w Lidlu. Suma jest niespodziewanie wysokaSprawdziliśmy ile zarabia kasjer w Lidlu. Suma jest niespodziewanie wysokaCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. 10 000 zł za to, że nie przejdziesz na emeryturę
  2. 4000 zł dodatku do emerytury za szczególne osiągniecie
  3. Wakacje nad Bałtykiem drogie jak na Tureckiej Riwierze
  4. 300 plus na wyprawkę do szkoły. Do kiedy składać wnioski?

Następny artykuł