ZUS wypłaci zapomogę osobom pracującym na śmieciówkach
pixabay/Fz
Autor Radosław Święcki - 5 Kwietnia 2020

2 miliony Polaków dostaną 2080 zł zapomogi. Ale zostaną skontrolowani i mogą je zwrócić ze sporą nawiązką

2 mln Polaków pracujących na tzw. umowach śmieciowych, którzy z powodu koronawirusa nie otrzymali pensji ma szansę otrzymać zasiłek z ZUS w wysokości ponad 2 tys. zł. Beneficjenci zapomogi muszą jednak uważać na kontrolę ze strony państwowego ubezpieczyciela. Jeśli pomoc zostanie zakwestionowana, wówczas trzeba będzie zwrócić środki wraz z odsetkami.

Kto otrzyma wsparcie z ZUS?

Na finansowe wsparcie ze strony ZUS zwane „postojowym” mogą liczyć osoby pracujące na podstawie umowy-zlecenia, umowy o dzieło lub umowy agencyjnej. Zasiłek będzie należał się osobom, które z powodu epidemii koronawirusa nie dostały wynagrodzenia z tytułu tej umowy, bądź otrzymały niższe wynagrodzenie. Pomoc będą mogły otrzymać również osoby, których przychody w miesiącu poprzedzającym złożenie wniosku nie przekroczyły 15 595,74 zł.

By ubiegać się o pomoc należy wypełnić wniosek (na formularzu RSP, dostępny jest na stronie www.zus.pl) i przekazać go zleceniodawcy lub zamawiającemu (czyli firmie, z którą zawarto umowę). Ten następnie dołącza oświadczenie o tym, że z powodu epidemii umowa nie została w pełni zrealizowana, i musi dołączyć jej kopię. I to on składa wniosek. Może to zrobić za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych, czyli PUE ZUS, wysłać pocztą lub wrzucić do specjalnej skrzynki, jaka znajduje się w każdym oddziale ZUS.

Wysokość świadczenia może maksymalnie wynieść 2080 zł (dla osób, których niezrealizowana umowa opiewała na kwotę wyższą niż 1300 zł. Jeśli z kolei była zawarta na kwotę niższą, wtedy osoba ubiegająca się o zapomogę otrzyma tyle, ile wynosiło wynagrodzenie na umowie).

Już oficjalne: Jest nowe rozporządzenie MON ws. powoływania do wojska z rezerwy w obliczu epidemiiJuż oficjalne: Jest nowe rozporządzenie MON ws. powoływania do wojska z rezerwy w obliczu epidemiiCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:
1. Watykan zajął nowe stanowisko w sprawie Świąt Wielkanocnych. Wierni mogą być zadziwieni
2. Smutne konsekwencje "godzin dla seniorów". Nie przewidziano ich

Kiedy ZUS będzie mógł odebrać pieniądze?

Dziennik „Fakt” zwraca uwagę, że w pewnych sytuacjach ZUS będzie mógł świadczenie postojowe odebrać.

– Należy pamiętać, że ZUS ma 5 lat na kontrolę, czy były uprawnienia do świadczeń. Możemy się spodziewać, że zakład będzie kontrolował umowy-zlecenia i o dzieło, na które wypłacone zostały świadczenia postojowe – mówi w rozmowie z tabloidem dr Antoni Kolek z Instytutu Emerytalnego.

Jeśli taka umowa zostanie przez ZUS zakwestionowana, wtedy świadczenie postojowe trzeba będzie zwrócić, i to z odsetkami.

Gazeta podkreśla, że świadczenie postojowe nie należy się osobom, które pracę na tzw. umowach śmieciowych łączą z zatrudnieniem chociażby na części etatu.

Z kolei osoby pracujące na kilku umowach-zleceniach lub o dzieło muszą do każdego zleceniodawcy lub zamawiającego złożyć wniosek na każdą z nich, zaś oni przekazać to do ZUS. Świadczenie będzie jednak tylko jedno w wysokości maksymalnie 2080 zł.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Ogromny smród spalenizny na Pradze-Południe. Co się dzieje?
  2. Koronawirus zabija też młodych. W Belgii zmarła 12-latka
  3. IBERION grupą mediową przyszłości. Jakie wartości wyznaje firma?
  4. 1200 zł dla 50 tys. Polek. Po pieniądze wystąpić mogą też mężczyźni
  5. Czekają nas znaczne zmiany w wywozie śmieci. Segregacja nie będzie konieczna dla części Polaków
  6. Cejrowski zabrał głos ws. koronawirusa. Niewiarygodne słowa, aż trudno uwierzyć

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News