Fot. Piotr Molecki/East News. Warszawa, 24.03.2020. Kolejka do jadlodajni prowadzonej przez klasztor kapucynow przy Miodowej.
Piotr Molecki/East News
Autor Stanisław Węgrowski - 5 Kwietnia 2020

Na zasiłek muszą czekać nawet kilka miesięcy. Przez bezrobocie nie ma go kto wydać

Zasiłek w Finlandii to nie problem. Ale brak ludzi do wydawania świadczenia to spora komplikacja. Zaczyna brakować ludzi, którzy mogliby przetwarzać wnioski o zasiłek dla bezrobotnych. Jak na całym świecie, koronawirus uderzył także fińską gospodarkę.

Zasiłek w Finlandii. Rośnie liczba wniosków

Kraje skandynawskie mają rozbudowane systemy ubezpieczeń społecznych. Pomoc od państwa dla obywateli jest duża. Tak też jest w Finlandii, gdzie osoby bezrobotne mają prawo do świadczenia na niezłym poziomie, które jest uzupełnione o zasiłek na dzieci. Ale dostać zasiłek, należy złożyć wniosek do funduszu ubezpieczeń społecznych. Zazwyczaj taka procedura odbywa się szybko i sprawnie. Ale teraz jest inaczej.

Złe wieści dla klientów. Podczas zakupów czekają kontroleZłe wieści dla klientów. Podczas zakupów czekają kontroleCzytaj dalej

Jak podaje portal next.gazeta.pl, wniosków o zasiłek przybywa lawinowo, a fundusze nie są w stanie ich przetworzyć. Brakuje rąk do pracy, a bezrobocie rośnie w Finlandii w ekspresowym tempie.

Bezrobocie rośnie, a zasiłek dopiero w przyszłym roku

Kryzys spowodowany epidemią koronawirusa spowodował, że pracę straciło już ponad 300 tys. osób. Mając na uwadze fakt, że populacja Finlandii wynosi 5,5 mln osób, to bardzo dużo. Zanim epidemia ruszyła na dobre, w skandynawskim państwie zarejestrowanych było 187 tys. bezrobotnych.

DZISIAJ GRZEJE:
1. Watykan zajął nowe stanowisko w sprawie Świąt Wielkanocnych. Wierni mogą być zadziwieni
2. Smutne konsekwencje "godzin dla seniorów". Nie przewidziano ich

Fundusz ubezpieczeń YTK, który zajmuje się wypłatami zasiłków dla bezrobotnych przekazał informację, że wiele osób, które złożyło wniosek o zasiłek, dostaną świadczenie dopiero w przyszłym roku.

Mandat w drodze do pracy? Wiele osób może być narażonych na kary przez nowe obostrzeniaMandat w drodze do pracy? Wiele osób może być narażonych na kary przez nowe obostrzeniaCzytaj dalej

Zasiłek to nie problem. Brakuje rąk do pracy

I to nie zasiłek jest problemem. Jak twierdzi cytowana przez next.gazeta.pl szefowa YTK Sanna Alamaki, brakuje pracowników i zasobów do przetworzenia stosu złożonych dokumentów. Fundusz szacuje, że jeszcze w kwietniu otrzyma ponad 100 tys. wniosków o zasiłek. To dwukrotnie więcej, niż zazwyczaj na przestrzeni całego roku.

Sytuacja jest na tyle krytyczna, że nawet gdyby fundusz miał trzy razy więcej pracowników, to bezrobotni i tak musieliby poczekać na zasiłek przynajmniej trzy miesiące. Jak podaje serwis, jest też problem natury prawnej. Zgodnie z fińskimi przepisami wniosek o zasiłek musi być rozpatrzony w ciągu 30 dni.

W związku z tym fundusz YTK apeluje do rządu, aby rozwiązano ten problem, tworząc program pomocowy dla firm. To mogłoby zatrzymać zwolnienia i wzrost bezrobocia.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wzrasta nasza świadomość w kwestii zdrowia i coraz bardziej o nie dbamy. Ale czy wiemy jak robić to dobrze?
  2. Ogromny smród spalenizny na Pradze-Południe. Co się dzieje?
  3. Koronawirus zabija też młodych. W Belgii zmarła 12-latka
  4. IBERION grupą mediową przyszłości. Jakie wartości wyznaje firma?
  5. 1200 zł dla 50 tys. Polek. Po pieniądze wystąpić mogą też mężczyźni
  6. Czekają nas znaczne zmiany w wywozie śmieci. Segregacja nie będzie konieczna dla części Polaków
  7. Cejrowski zabrał głos ws. koronawirusa. Niewiarygodne słowa, aż trudno uwierzyć
Wyjazdy na Wielkanoc 2020. Rząd w końcu przedstawił obostrzeniaWyjazdy na Wielkanoc 2020. Rząd w końcu przedstawił obostrzeniaCzytaj dalej

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News