Jest apel o zawieszenie zakazu handlu w niedzielę
Pxhere
Autor Radosław Święcki - 30 Września 2020

Zakaz handlu zostanie złagodzony? Wiceminister przedstawił stanowisko rządu

Pracodawcy apelują do rządu o zawieszenie w najbliższym czasie ustawy o zakazie handlu w niedzielę. Ze słów wiceministra rodziny, pracy i polityki społecznej wynika, że postulat ten nie ma póki co szans na realizację.

Apel o zawieszenie zakazu handlu

Przypomnijmy, że zakaz handlu w niedzielę obejmuje w tym roku zdecydowaną większość niedziel, poza siedmioma wyjątkami. W tym roku możliwość zrobienia zakupów w ostatnim dniu tygodnia będziemy mieli możliwość jeszcze dwukrotnie - 13 i 20 grudnia.

O złagodzenie ustawy o zakazie handlu apelują pracodawcy, którzy przygotowali projekt w tej sprawie. Zakłada on, jak podaje “Dziennik Gazeta Prawna”, że zakaz handlu nie obowiązywałby w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub epidemii i przez 180 dni od ich odwołania (za wyjątkiem niedziel, w które wypadają święta wolne od pracy), zaś pracownicy placówek handlowych mieliby zapewnione dwie wolne niedziele w miesiącu. Pracodawcy chcą zawieszenia zakazu handlu w ostatnim dniu tygodnia w związku z trudną sytuacją branży spowodowaną pandemią koronawirusa. Ponowne otwarcie sklepów w niedzielę miałoby ograniczyć redukcje etatów w handlu i sektorach ściśle z nim współpracujących, a także zwiększyć sprzedaż (wstępne szacunki pokazują, że obroty miałyby wzrosnąć o ok. 2 proc.). Podobny postulat zgłosiła w ostatnim czasie Nowoczesna, która chce zawieszenia zakazu handlu w niedzielę do końca 2021 roku.

Co na to przedstawiciele rządu? Ze słów wiceministra rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisława Szweda wynika, że postulat pracodawców raczej nie ma szans na realizację.

- Nie planujemy złagodzenia tych regulacji. Obecne okoliczności tego nie uzasadniają. Wydaje się, że sytuacja w handlu unormowała się po okresie zawirowań związanych z epidemią - mówi cytowany przez “DGP” wiceszef MRPiPS.

Wiceminister: "Polacy przyzwyczaili się..."

Szwed podkreśla, że rząd nie ocenia tych kwestii wyłącznie w warstwie prawa pracy. - Chodzi o promowanie pewnych zachowań i postaw, zapewnienie odpoczynku w niedzielę i możliwości poświęcania czasu na inne aktywności niż wizyty w sklepach. Nie ma wielkiej presji społecznej na rezygnację z ograniczeń. Polacy w większości się do nich przyzwyczaili. Nie chcemy odwracać tych trendów, nawet jeśli zawieszenie zakazu miałoby obowiązywać czasowo - tłumaczy wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej.

Stanowisko rządu krytykuje Renata Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji, podkreślając, że rządzący powinni brać pod uwagę sytuację epidemiczną.

- Odnotowujemy rekordy nowych zakażeń, a poluzowanie ograniczeń umożliwiłoby rozłożenie zakupów na dodatkowy dzień w tygodniu. Ma to istotne znaczenie dla bezpieczeństwa zdrowotnego, bo klienci mogliby uniknąć kolejek i bliskiego kontaktu z innymi osobami, zwłaszcza w końcu tygodnia, gdy więcej osób robi zakupy - tłumaczy szefowa Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji, dodając, że za sprawą przywrócenia handlu w niedzielę wzrosłaby konsumpcja, co wiązałoby się ze zwiększeniem wpływów do budżetu.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News