wózki-sklepowe-wallpaperflare
wallpaperflare.com
Autor Julian Bakuła - 22 Czerwca 2020

Rząd nie chce się ugiąć, zakaz handlu w niedziele zostaje. Według Emilewicz nie ma powodów, żeby został zawieszony

W związku z trudną sytuacją gospodarczą spowodowaną przez koronawirusa i idącą z nim w parze kwarantannę przedsiębiorcy od pewnego czasu apelują do rządu o zawieszenie zakazu handlu w niedzielę. Dodatkowy dzień otwarty dla handlu przysłużyłby się ich zdaniem gospodarce, tworząc nowe miejsca pracy dla pracowników, którzy w międzyczasie zostali "na lodzie" i pozwalając odrobić straty poniesione przez firmy w trakcie kwarantanny. Wicepremier i minister rozwoju Jadwiga Emilewicz deklaruje, że rząd nie planuje zawieszenia zakazu handlu w niedzielę. Do pomysłu sceptycznie nastawione są także związki zawodowe.

Zakaz handlu zostaje. Emilewicz nie daje złudzeń

W piątek (19.06) wicepremier i minister rozwoju Jadwiga Emilewicz zadeklarowała, że rząd nie planuje zniesienia zakazu handlu w niedzielę. Jak podaje portal gazeta.pl, twierdzi ona, że stan konsumpcji wraca do normy sprzed pandemii, w związku z czym nie ma potrzeby podejmowania tego rodzaju działań. - Dzisiaj zatem nie widzimy konieczności, by ten zakaz był zniesiony. Ale, oczywiście, analizujemy na bieżąco rynek - twierdzi Jadwiga Emilewicz.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Nowy mandat ukarze, ale nie za prędkość lub pasy. Policja zwróci uwagę na jeden szczegół, do zapłaty 150 zł 2. Do czego służy msza święta? Wielu katolików może być oburzonych, rzecznik Episkopatu rozwiewa wątpliwości

Zakaz handlu oczami przedsiębiorców

O zniesienie zakazu handlu w niedzielę w celu ratowania gospodarki - przede wszystkim dużych przedsiębiorstw - przed negatywnymi skutkami pandemii, kwarantanny i lockdownu apelowała 1 czerwca Rada Przedsiębiorczości, zrzeszająca przedstawicieli Krajowej Izby Gospodarczej, Federacji Przedsiębiorców Polskich, Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych - ABSL, Konfederacji Lewiatan, Polskiej Rady Biznesu, Pracodawców RP, Związku Pracodawców Business Centre Club, Związku Banków Polskich oraz Związku Rzemiosła Polskiego.

"Zamknięcie centrów handlowych doprowadziło tysiące firm i ich pracowników do dramatycznej sytuacji. Z dnia na dzień ich miejsca pracy zostały zamknięte, a firmy z każdym dniem traciły przychody. Ucierpiała na tym nie tylko branża handlowa, ale także dostawcy, podwykonawcy, gastronomia itd. To jedna z branż najciężej doświadczonych skutkami pandemii. Już wiemy, że w tym roku ich wyniki będą dużo niższe od zakładanych, co boleśnie odczują nie tylko pracownicy, ale cała gospodarka. Każdy impuls, który pozwoli branży handlowej nadrobić straty, jest dziś na wagę złota" - czytamy w apelu przedsiębiorców.

Takim impulsem mogłoby być zdaniem przedsiębiorców zawieszenie zakazu handlu w niedzielę. "Apelujemy więc o otwarcie sklepów w niedzielę w czasie stanu zagrożenia epidemicznego oraz przez 180 dni po jego odwołaniu. Zawieszenie zakazu handlu pozwoli ochronić większą liczbę miejsc pracy w handlu i branżach ściśle z nim współpracujących, zwiększy sprzedaż oraz poprawi bezpieczeństwo sanitarne w czasie zakupów" - twierdzą przedsiębiorcy.

4,3 tys. zł co miesiąc. Pieniądze ze specjalnego świadczenia dostaje coraz więcej emerytów4,3 tys. zł co miesiąc. Pieniądze ze specjalnego świadczenia dostaje coraz więcej emerytówCzytaj dalej

Zakaz handlu oczami pracowników

Opór wobec pomysłu zniesienia czy zawieszenia zakazu handlu w niedzielę pojawia się jednak po stronie związków zawodowych. Już w maju, gdy z pomysłem zawieszenia zakazu handlu wyszła Rada Dialogu Społecznego, sceptycznie lub co najmniej z dystansem wypowiadali się na ten temat przedstawiciele "Solidarności", OPZZ oraz Związkowej Alternatywy (ZA). Ci ostatni postawili wtedy twarde warunki odnośnie ewentualnego powrotu niedziel handlowych.

"Uważamy, że hipermarkety i galerie handlowe mogłyby być otwarte w niedziele, ale pracownicy za pracę w tym dniu powinni otrzymywać 2,5 razy wyższe wynagrodzenia niż za pracę w dni powszednie. (...) Uważamy, że w zamian za utratę dnia wolnego od pracy powinni mieć godny ekwiwalent płacowy. (...) Nasza propozycja dotyczy nie tylko handlu, ale całej gospodarki, a zatem wyższe stawki powinni otrzymywać między innymi pracownicy gastronomii, ochrony czy służby zdrowia, którzy już dziś pracują w niedziele" - czytamy w oświadczeniu ZA z 19 maja.

Nad morzem drożyzna, ale w górach nie lepiej. Dwa gofry i dwie kawy za 60 złNad morzem drożyzna, ale w górach nie lepiej. Dwa gofry i dwie kawy za 60 złCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Tragiczne wiadomości o śmierci 25-latki. Przedawkowała popularne napoje
  2. Prześliczna Karolina pędziła motocyklem na solarium. Tragiczna śmierć. Nie żyje
  3. Tysiące Polaków co roku gnało w jedno miejsce na wakacje. W ostatniej chwili władze zablokowały przyjazd
  4. Sejm podjął decyzje w sprawie nowego 500 plus. Korzystać będzie można jeszcze dłużej
  5. Kim jest Mirosław Piotrowski? Najważniejsze postulaty kandydata na prezydenta
  6. Prawdziwy biały kruk - Fiat 125p kamper odnalazł się w Wielkiej Brytanii
Kuriozalna sytuacja na Jasnej Górze. Wicepremier przemawiała z ambony do wiernychKuriozalna sytuacja na Jasnej Górze. Wicepremier przemawiała z ambony do wiernychCzytaj dalej

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News