Zakaz sprzedaży napojów energetycznym osobom przed 18 r.ż. - co sądzą o tym Polacy?
Frédéric BISSON, CC BY 2.0 , via Wikimedia Commons
Autor Wiktoria Pękalak - 21 Grudnia 2020

Niemal 60 proc. Polaków chce nowego zakazu. Popularny produkt dopiero od 18. roku życia

Monster, Tiger, Red Bull i wiele innych napojów energetycznych wpisało się już na stałe w dietę coraz bardziej zestresowanych i przeciążonych nadmiarem obowiązków i nauki licealistów. O tym jak bardzo te napoje są szkodliwe, nie trzeba nikomu przypominać. Świadczą o tym m.in. ostatnie badania opinii społecznej dotyczące wprowadzenia ustawowego zakazu sprzedaży napojów energetycznych osobom nieletnim.

Z TEGO ARTYKUŁU DOWIESZ SIĘ:

  • Co Polacy sądzą o zakazie sprzedaży napojów energetycznych,
  • Czy to możliwe, by rząd wprowadził zakaz sprzedaży energetyków osobom przed 18 r.ż.,
  • Dlaczego napoje energetyczne są niezdrowe.

Zakaz sprzedaży energetyków

Aż 59 proc. Polaków jest za zakazem sprzedaży napojów energetycznych osobom nieletnim, a niespełna 10 proc. nie ma na ten temat wyrobionego zdania. Zakazowi sprzeciwia się zaledwie co trzecia osoba.

Więcej przeciwników sprzedaży napojów energetycznych jest wśród kobiet, a najmniej zwolenników zakazu jest w grupie osób w wieku 18-29 lat, wynika z badania UCE RESEARCH i SYNO Poland, przeprowadzonego dla Grupy AdRetail, na które powołuje się Interia.

- Wśród 32 proc. przeciwników zakazu mogą być nie tylko osoby, które nie do końca zdają sobie sprawę ze skutków spożywania napojów energetycznych przez dzieci i młodzież. Zapewne w tej grupie są też zwolennicy wolnego rynku, którzy uznają, iż rolą rodziców jest edukacja dzieci, także w kontekście odżywiania - wyjaśniła cytowana przez portal dr Jolanta Tkaczyk, ekspert w dziedzinie zachowań konsumenckich z warszawskiej Akademii Leona Koźmińskiego.

Karol Kamiński z Centrum Analiz Grupy AdRetail stwierdził zaś, że wyniki sondażu pokazują, że Polacy wciąż niewystarczająco dużo wiedzą, jeśli chodzi o kwestie dotyczące zdrowego odżywiania. Zdaniem eksperta w tej materii jest jeszcze wiele do zrobienia, ponieważ uregulowanie tej sprawy powinno być kwestią kluczową dla interesu społecznego. Młodzież wciąż ma zbyt małą wiedzę w zakresie zdrowego odżywiania i niezwykle łatwo ulegają różnego typu modom.

Nowe przepisy wchodzą od 31 grudnia. 200 tys. Polaków z obowiązkiem wyrobienia specjalnej licencjiNowe przepisy wchodzą od 31 grudnia. 200 tys. Polaków z obowiązkiem wyrobienia specjalnej licencjiCzytaj dalej

- Póki co Ministerstwo Zdrowia nie pracuje nad wprowadzeniem takiego zakazu. Biorąc pod uwagę podatek cukrowy, który od 1 stycznia 2021 roku obejmie producentów wszystkich napojów dosładzanych, wprowadzanie dodatkowo zakazu sprzedaży ww. produktów młodzieży mogłoby się spotkać z dużym oporem wytwórców i handlowców. Obecnie obowiązuje ograniczenie dostępu do nich i ich promocji na terenie placówek oświatowych. Problem polega jednak na tym, że teraz uczniowie przebywają w domach - przekazała dr Jolanta Tkaczyk.

Zakaz sprzedaży a podatek cukrowy

Zdaniem dr. Wojciecha Świdra z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, wprowadzenie zakazu sprzedaży napojów energetycznych młodzieży przed 18 r.ż. jest mało prawdopodobny, a wprowadzony podatek cukrowy przejdzie na konsumentów spożywających niezdrową żywność. Te dodatkowe środki mają w założeniu zasilić NFZ.

Według Karola Kamińskiego podwyżka 250 mililitrowego napoju energetycznego nie jest w stanie zniechęcić nastolatków do zakupu, nawet w przypadku codziennej konsumpcji, przekazuje Interia. Ekspert jest zdania, że sprawa wymaga podjęcia bardziej zdecydowanych kroków, co może się stać tylko za sprawą rządu.

- Żaden przepis prawa nie zwalnia rodziców z odpowiedzialności za zdrowie dzieci, w tym także za kształtowanie ich nawyków żywieniowych. Organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej przykładają dużą wagę do działań edukacyjnych i informacyjnych skierowanych do uczniów i ich rodzin. Promują zdrowy styl życia oraz dobrze zbilansowaną dietę - poinformował cytowany przez Interię Jan Bondar z Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Należy też zastanowić się w tym miejscu, czy problemem jest kofeina obecna w napojach energetycznych, które przecież nastolatkowie mogliby z łatwością zamienić na kawę, czy cukier, który obecnie jest dodawany do wszystkiego (także do gotowych dań, sosów, a nawet kiełbas).

Z powyższych względów spożycia cukru nie da się w tej chwili dokładnie kontrolować, a przepisy wprowadzone przez rząd całkowicie zaprzeczają kwestiom związanym ze zdrowym odżywianiem. W końcu dlaczego opodatkowane mają zostać także napoje słodzone słodzikami lub miodem, które są przecież zdecydowanie zdrowszą alternatywą niż cukier, zwany białą śmiercią.

Artykuły polecane przez redakcję BiznesInfo:

  1. Emeryci mają się z czego cieszyć. ZUS wyszykował im prezent
  2. Możesz załapać się na 1500 zł dopłaty dla dziecka. Wystarczy, że złożysz wniosek
  3. Liberum veto dla obostrzeń na Podhalu. Jest apel, "wara od naszych biznesów"

KONIECZNIE OBEJRZYJ:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News