Wywóz śmieci - ceny za niego w górę jak nigdy
Autor Przemysław Terlecki - 11 Listopada 2019

Czteroosobowa rodzina zapłaci ponad 200 zł miesięcznie. Ceny za śmieci zwalają z nóg

Wywóz śmieci przez lata nie zaprzątał nam głowy. Ceny za pozbycie się odpadów dotąd nie były wygórowane. Ostatnio jednak się to zmienia. I to bardzo prędko. Do tego stopnia, że za wywóz śmieci będziemy płacić, jak za prąd

Wywóz śmieci zaskakuje coraz to nowszymi i coraz wyższymi podwyżkami cen. Jak podaje Wirtualna Polska za raportem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, którego sporządzono po skontrolowaniu 302 gmin miejskich, wzrost cen rozpoczął się w 2017 roku. Już w latach 2018 - 2019 60% gmin podniosło ceny, jak wynika z raportu, a najgorzej jest w woj. mazowieckim, gdzie w podwarszawskich Markach ceny wzrosły aż 3-krotnie.

Prezes UOKiK, Marek Niechciał, zwraca uwagę, że jednym ze źródeł problemów rosnących cen za wywóz śmieci jest wprowdzona w 2012 roku ustawa. Ta wyeliminowała konkurencję pomiędzy firmami zajmującymi się wywozem śmieci. Obecnie często dochodzi do sytuacji, gdzie w danym mieście mamy monopol na te usługi.

- Istotną przyczyną podwyżek i obecnych wysokich cen była reforma, która weszła w życie w 2012 r. i wyeliminowała konkurencję pomiędzy firmami odbierającym śmieci - komentuje Niechciał.

Emeryci mają dostać po 10 tys. złotych. Warunek jest jedenEmeryci mają dostać po 10 tys. złotych. Warunek jest jedenCzytaj dalej

Wywóz śmieci dotąd nas nie zastanawiał. To się zmienia

Jedna sprawa to podwyżka cen, druga zaś to ustalenie oddzielnej, wyższej oczywiście ceny za wywóz śmieci w przypadku braku segregacji odpadów. W ten sposób, jak podaje Wirtualna Polska, w Wałbrzychu czteroosobowa rodzina zapłaci za wywóz śmieci w przyszłym roku 27 zł od osoby wobec 12 zł obecnie. Jednak jeśli odpady nie będą segregowane, będzie to już po 54 zł na osobę, co daje w sumie 216 zł od czterech osób.

- W wyborach samorządowych w 2018 r. firmy odbierające odpady mówiły włodarzom miast, że są wiarygodnym partnerem i cen nie podnosiły. Kontrole nie były jeszcze tak ścisłe jak teraz, niższa była opłata marszałkowska za odpady i można było je magazynować przez 3 lata. Można było jakoś tymi kosztami manipulować. Teraz jednak już jesteśmy po wyborach, składować można tylko rok i doszło do kumulacji - mówi Hanna Marliere z Green Management Group, która to firma zajmuje się doradztwem strategicznym w sprawie zarządzania odpadami komunalnymi.

Wirtualna Polska podkreśla, że wspomniana opłata marszałkowska dotyczy 35% wszystkich śmieci, które nie nadają się do recyklingu. Lądują więc na hałdzie odpadów. Cena za tonę takiego odpadu niedawno była równa 20 zł. Obecnie to 170 zł, a już w przyszłym roku będzie to 270 zł. Proste wyliczenie mówi więc, że skoro średniej wielkości miasto produkuje 100 tys. ton śmieci, 35 tys. ton jest objętych opłatą, to do niedawna kosztowały one 700 tys. zł. Obecnie to prawie 6 mln złotych, a w 2020 roku będzie to 10 mln zł. Koszta są więc przerzucane ostatecznie na nas wszystkich.

Wyższa płaca minimalna dla tysięcy Polaków jak wyrok. Ty też możesz wylecieć na brukWyższa płaca minimalna dla tysięcy Polaków jak wyrok. Ty też możesz wylecieć na brukCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Dziecko zmarło w wieku 6 lat. Kilka dni później zrozpaczona mama odkryła w szufladzie, co zrobiła jej córka
  2. Miały dawać radość, a nie żyje przez nie już ponad 70 dzieci. Miliony sztuk wycofanych ze sprzedaży
  3. Waloryzacja ma wypchać portfele emerytów. Najbiedniejsi dostaną po 13 tys. zł
  4. Setki osób dostanie 252,38 zł zamiast 500 plus. Ludzie przeoczyli haczyk
  5. Tylko wyniesiesz śmieci. Zapłacisz nawet 5 tys. złotych grzywny
  6. Uważajcie, TVN pilnie ostrzega klientów Biedronki i Rossmanna. Możesz stracić wielkie pieniądze

Następny artykuł Kliknij ten przycisk Google News Trafisz na stronę Wiadomości Google, gdzie w prawym górnym rogu znajdziesz przycisk "Obserwuj". Kliknij go.