Wywóz śmieci wysokie ceny
CC0
Autor Konrad Karpiuk - 9 Listopada 2020

Mieszkańcy miast już mogą się łapać za portfele. Za wywóz śmieci zapłacimy więcej niż Niemcy

Wywóz śmieci zaczyna być w Polsce droższy nawet niż w Niemczech. Ceny podniosą duże miasta, a samorządy twierdzą, że podwyżek nie unikną także mniejsze miejscowości.

Wywóz śmieci w Polsce coraz droższy

Potwierdzono już, że wywóz śmieci będzie w 2021 roku droższy niemal w całej Polsce, a najbardziej ucierpią na tym mieszkańcy dużych miast. Z kolei w mniejszych miejscowościach przez skomplikowanie i niejasność ustawy, gminy będą miały problemy z gospodarką śmieciową, co odbije się na mieszkańcach.

Jak pisze Bussiness Insider, w warszawskim bloku czteroosobowa rodzina płaciła 65 zł miesięcznie za wywóz śmieci (co i tak było wzrostem względem poprzedniego roku o 76 proc.). W związku z wprowadzeniem ceny zależnej od zużycia wody, ta sama rodzina może zapłacić nawet 152 zł miesięcznie.

Z kolei mieszkańcy bloków w Poznaniu, płaciły do tej pory 14 zł za każdą osobę w gospodarstwie domowym. Jak podało miasto, w styczniu stawka wzrośnie do 79 proc. więc do poziomu 25 zł za osobę. Czyli czteroosobowa rodzina musi się liczyć z wydatkiem 100 zł miesięcznie.

Ceny wzrosną nawet w Kielcach, choć nie będzie to aż duży skok. Jak mówił prezydent miasta, Bogdan Wenta, w związku z nowelizacją ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, musiał podnieść stawkę za odpady segregowane z 14 do 20 zł.

1. Narodowa kwarantanna tuż tuż. Znamy już możliwą datę lockdownu
2. Kupił cukierki w Biedronce. Kiedy je rozpakował zobaczył okropny widok, który odbiera apetyt
3. 500 plus do przemeblowania, rząd zaplanował zmiany. Znamy już szczegóły

Niemcy płacą mniej za wywóz śmieci i to w dużych miastach

- Nawet w tych drogich Niemczech Drezno ma tańszy odbiór śmieci, niż w Polsce. Mieszkańcy Drezna płacą rocznie dużo mniej za śmieci niż np. mieszkańcy podobnego wielkością Wrocławia. Ale to niemieckie miasto najpierw zainwestowało w systemy, które sprawdzały, jakie ma śmieci i co może z nimi zrobić. A potem dopiero zaczęło robić kolejny krok, czyli cały recykling i sprzedaż surowców recyklingowych. Co roku system jest dopasowywany do zmieniających się warunków rynkowych - mówił Bernard Skiba, ekspert rynku odpadów, właściciel firmy konsultingowej EECC East Europe Consulting Company.

Okazuje się, że popularna metoda budowy spalarni wcale nie obniża cen wywozu śmieci. W wielu miastach zbudowano tego typu budynki i ceny i tak rosną. Jak wskazuje Skiba, w Dreźnie nie ma spalarni, za to jest dobra linia recyklingu, która pozwala obniżyć koszty wywozu.

- U nas w samorządach myśli się przeważnie jednak tak, że zrobię przetarg i trzy lata mam z głowy, rezygnując np. z kontroli strumienia odpadów, które przechodzą przez gminę - komentował Skiba dla Business Insider.

Dlaczego ceny rosną?

Jak wskazuje Business Insider, nowe przepisy są związane z nowymi obowiązkami, które nałożyło UE. Wspólnota wyznaczyła cel poziomu recyklingu odpadów na poziomie wyższym niż 55 proc. do 2025 roku i składowanie mniej niż 10 proc. odpadów do 2035 zł.

W celu realizacji przepisów i dostosowania poziomu recyklingu do nowych ustaleń trzeba było ogłosić przetargi i zaktualizować umowy z firmami utylizującymi śmieci. To poskutkowało dodatkowymi kosztami, jak i wzrostem cen przez dodatkowe, wyższe wymogi.

Ponadto istnieje problem z recyklingiem, który polega na tym, że mimo jego wysokiego poziomu, nie ma co z nim zrobić. Zwykle tylko od 10 do 30 proc. nadaje się do ponownej przeróbki. Jak wskazuje Skiba, jeśli np. odpady papierowe leżą na zewnątrz w deszczu, nadają się tylko do spalarni.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News