Aborcja przed Trybunałem Konstytucyjnym
Jakub Kaminski/East News
Autor Wiktoria Pękalak - 25 Października 2020

Polskie prawo surowsze od tego w Iranie czy Arabii Saudyjskiej. Państwa wyznaniowe bardziej liberalne ws. aborcji

Wyrok TK wywołał liczne protesty w Polsce. Kobiety i mężczyźni wychodzą na ulicę, by dochodzić swoich praw. Okazuje się, że decyzja Trybunału Konstytucyjnego jest dużo bardziej surowa niż mogłoby się wydawać. W wielu ultrakonserwatywnych krajach, takich jak Iran czy Arabia Saudyjska aborcja jest możliwa.

Aborcja w najbardziej konserwatywnych krajach

Wyrok TK przyczynił się do masy protestów w kraju. Podczas gdy w Polsce odbiera się kobietom prawa do aborcji, w państwach, w których kształt prawa w zdecydowanym stopniu dyktowany jest przez religię, przerwanie ciąży jest legalne.

W Iranie, gdzie działa policja religijna i sądy religijne, które sprawują całkowitą kontrolę nad wszystkimi dziedzinami życia, a odejście od islamu grozi karą śmierci (podobnie jak cudzołóstwo i homoseksualizm), od 2005 roku ciążę można legalnie usunąć z 51 różnych powodów, przekazuje Wyborcza. Dwadzieścia dwa z nich dotyczy zdrowia matki, a 29 zdrowia płodu. Wszystkie sytuacje, które irańskie prawo opisuje, dotyczą poważnych i nieuleczalnych chorób, które „sprawiają cierpienie matce, płodowi albo przyszłemu dziecku”. Prawo nie przewiduje możliwości aborcji, jeśli powodem ciąży jest gwałt.

Aborcja możliwa, dopóki nie pojawi się dusza

Nie zawsze prawo w Iranie wyglądało tak samo. Od 1977 roku aborcji można było dokonać na życzenie. To zmieniło się już dwa lata później - po rewolucji islamskiej, na fali której władzę w kraju przejęli duchowni. Od tego momentu, aż do 2005 roku aborcja była dozwolona jedynie w przypadku zagrożenia życia matki.

Prawo w Iranie kształtowali duchowni, w 2003 roku Najwyższy Przywódca Islamskiej Republiki Iranu, ajatollah Ali al-Chamenei wydał fatwę, która głosiła, że „jeśli istnieje możliwość precyzyjnego zdiagnozowania stanu płodu i jeśli jego przeżycie powodowałoby poważne cierpienie, przeprowadzenie aborcji jest dozwolone – ale tylko zanim w płód zostaje tchnięta dusza”. Według islamu dusza spływa na płód w 19. tygodniu ciąży, co oznacza, że Iranki, które chcą dokonać aborcji, muszą przerwać ciążę do 19. tygodnia. Do tego konieczna jest zgoda obojga rodziców oraz opinia trzech lekarzy, którzy potwierdzą, że życie matki jest zagrożone lub płód ma poważne wady.

Nielegalna aborcja grozi w Iranie więzieniem. Ukarane mogą zostać zarówno kobiety, jak i osoba przeprowadzająca zabieg. Grozi im od trzech do dziesięciu lat więzienia. Oprócz tego lekarz musi zapłacić rodzicom tzw. okup krwi uiszczany przez morderców. Jego kwota zależna jest od etapu ciąży.

Zdrowie kobiet

Decyzja Iranu została pozytywnie oceniona przez Światową Organizację Zdrowia. Według danych WHO już w pierwszym roku po zalegalizowaniu aborcji w szczególnych przypadkach „znaczna liczba kobiet, które wcześniej poddałyby się nielegalnej aborcji, złożyła wniosek o legalny zabieg”. Zmiana przyczyniła się do poprawy zdrowia i bezpieczeństwa matek - wynika z raportu WHO. Powodem tego jest między innymi fakt, że kobiety nie muszą już korzystać z aborcyjnego podziemia, gdzie przerywanie ciąży często kończyło się różnego rodzaju komplikacjami.

Restauracje zamknięte, ale nie wszystkie. Jest wyjątek, ujawniamy gdzie możesz zjeść na miejscuRestauracje zamknięte, ale nie wszystkie. Jest wyjątek, ujawniamy gdzie możesz zjeść na miejscuCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

1. PKO BP apeluje do klientów. Fałszywi pracownicy banku mogą pozbawić cię wszystkich oszczędności
2. "Zaraz przeczytam, że jestem podły i zazdrosny". Jarosław Jakimowicz zupełnie niespodziewanie zaatakował kolegę
3. Emerycie, nie musisz opłacać jednego z rachunków. Grono seniorów zwolnionych jest z opłaty

Godziny dla seniorów do odwołania? Stanowisko rządu mocno w nie uderzaGodziny dla seniorów do odwołania? Stanowisko rządu mocno w nie uderzaCzytaj dalej

Nawet najsurowsze prawo dopuszcza pewne wyjątki

Kobiety mieszkające w rejonie bliskowschodnim nie mają łatwo. Aż 80 proc. mieszkanek tego obszaru żyje w krajach, w których prawo aborcyjne jest bardzo surowe, jednak nawet tam dopuszczane są pewne wyjątki.

Arabia Saudyjska jest jedną z nielicznych na świecie monarchii absolutnych. Władzę nad krajem sprawuje król i premier, którego tytułuje się „Strażnikiem Dwóch Świątyń”, a działalność partii politycznych jest zakazana. W kraju istnieje kara śmierci, możliwa jest także chłosta i tortury. Ta pierwsza grozi osobom, które dopuszczą się zabójstwa, gwałtu, apostazji, rozboju, przestępstw narkotykowych i czarów. Kary śmierci nie unikną także osoby homoseksualne (lub nawet przejawiający takie skłonności) i uczestnicy protestów. Nie można mówić o tym, że kobietom wiedzie się dobrze w takim kraju, jednak nawet tam prawo dopuszcza możliwość aborcji, jeśli ciąża zagraża zdrowiu fizycznemu albo nawet psychicznemu kobiety, jeśli płód jest uszkodzony, a także jeśli jest wynikiem gwałtu.

Świat odwraca się od rodziców

Warto przypomnieć, że prawo do aborcji nie jest tylko prawem kobiet. W przypadkach, kiedy płód jest uszkodzony, ma poważne wady rozwojowe, ciąża jest procesem traumatycznym zarówno dla ciężarnej, jak i partnera. Pary muszą przeżywać razem przez 9 miesięcy cały proces, który zakończy się traumą na całe życie.

Są jednak i takie kobiety, które same muszą sobie radzić z niewyobrażalnym bólem spowodowanym noszeniem przez tyle miesięcy płodu, który będzie umierał w bólach jeszcze chwilę po porodzie. To tylko kilka przypadków, historii, które mrożą krew w żyłach, jest o wiele więcej. Jedno jest jednak pewne, nikt nie zasługuje na tak wielkie cierpienie.

Tymczasem na całym świecie ludzie u władzy robią wszystko, by utrudnić kobietom dostęp do aborcji. W ostatni czwartek 30 rządów podpisało deklarację ws. konsensusu genewskiego, przypomina Wyborcza. Dokument rzekomo wzywa do promowania zdrowia i praw kobiet, w rzeczywistości nie pozwala na dostęp do legalnej aborcji.

„The Guardian” oceniał, że jest to element kampanii Donalda Trumpa, który jest coraz bardziej skłonny do współpracy w obszarze polityki zagranicznej z krajami konserwatywnymi, nawet jeśli miałoby to zniechęcić tradycyjnych, liberalnych sojuszników. Pod dokumentem podpisu złożyły: Egipt, Uganda, Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Irak, Sudan, Libia, a także Stany Zjednoczone, Białoruś, Węgry i Polska. Przedstawiciele wszystkich tych krajów potwierdzają, że „nie istnieje żadne międzynarodowe prawo do aborcji ani międzynarodowe zobowiązanie ze strony państw, by ją finansować czy ułatwiać”.

Lidl wprowadza nietypowe udogodnienia. W sklepach skorzystać można teraz z nowych rozwiązańLidl wprowadza nietypowe udogodnienia. W sklepach skorzystać można teraz z nowych rozwiązańCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Jurek Owsiak zakażony koronawirusem. "Apeluję: dbajcie o siebie"
  2. Mocne słowa ratowniczki do wszystkich osób nie noszących maseczek."Taki jesteś bohaterski? To zapraszam na SOR"
  3. Szykują się wielkie zmiany w godzinach dla seniorów. Apelowano o nie od początku
  4. Biedronka szykuje potężną niespodziankę. Będzie rozdawać vouchery na 20 złotych, musisz jednak być jednego dnia w sklepie
  5. Zwiększają dostawy maseczek i płynów do dezynfekcji. W jednej z największych sieci sklepów najprędzej je znajdziesz
  6. Tragedia z samego rana. Tajemnicza śmierć 35-letniego gwiazdora, pozostawił rodzinę, "jesteśmy w żałobie"
  7. Mikstura z ogórków kiszonych i czosnku ma piorunujące działanie. Przykra dolegliwość znika w klika chwil

Koniecznie obejrzyj:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News