Wynajem
Obraz Schluesseldienst z Pixabay
Autor Oktawian Góral - 23 Września 2020

Właściciele mieszkań w tarapatach. Studenci nie chcą wynajmować od nich posesji

Rynek mieszkań do wynajęcia przeżywa kryzys. Praca zdalna oraz zajęcia na uczelniach prowadzone on-line powodują, że wiele osób rezygnuje z zamiaru przeprowadzki do miasta, w którym mieści się ich praca lub uczelnia.

Wynajem mieszkań w dobie pandemii koronawirusa pikuje. Sytuacja wynajmujących nie jest najlepsza. Najbliższe tygodnie pokażą czy wraz z nadchodzącym rokiem akademickim ich sytuacja ulegnie poprawie.

Wynajem mieszkań w czasach pandemii

DZISIAJ GRZEJE:
1. Tomasz Komenda nie będzie pracował w myjni. Dostał intratną propozycję
2. Przybylska, Jobs, Glinka, Pavarotti. Wszystkich zabrała jedna, arcygroźna groźna choroba, której objawów nie wolno bagatelizować
3. W końcu jakaś obniżka, na zakupach odetchniesz z ulgą. Wiemy, co potanieje

Zaczęło się, niektórym grozi nawet więzienie. ZUS rozpoczął zmasowane kontroleZaczęło się, niektórym grozi nawet więzienie. ZUS rozpoczął zmasowane kontroleCzytaj dalej

PepeHousing, czyli platforma do rezerwacji miejsc w prywatnych akademikach oraz pokojach studenckich odnotowała spadek liczby zainteresowanych ofertami - podaje "Puls Biznesu". — W szczytowym okresie lockdownu liczba rezerwacji w akademikach i na stancjach od studentów zagranicznych spadła o 70-80 proc. w porównaniu z latami poprzednimi. W mieszkaniach na wynajem czynsze były obniżane o 20 proc., by uniknąć pustostanów, a mimo to broniły się tylko najlepsze lokalizacje. W lipcu i sierpniu liczba rezerwacji studentów zagranicznych wzrosła do poziomu 50 proc. w porównaniu z latami poprzednimi, a zainteresowanie w formie zapytań i wyświetleń ofert do 70 proc. — mówi Piotr Ziętara, współzałożyciel platformy PepeHousing dla portalu "Puls Biznesu".

Polski rynek najmu stanowią głownie pracujący (40,3 proc.), studenci (24,1 proc.) oraz cudzoziemcy (22,6 proc.), wynika z raportu RASE i stowarzyszenia Mieszkaniczniki, przy czym, jak zaznacza PB, są osoby, które mogą należeć do kilku grup jednocześnie. Właściciele mieszkań czekają na ruchy uczelni i wytyczne na temat zajęć. — Musimy nauczyć się działać z miesiąca na miesiąc, bez całorocznych planów, bo nikt odpowiedzialny nie podejmie takich decyzji. Ani rektor, ani pracodawcy, ani studenci, a czasem decyzja zależy też od ich rodziców — tłumaczy Jacek Kusiak, prezes Stowarzyszenia Mieszkanicznik dla "Pulsu Biznesu".

ZOBACZ TAKŻE:

  1. W sieci krąży zatrważający filmik z Zielonej Góry. Nastolatki zdążyły uciec
  2. Kobieta nagle upuściła dziecko na chodnik. Porażające, była kompletnie nietrzeźwa
  3. Janów Podlaski otrzyma miliony. Rządzący chcą ratować stadninę ogromnymi sumami
  4. Nie przeczytasz i się w końcu natniesz. Oszuści tylko czyhają na Twój błąd
  5. Urządzenie połknęło kartę i nie wydało pieniędzy. Co zrobić, gdy bankomat zatrzymuje kartę?
  6. Wjechał Passatem na barierkę energochłonną. Większego wyczynu dokonał potem
Pracodawca zwolnił, sąd przywrócił do pracy. Nowe prawo osłania pracowników jak tarczaPracodawca zwolnił, sąd przywrócił do pracy. Nowe prawo osłania pracowników jak tarczaCzytaj dalej

Koniecznie obejrzyj:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News