By Lukasz2 - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=16965835
By Lukasz2 - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=16965835
Autor Stanisław Węgrowski - 25 Marca 2020

Polacy zabrali głos w sprawie wyborów prezydenckich. Wyniki ankiety mogą zaskoczyć rządzących

Wybory prezydenckie nie powinny się odbyć w maju. Tak uważa zdecydowana większość ankietowanych. Tymczasem przybywa kandydatów na prezydenta - informuje środowa “Rzeczpospolita”.

Wybory prezydenckie nie powinny się odbyć w maju

Jak podaje dziennik, aż 72,2 proc. ankietowanych przez IBRiS uważa, że wybory prezydenckie nie powinny się odbyć w niedzielę 10 maja, z czego 57 proc. zdecydowanie nie chce takiego terminu wyborów. "Za przeprowadzeniem elekcji w terminie jest 20,3 proc., a zdania nie ma 7,4 proc. badanych" - czytamy.

“Rz” przypomina, że przesunięcia wyborów prezydenckich żąda cała opozycja. "W tym samym czasie rząd wprowadza kolejne obostrzenia dotyczące walki z koronawirusem, jednak lider PiS Jarosław Kaczyński przekonuje, że wybory są całkowicie możliwe" - zaznaczono w artykule.

Wybory prezydenckie w terminie? Elektorat PiS nie jest przekonany

Jak podaje gazeta, okazuje się, że Jarosław Kaczyński nie zdołał przekonać całego elektoratu partii do tego, że wybory prezydenckie powinny się odbyć zgodnie z wyznaczonym terminem.. "Z sondażu wynika, że spośród wyborców tej partii 48 proc. uważa, że wybory powinny odbyć się zgodnie z planem, a przeciwnego zdania jest 43 proc. Żaden inny elektorat nie jest tak podzielony. Wyborcy innych formacji niemal jednogłośnie opowiadają się za przełożeniem elekcji" - pisze “Rz”.

Wybory prezydenckie w maju oznaczają triumf PiS-u

Szef IBRiS Marcin Duma jest zdania, że wynik sondażu jest tylko pozornie niekorzystny dla Prawa i Sprawiedliwości. A wybory prezydenckie w maju to niemal pewne zwycięstwo Andrzeja Dudy. "Jeśli elektorat tej partii jest mniej przestraszony epidemią niż opozycyjny, oznacza to, że liczniej stawi się przy urnach. W dodatku nie można też wykluczyć, że po świętach fala paniki będzie opadać, co spowoduje wzrost sympatii dla obozu rządzącego" - powiedział Duma na łamach dziennika.

Więcej w “Rzeczpospolitej”.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News