Źródło fot.:wikimedia.org
Autor Kasper Starużyk - 3 Maja 2019

W Korei Północnej racja żywnościowa to 300 gramów dziennie! Wielu ludzi może umrzeć z głodu

Z powodu wyjątkowo słabego roku pod względem zbiorów rolnych. Korea Północna wprowadziła racje żywnościowe na poziomie 300 gramów dziennie. To oznacza, że niedożywienie w tym kraju będzie powszechne. Władze kraju wezwały na pomoc ONZ.

Korea Północna obniżyła racje żywnościowe do najniższego poziomu od wielu lat, czyli 300 g. W tej porze roku polnów powinno być znacznie więcej, jednak z powodu wyjątkowo nieurodzajnego roku, kraj pogrążony jest w deficynie żywności - pisze dzisiaj Reuters. 

Głód w Korei Północnej, to nie jest nowy problem

W latach 90-tych Koreę Płn. nawiedziła klęska głodu, która - według różnych obliczeń - spowodowała śmierć kilku milionów osób. Kraj borykał się z brakami żywności, co spowodowało interwencję instytucji międzynarodowych, taki jak ONZ. Pjongjang dostawał wtedy miliony ton żywności z pomocy międzynarodowej. 

Nowe szacunki na temat bezpieczeństwa żywnościowego w Koreańskiej Republice Ludowo-Demokratycznej wskazują, że w efekcie najgorszych zbiorów od 10 lat, które były spowodowane okresami suszy, falami upałów i powodziami, 10,1 miliona osób zagrożonych jest poważnym kryzysem żywnościowym. - mówił dla Reutersa Herve Verhoosel, rzecznik ONZ-owskiego Światowego Programu Żywnościowego. 

Według danych WFP (Światowy Program Żywnościowy) wynika, że większość koreańskich rodzin prawie nie spożywa białka, żywią się bowiem bardzo ubogą w wartości odżywcze żywnością. Niektórzy produkty białkowe spożywają jedynie parę razy w ciągu roku. 

Korea Północna ma tak duży problem, że zaprosiła międzynarodowych obserwatorów

Z powodu prowadzenia przez przywódcę kraju Kim Dzong Un'a programu nuklearnego, Korea Północna doczekała się izolacjonizmu na arenie międzynarodowej. Pjongjang nie może liczyć na wsparcie dyplomatyczne nawet najbliższego sąsiada, czyli Chin. Od Korei Płn. odżegnuje się także Rosja. Kim Dzong Un bardzo sporadycznie decyduje się na zapraszanie do swojego państwa międzynarodowych obserwatorów. Skoro zdecydował się na taki krok świadczy to o bardzo dużym problemie żywnościowym w kraju. 

Opinia międzynarodowa oskarża władcę kraju o inwestowanie nieproporconalnie dużych funduszy na militaryzację i program nuklearny. Cierpi na tym m.in. rolnictwo, które w niektórych miejscach kraju jest wręcz na poziomie średniowiecza.

Perspektywy uprawy pszenicy i jęczmienia na początku sezonu 2019 są niepokojące, a społeczności są zagrożone wraz z rozpoczęciem kolejnego sezonu w czerwcu. Skutki powtarzających się wstrząsów klimatycznych pogarszają niedobory paliwa, nawozów i części zamiennych, które są kluczowe dla rolnictwa - powiedział Verhoosel.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News