Pieniądze
Autor Justyna Klimaszko - 2 Listopada 2019

Ogromne zmiany w umowach na zlecenie. Dostaniesz mniej pieniędzy

Umowa zlecenie bez względu na kwotę wynagrodzenia będzie "ozusowana". Od przyszłego roku zachodzą zmiany w odprowadzaniu składek z tzw. "umów śmieciowych". Jest to związane z upadkiem pomysłu oskładkowania zarobków przekraczających 30-krotność średniej krajowej, zaproponowanego przez frakcję Jarosława Gowina ze Zjednoczonej Prawicy.

Umowa zlecenie - zachodzą zmiany

Umowa zlecenie. Ze względu na upadek pomysłu oskładkowania zarobków przekraczających 30-krotność średniej krajowej, zaproponowanego przez frakcję Jarosława Gowina ze Zjednoczonej Prawicy, zrównoważenie budżetu w przyszłym roku może być trudne. Rząd postanowił wprowadzić balans, jednak będą na tym stratne “śmieciówki”. Polacy zatrudnieni na umowę zlecenie nie będą zadowoleni.

Likwidacja limitu 30-krotności średniej płacy

Jednym z głównych założeń budżetu na rok 2020 jest likwidacja 30-krotności średniej krajowej, od której odprowadza się składki emerytalne i rentowe ZUS. W ten sposób przepadnie 5 mld zł, gdyż pomysł najprawdopodobniej wyląduje w koszu, ze względu na weto Jarosława Gowina. Głowa państwa nie omieszkała do niego dołączyć, więc sprawa jest już właściwie przesądzona. Zerwanie koalicji stawiałoby pod znakiem zapytania większość w Sejmie Zjednoczonej Prawicy.

Czekają nas duże zmiany w emeryturach. Trwają już prace nad reformą systemuCzekają nas duże zmiany w emeryturach. Trwają już prace nad reformą systemuCzytaj dalej

Budżet bez deficytu

Rząd za wszelką ceną próbuje zapobiec, by nie wystąpiły dziury w budżecie, w tym celu szuka możliwości pozyskania środków, gdzie się da. Na celowniku znalazły się tym razem umowy zlecenie, których rządzący nie darzą szczególną sympatią. Projekt budżetu zakłada, że od przyszłego roku składki ZUS trzeba będzie doprowadzić od wszystkich przychodów ze “śmieciówek”. “Obecnie zlecenie nie jest "ozusowane", jeśli kwota wynagrodzenia nie przekracza w nim minimalnego wynagrodzenia, czyli od przyszłego roku 2,6 tys. zł brutto. To oczywiście zwykle prowadziło to rozbijania umów na kilka, żeby składek nie płacić. I uważne oko rządu to dostrzegło” - informuje portal Money.pl.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kolejny bat na kierowców. Mandat 500 zł za popularną metodę prowadzenia auta
  2. Wiemy skąd wzięły się pieniądze na trzynastą emeryturę. Wielu Polakom się to nie spodoba
  3. Setki osób dostanie 252,38 zł zamiast 500 plus. Ludzie przeoczyli haczyk
  4. ZUS masowo zabiera zasiłki. Matki pozostają bez środków do życia
  5. Nie żyje wybitna Polka. O jej śmierci poinformował Prezydent Andrzej Duda
  6. GIS pilnie wycofuje popularną przyprawę. Jest skażona groźną bakterią, lepiej od razu ją wyrzucić

Następny artykuł Kliknij ten przycisk Google News Trafisz na stronę Wiadomości Google, gdzie w prawym górnym rogu znajdziesz przycisk "Obserwuj". Kliknij go.