Umowa handlowa UE-Chiny ze sprzeciwem polskiego ambasadora
Wikipedia/MOs810, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=36620658
Autor Maria Glinka - 28 Grudnia 2020

Polska znowu blokuje unijne porozumienia. Tym razem poszło o Chiny

Umowa handlowa UE-Chiny nabrała już ostatecznych kształtów. Jednak zastrzeżenia co do przyspieszenia tempa prac nad porozumieniem zgłosił polski ambasador przy Unii Europejskiej. Jego zdaniem układ powinien uwzględniać kwestie geopolityczne, które w najbliższym czasie mogą zostać poddane gruntownej przebudowie.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Polska nie popiera szybkiego zawarcia układu z Chinami
  • Co zakłada umowa handlowa UE-Chiny
  • W jaki sposób tego typu porozumienia są zawierane na poziomie UE

Umowa handlowa UE-Chiny z zastrzeżeniami

Umowa handlowa UE-Chiny w ostatniej chwili dołączyła do wątków spotkania ambasadorów państw unijnych w Brukseli. PAP, powołując się na nieoficjalne źródła, przekazuje, że uczestnicy poniedziałkowego posiedzenia dowiedzieli się o dodaniu nowego punktu obrad dopiero w niedzielę wieczorem. Takie informacja miała przekazać ambasadorom niemiecka prezydencja w Radzie UE.

Business Insider Polska podaje, że nagłe zmiany zaskoczyły nie tylko polską delegację. Część krajów UE podkreślała, że włączenie umowy handlowej UE-Chiny do spotkania w ostatniej chwili to niecodzienna sytuacja, ponieważ agenda jest zazwyczaj ustalana z dość dużym wyprzedzeniem.

Jednak ostatecznie oficjalne wątpliwości co do przyspieszenia tempa prac nad umową handlową UE-Chiny zgłosiła tylko Polska. Powody tej decyzji wyjaśnił PAP polski ambasador przy UE Andrzej Sadoś.

- Za trzy tygodnie prace rozpoczyna nowa administracja w USA. Stany Zjednoczone z uwagi na kwestie transatlantyckie, relacje z UE, rolę w stosunkach międzynarodowych są ważnym aktorem geopolitycznej sceny i porozumienie z Chinami powinno uwzględniać stosunki UE z USA - oznajmił polski przedstawiciel.

Niedługo większość z nas zaoszczędzi mnóstwo pieniędzy. Wszystko dzięki jednej regulacjiNiedługo większość z nas zaoszczędzi mnóstwo pieniędzy. Wszystko dzięki jednej regulacjiCzytaj dalej

Na razie nie wiadomo, jakie stanowisko względem Chin będzie miał nowy prezydent USA reprezentujący Partię Demokratyczną - Joe Biden. Jednak amerykańscy eksperci podejrzewają, że znany z opanowania, elokwencji i dużych umiejętności negocjacyjnych Demokrata nie będzie podążał aż tak radykalną ścieżką, którą przez ostatnie cztery lata konsekwentnie wytyczał Donald Trump.

W dalszej części wypowiedzi Sadoś podkreślił zaskoczenie nagłym rozszerzeniem porządku obrad. - W ostatnich dniach prezydencji niemieckiej mamy do czynienia z nagłym, nieuzasadnionym przyspieszeniem bardzo ważnej kwestii, która dotyczy relacji międzynarodowych. Dlatego zgłosiliśmy nasze wątpliwości wobec tej sytuacji - skomentował.

Umowa handlowa UE-Chiny to dokument najwyżej rangi dla Zachodu

Umowa handlowa UE-Chiny jest przedmiotem negocjacji od siedmiu lat. Forsal podaje, że dzięki niej Wspólnota zamierza rozwiać dotychczasowe obawy dotyczące m.in. dostępu do chińskiego rynku dla europejskich spółek i przejrzystości w działaniach chińskich przedsiębiorców państwowych. Chęć porozumienia się jest z jednej strony zrozumiała - ugrupowanie 27 państw to największy partner handlowy dla Chin, które od lat depczą po piętach gospodarczemu hegemonowi - USA. Z drugiej strony potęga obydwu stron przyszłego porozumienia może być także powodem, dla którego ostatecznie nie uda się go osiągnąć.

W trakcie wieloletnich negocjacji pojawiło się wiele wątpliwości, które opóźniały dalsze procedowanie nad umową handlową UE-Chiny. Kością niezgody między stronami były m.in. praca przymusowa w chińskich obozach, brak przystąpienia Chin do Międzynarodowej Organizacji Pracy czy rozbieżne pojmowanie wzajemnej ochrony inwestycji.

Jednak źródło unijne przekazało PAP, że na poniedziałkowym, zamkniętym posiedzeniu Komisja Europejska oznajmiła ambasadorom, że umowa handlowa UE-Chiny jest już gotowa, a prezydencja przygotowuje się do zakomunikowania tego faktu opinii publicznej. Jeszcze w październiku 2020 r. szefowa KE Ursula von der Leyen twierdziła, że niezbędne są zdecydowane deklaracje ze strony Państwa Środka. Ambitny cel osiągnięcia zerowej emisji dwutlenku węgla przez Chiny do 2060 r. został w UE przyjęty bez większego entuzjazmu.

KE dysponuje bowiem mandatem do prowadzenia negocjacji umów w imieniu wszystkich państwo członkowskich Wspólnoty. Wśród jej obowiązków znajduje się m.in. relacjonowanie przebiegu rozmów przedstawicielom poszczególnych krajów. Umowy zawierane przez KE są z formalnego punktu widzenia deklaracjami politycznymi. Państwa muszą ratyfikować tego typu porozumienia w przeciągu roku lub dwóch lat.

Artykuły polecane przez redakcję BiznesInfo:

  1. Niemcy nie ugną się przed USA. Nord Stream 2 okazuje się ością nie do przełknięcia
  2. Nowe obostrzenia, rząd zamknął kolejną branżę. Zdanie zmienili w ostatniej chwili
  3. Wchodzą w życie już dziś. Niektórzy Polacy będą mogli liczyć na specjalne przywileje
  4. KONIECZNIE OBEJRZYJ:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News