Ogłoszenie
Autor Justyna Klimaszko - 8 Listopada 2019

Ogłoszenie o pracę zagotowało internet. "Żadnych Polaków"

Uber dyskryminuje Polaków. Na jednym z portali ogłoszeniowych pojawiła się oferta o następującej treści: „Do pracy przyjmujemy tylko obcokrajowców, żadnych Polaków”. Taksówkarze są oburzeni.

Uber zamieścił atrakcyjną ofertę pracy

Uber zamieścił w środę ogłoszenie o pracę na portalu OLX.pl. Pracodawca miał na celu znalezienie chętnego kierowcy do wykonywania przejazdów z aplikacją Uber lub Bolt, oferując formę zatrudnienia na umowę zlecenie. Oferta na pierwszy rzut oka wydawała się ciekawa. “Autor ogłoszenia zaoferował m.in. samochód, zakwaterowanie w Gdańsku, wypłaty raz w tygodniu, elastyczne godziny pracy, miłą atmosferę i szkolenie z posługiwania się aplikacjami” - informuje portal Biznes.radiozet.pl. O ogłoszeniu gwarantowano wynagrodzenie w kwocie co najmniej 1600 zł obrotu tygodniowo, a także elastyczny czas pracy.

Oferta nie dla każdego

Jednak w ofercie pojawił się pewien znaczący zapis, w bezczelny sposób dyskryminujący Polaków. „Do pracy przyjmujemy tylko obcokrajowców, żadnych Polaków” - napisano w ogłoszeniu. Co więcej, zamieszczono również treść ogłoszenia w języku ukraińskim, co jasno wskazywało, do jakiej grupy docelowej chce trafić pracodawca.

Sprawę nagłośniono na Facebooku

GAP - Grupa Antyprzewozowa, czyli społeczność taksówkarzy, którym nie jest po drodze z rozwojem aplikacji przewozowych, tj. Uber czy Bolt nagłośniła sprawę na Facebooku: „Jakiś czas temu pisaliśmy, że będziemy czuć się jak intruzi w swoim kraju. Już dawno w naszym kraju obywatele za wschodniej granicy terroryzują Polaków a teraz ukazują się ogłoszenia o pracę gdzie Polaka nie zatrudnią” – napisała GAP.

Prezydent zdradził plany wobec Trzynastki. Dobre wieści dla seniorówPrezydent zdradził plany wobec Trzynastki. Dobre wieści dla seniorówCzytaj dalej

Polacy nie są skorzy do pracy według autora ogłoszenia

Polsatnewspl przeprowadził śledztwo dziennikarskie i zadzwonił pod numer z ogłoszenia, podając się za studenta z Gdańska. Odebrał mężczyzna, który ze wschodnim akcentem powiedział, że preferuje nie zatrudniać Polaków, z tego względu, że według niego, nie chce im się pracować. “Zatrudniałem trzech czy czterech Polaków, którzy robili na tydzień 300 złotych, 500 złotych, a chłopak-obcokrajowiec robi kasę: 2-2,5 tysiąca złotych" – powiedział pracodawca.

Takie ogłoszenie to jawna dyskryminacja zdaniem ekspertów

Adam Wojnarowski z Kancelarii Prawnej Consulti w Gdańsku, w rozmowie z Polsatnews.pl odniósł się do tej sytuacji: “To absolutnie niedopuszczalne ogłoszenie, jawna dyskryminacja. Ogłoszenie jest sprzeczne z art. 45 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (dotyczącego swobody przepływu pracowników) oraz art. 18 Kodeksu pracy”. Według niego oferta nie jest zgodna z artykułem 32. polskiej Konstytucji, który mówi o zakazie dyskryminacji ze względu na narodowość.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Pierwszy wywiad Agnieszki Woźniak-Starak po tragicznej śmierci Piotra. Rozmawiała z Dorotą Wellman
  2. Miały dawać radość, a nie żyje przez nie już ponad 70 dzieci. Miliony sztuk wycofanych ze sprzedaży
  3. Waloryzacja ma wypchać portfele emerytów. Najbiedniejsi dostaną po 13 tys. zł
  4. Setki osób dostanie 252,38 zł zamiast 500 plus. Ludzie przeoczyli haczyk
  5. Tylko wyniesiesz śmieci. Zapłacisz nawet 5 tys. złotych grzywny
  6. Uważajcie, TVN pilnie ostrzega klientów Biedronki i Rossmanna. Możesz stracić wielkie pieniądze

Następny artykuł Kliknij ten przycisk Google News Trafisz na stronę Wiadomości Google, gdzie w prawym górnym rogu znajdziesz przycisk "Obserwuj". Kliknij go.