Uber ma problemy ze zdobyciem licencji taksówkarskich
Pixabay/freestocks-photos
Autor Maria Glinka - 4 Marca 2020

Taksówkarze zacierają ręce. Od kwietnia pożegnamy nawet co drugiego ubera

Uber zniknie z polskich ulic? Niecałkowicie. Zmniejszenie liczby kierowców jest jednak wysoce prawdopodobne. Wszystko przez przepisy ‘lex Uber’, które nakładają na nich obowiązek posiadania licencji taksówkarskich. Ich otrzymanie utrudnia jednak brak właściwego rozporządzenia.

Uber w obliczu redukcji zatrudnienia

Uber i Bolt mają problem ze zdobyciem licencji taksówkarskich, ponieważ niezbędne jest do tego posiadanie taksometru. Okres przejściowy, w którym kierowcy powinni zdobyć oficjalne zezwolenia na przewóz osób, mija 31 marca. Zdecydowana część kierowców współpracujących z aplikacjami transportowymi nie posiada jednak odpowiedniej licencji, dlatego od kwietnia z ulic może zniknąć nawet co drugie auto do przewozu osób – ostrzega Rzeczpospolita.

PILNE: Pilne oświadczenie polskiego ministra zdrowia w sprawie koronawirusaPILNE: Pilne oświadczenie polskiego ministra zdrowia w sprawie koronawirusaCzytaj dalej

Problemem jest fakt, że ustawodawcy wycofali się z nałożenia obowiązku posiadania taksometrów i kas fiskalnych, a Ministerstwo Finansów nie zdążyło z przygotowaniem właściwego rozporządzenia. Na ten moment płatności przez aplikacje mobilną nie są odpowiednio uregulowane.

DZISIAJ GRZEJE:
1. Wielu Polaków w ogóle nie ma pojęcia. Ty też możesz dostać zwrot z kredytu
2. Jacek Kurski postawiony pod ścianą. TVP za kilka dni może znaleźć się w poważnych tarapatach

Problematyczne taksometry

Dopóki zasady się nie zmienią prowadzący pojazd będą musieli zakupić taksometry, których cena waha się między 3 a 4 tys. zł. Kierowcy, którzy starają się o licencję, a nie zainwestują w taksometr, uprawnienia nie otrzymają – przypomina Michał Konowrocki, CEE Cities Lead w Uberze.

Z uwagi na brak przepisów wykonawczych wzrasta liczba kierowców, którzy chcieliby, ale nie mogą odebrać uprawnień do pracy jako taksówkarz – zwraca uwagę Michał Dubisz, menadżer operacyjny Bolt. W związku z tym w dużych miastach może dojść do poważnych problemów komunikacyjnych.

Galeria zagra na nosie zakazowi handlu. Ma sposób na jego ominięcieGaleria zagra na nosie zakazowi handlu. Ma sposób na jego ominięcieCzytaj dalej

Posiadanie taksometrów budziło wątpliwości ekspertów jeszcze przed wejściem w życie ‘lex Uber’. Niejednokrotnie zwracali uwagę na drukowanie paragonów, bezpieczeństwo informatyczne czy informacji o cenie za 1 km przejazdu – podaje innpoland.pl.

Realizacja żądań taksówkarzy

„Lex Uber” to ustawa, która stanowi odpowiedź na protesty taksówkarzy, którzy sprzeciwiali się praktykom Ubera czy Bolta. W dobie cyfryzacji coraz więcej osób zaczęło zamawiać przewozy przy pomocy aplikacji mobilnej, na czym traciły usługi taksówkarskie. Postulaty taksówkarzy opierały się m.in. o wprowadzenie licencji taksówkarskich dla kierowców prywatnych firm.

Spór między taksówkarzami a kierowcami zrzeszonymi w prywatnych korporacjach zaczął się kilka lat temu. Na znak protestu taksówkarze przyklejali na szyby nalepki o konieczności walki z nieuczciwą konkurencją. Zwracali uwagę na fakt, że to usługi taksówkarskie dbają o bezpieczeństwo pasażerów w najwyższym stopniu, a dzięki profesjonalizmie i znajomości topografii miasta przejazdy są bezproblemowe.

Gdy to wszystko nie przyniosło rezultatów, taksówkarze wyszli na ulice. W stolicy odbyło się kilka protestów, w trakcie których setki wolno przejeżdżających aut sparaliżowały ruch na głównych ulicach. Takie działania nie wzbudziły zaufania mieszkańców, ale zwróciły uwagę władz.

Zgromadzili fortunę, którą trudno sobie wyobrazić. TOP 10 najbogatszych PolakówZgromadzili fortunę, którą trudno sobie wyobrazić. TOP 10 najbogatszych PolakówCzytaj dalej

Chaos prawny, do którego doszło w ostatnim czasie, przyniesie negatywne skutki przede wszystkim dla mieszkańców dużych miast. Przewozy przez aplikacje w Warszawie stanowią około połowę wszystkich przejazdów. Brak odpowiednich regulacji w kwestii transportu osób może oznaczać, że na warszawskich drogach zabraknie około 10 tys. kierowców.

Klienci muszą być przygotowani, że czas oczekiwania na przejazd może wydłużyć się nawet do 25 minut.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Pociąg potrącił pieszego. Policja przyjechała, ofiary nie było
  2. Trzy osoby zmarły w Bytomiu na skutek zatrucia. Niebezpieczny gaz wydobywał się wadliwego pieca
  3. IBERION grupą mediową przyszłości. Jakie wartości wyznaje firma?
  4. ZUS zdradził sekret jak dostawać emeryturę o 15 proc. większą. Ma to być wyjątkowo proste
  5. Możesz zapłacić 270 zł albo nałożą na ciebie karę. Kontrole trwają w całym kraju
  6. Sprawa Suntago Park of Poland trafi do prokuratury? Media: podejrzenie przestępstwa
Produkty za które już za miesiąc będziesz płacił dużo więcej. Wszystko przez podatkiProdukty za które już za miesiąc będziesz płacił dużo więcej. Wszystko przez podatkiCzytaj dalej

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News