TVP sylwester marzeń w roku 2020/2021
Wikimedia Commons Lukiedit CC3.0
Autor Konrad Karpiuk - 30 Grudnia 2020

Sylwester w TVP wyłączony z obostrzeń. Rząd specjalnie zmienił prawo pod swoją telewizję

TVP jak co roku organizuje swojego Sylwestra Marzeń, na którym występują m.in. gwiazdy disco polo. Ze względu na obostrzenia i pandemię koronawirusa, realizacja wydarzenia miała być zagrożona. Jednak rząd w ostatniej chwili zmienił prawo, tak aby móc legalnie zorganizować imprezę.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego TVP miało odwołać, bądź przenieść „Sylwester marzeń”
  • Jak rząd pozwolił obejść prawo Telewizji Publicznej
  • Jaka była reakcja innych mediów

TVP mogło mieć problemy z organizacją „Sylwestra marzeń”. Już nie ma, rząd zrobił wyjątek

TVP mimo obostrzeń zorganizuje „Sylwestra marzeń” w miejskim amfiteatrze w Ostródzie. Gdy rząd ogłosił, że od 28 grudnia do 17 stycznia, będzie trwać kwarantanna narodowa, w siedzibie Telewizji Publicznej miał zapanować chaos. Według Onetu, przygotowywano się już na przeniesienie imprezy do studia na Woroniczej.

Ze swoich imprez sylwestrowych w plenerze zrezygnowały choćby TVN i Polsat. Wydawało się więc, że TVP nie będzie odstawać od komercyjnej konkurencji. Tymczasem pierwsze przesłanki, że może być inaczej, pojawiły się na konferencji prasowej Mateusza Morawieckiego 27 grudnia.

- Aby godzina policyjna mogła być zastosowana, musielibyśmy, za decyzją pana prezydenta, wdrożyć stan wyjątkowy. Uważamy, że dziś nie jest to niezbędne, gdyż ustawa o stanie zagrożenia epidemicznego daje nam niemal wszystkie potrzebne instrumenty, poza m.in. godziną policyjną - mówił Mateusz Morawiecki.

Premier stwierdził również, że to jedynie apel rządu o zostanie w domu, jednocześnie samemu sobie przecząc twierdzeniem, że ograniczone będzie prawo do swobodnego przemieszczania się (na podstawie ustawy z o rozprzestrzenianiu się chorób zakaźnych). O tym, że to jawne złamanie konstytucji i bardzo luźna interpretacja przepisów, mówił choćby Rzecznik Praw Obywatelskich.

Policja odkrywa karty przed Sylwestrem, napięcie rośnie. Wiadomo już, czy będą łapać osoby wracające do domuPolicja odkrywa karty przed Sylwestrem, napięcie rośnie. Wiadomo już, czy będą łapać osoby wracające do domuCzytaj dalej

W ustawie pojawia się rozporządzenie, która pozwala TVP na organizację „Sylwestra marzeń”

W niedzielę 27 grudnia późnym wieczorem pojawiło się nowe rozporządzenie w Dzienniku Ustaw. Wprowadziło zmiany do rozporządzenia z 21 grudnia, dodając zniesienie ograniczeń dla grupy spełniających poszczególne warunki.

- [...] dla osób bezpośrednio zaangażowanych w przygotowanie treści wykorzystywanych przez nadawców posiadających koncesję, o której mowa w art. 33 ust. 1 ustawy z dnia 29 grudnia 1992 r. o radiofonii i telewizji (Dz. U. z 2020 r. poz. 805) w związku z wykonywaniem zadań zawodowych lub działalności gospodarczej związanej z przygotowaniem treści wykorzystywanych przez tych nadawców - czytamy w rozporządzeniu.

Oznacza to tyle, że w teorii TVP mimo zakazów będzie wyjęte spod prawa i zorganizuje „Sylwestra marzeń” w Ostródzie. Po raz kolejny państwowy odbiorca stosuje nieuczciwą praktykę rynkową wobec prywatnej konkurencji i jeszcze może się w pełni do tego zasłaniać obowiązującym prawem.

Jak zauważa publicysta Łukasz Warzecha, rozporządzenie dotyczy mediów posiadających koncesję. Co ciekawe, TVP jest zwolnione z posiadania koncesji, jako media publiczne na podstawie Ustawy o Radiofonii i Telewizji. Zwolnienie więc w praktyce nie obejmuje pracowników TVP. Czyli zgodnie z literą prawa, „Sylwester marzeń” nie będzie do końca legalny i to mimo przepisów, które PiS specjalnie ustalił pod Telewizję Publiczną.

- Bardziej chamskiego zabiegu jak wyłączenie w najnowszym rozporządzeniu pisane specjalnie na potrzeby TVP i sylwestra w Ostródzie dawno nie widziałem. Poziom arogancji tej władzy przebija naprawdę wszystko. Postkomuchy i Platforma mogą buty czyścić - komentował Warzecha.

- Przypuszczam, że w nowym rozporządzeniu chodzi tylko o jedną rzecz, a mianowicie o sylwestra organizowanego przez TVP. W tym czasie nikt inny nie planuje sylwestrowych koncertów plenerowych. To jest tzw. lex specialis, które zapewne odnosi się wyłącznie do planów programowych TVP i prezesa Jacka Kurskiego - mówił z kolei redaktor naczelny "Rzeczpospolitej", oraz prezes Izby Wydawców Bogusław Chrobota w rozmowie z Press.

Tymczasem prezes TVP Jacek Kurski podkreślał na konferencji prasowej, że tegoroczny „Sylwester marzeń” w TVP jest wydarzeniem „pod prąd”, bo większość obywateli spędzi ten czas w domach. Telewizja Publiczna nie odniosła się do stawianych przez media zarzutów.

- W związku z czym tegoroczny „Sylwester marzeń” w Telewizji Polskiej to jest coś jak prąd, jak gaz, jak woda, po prostu jesteśmy medium dostarczanym do każdego domu w Polsce. Jak jedzenie, jak powietrze - nie można żyć bez „Sylwestra marzeń - mówił Jacek Kurski.

Na „Sylwestrze marzeń” gwiazdami będą m.in. Zenek Martyniuk, Cleo i Marcin Miller. Wystąpią również Golec uOrkiestra i Zakopower, oraz zwyciężczynie Eurowizji Junior, Roksana Węgiel i Viki Gabor. Zaplanowano także występy zagranicznych gości, takich jak Thomas Anders, Francesco Napoli,czy Helena Vondráčková.

Artykuły polecane przez redakcję BiznesInfo:

  1. Niezaczepieni wykluczeni społecznie? Niepokojące słowa ministra
  2. Nikt Ci nie przypomni, a opłata 125,40 zł jest absolutnie obowiązkowa i w 2021 roku pójdzie w górę
  3. Sylwester w TVP wyłączony z obostrzeń. Rząd specjalnie zmienił prawo pod swoją telewizję
  4. KONIECZNIE OBEJRZYJ:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News