TVP zarobi na spisie ludności krocie
zrzut ekranu z Wiadomości TVP
Autor Przemysław Terlecki - 24 Lipca 2019

Spis powszechny przez internet. TVP sporo na tym zarobi

TVP niewątpliwie już się cieszy. Publiczny nadawca ma niebawem zarobić niemałe pieniądze na spisie powszechnym. Ten po raz pierwszy odbędzie się w sieci. Dla wszystkich publicznych mediów to ogromna szansa na zarobek.

TVP już może zacierać ręce. W 2021 roku w Polsce odbędzie się spis powszechny, który pierwszy raz w historii będzie posiłkował się internetową aplikacją i to na niej będzie w większości opierał się rzeczony spis. Państwo zamierza także wydać znacznie mniej niż podczas ostatniego spisu powszechnego z 2011 roku. Wówczas z budżetu na ten cel poszło około 386 mln złotych. W 2021 roku będzie to 230 mln złotych.

To właśnie dzięki aplikacji internetowej "Samospis internetowy", która zastąpić ma rachmistrzów, udało się tak mocno obniżyć koszta spisu powszechnego. Wciąż jednak do wydania będą miliony, a niejeden z nich trafić ma na poczet nadawcy publicznego. Jak podaje portal Gazeta.pl, na kampanii społecznej dotyczącej spisu, TVP i Polskie Radio mają zarobić krocie.

Ich majątki idą w miliardy. Najbogatsze polskie rodzinyIch majątki idą w miliardy. Najbogatsze polskie rodzinyCzytaj dalej

TVP zarobi na spisie powszechnym

Już wiadomo, że kampania informacyjna dotycząca spisu będzie dwukrotnie większa niż w 2011 roku. Wówczas wyemitowano 100 godzin spotów informacyjnych, ale w 2021 roku będzie tych godzin już 200. Dokładny koszt kampanii nie jest jednak znany, ponieważ nie określił go jeszcze rząd. Gazeta.pl podaje jednak, że nie ma wątpliwości, że jeśli pracy będzie dwa razy więcej przy promocji spisu, niż ostatnio, zarobki także mocno poszybują.

Ze względu na fakt, że najbliższy spis będzie odbywał się w przeważającej mierze za pomocą komunikacji elektronicznej (Internet) celowe jest zwiększenie liczby godzin przeznaczonych na popularyzację w mediach tej metody zbierania danych w ramach spisu powszechnego - tak zwiększenie liczby godzin promocji w mediach uzasadnia ustawodawca w projekcie ustawy.

Dalej, podaje Gazeta.pl, ustawodawca tłumaczy wprost, kto ma zająć się promocją spisu powszechnego. W dokumencie przeczytać można, iż w celach promocji wymagana jest "partnerska współpraca z Krajową Radą Radiofonii i Telewizji oraz z publiczną radiofonią i telewizją". Takowa kooperacja zapewnić ma "wielowymiarową popularyzację znaczenia spisu powszechnego dla kraju i jego mieszkańców". Pierwsze testy aplikacji "Samospis internetowy" odbyć się mają w październiku, a kolejne - na wiosnę 2020 roku.

Biedronka zapamięta go na długo. Klient wydał 24 tys. złotychBiedronka zapamięta go na długo. Klient wydał 24 tys. złotychCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. 10 000 zł za to, że nie przejdziesz na emeryturę?
  2. Lidl będzie teraz budował mieszkania
  3. 4000 zł dodatku do emerytury za szczególne osiągnięcie
  4. Kraje egzotyczne walczą z “begpackersami”

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News