Uwaga na oszustów dzwoniących z numeru telefonu banku
Pixnio
Autor Wiktoria Pękalak - 10 Grudnia 2020

Jeden niepozorny telefon i po Tobie. Można stracić wszystkie pieniądze

Tak perfidnego oszustwa przez telefon dawno nie było. Słyszeliśmy już wielokrotnie o oszustach, którzy podszywają się pod pracowników banku, jednak tym razem dysponują niezwykle potężnym narzędziem - autentycznym numerem infolinii banku.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie sposoby wykorzystują oszuści,
  • Na jakie telefony należy uważać,
  • Jak przestrzec się przed oszustwem.

Telefon z banku może cię sporo kosztować

Wielokrotnie pisaliśmy o oszustach, którzy podszywają się pod pracowników banku, by uzyskać dostęp do naszych danych lub pieniędzy. Podstawowym krokiem, który powinniśmy wykonać po tym, gdy otrzymujemy podejrzany telefon od banku, powinno być sprawdzenie numeru telefonu przez internet. W tym przypadku nawet taka zapobiegliwość do niczego by się nam nie przydała, ponieważ oszuści potrafią dzwonić do swoich ofiar z autentycznych numerów infolinii należących do banku.

Oszuści fałszujący identyfikator połączenia przychodzącego zyskują zaufanie niczego niespodziewających się ofiar, które, przekonane, że rozmawiają z pracownikiem banku, podają swoje dane, często łącznie z hasłami do logowania.

Portal niebezpiecznik.pl opisał, jak dokładnie wygląda rozmowa z oszustem:

Otrzymujemy telefon od oszusta, który przedstawia się jako pracownik banku. Przez telefon słyszymy, że na naszym koncie bankowym dzieją się podejrzane rzeczy, np.: ktoś próbował zmienić dane na Pani koncie lub na Pana karcie pojawiły się nieautoryzowane operacje. Głos, który usłyszymy przez telefon, może należeć zarówno do mężczyzny, jak i kobiety.

Następnym krokiem jest to, że dowiadujemy się, że “pracownik” musi zweryfikować naszą tożsamość, zanim otrzymamy szczegóły dotyczące rzekomych “podejrzanych operacji” na naszym koncie. W tym celu jesteśmy proszeni o podanie numeru PESEL, nazwiska panieńskiego matki lub innych danych, które pozwolą np. na zalogowanie na konto bankowe.

W innych przypadkach, które nam opisano, “pracownik banku” informował o tym, że wycofuje podejrzane zmiany na rachunku, w sprawie których dzwonił, ale trzeba tę operację potwierdzić kodem, który “właśnie wysyła na telefon”. Jak się domyślacie, kod dotyczył zupełnie innej dyspozycji, a jego podanie przez ofiarę powodowało, że złodzieje byli wstanie rozpocząć kradzież. - ostrzega Niebezpiecznik.

Często oszuści proszą też o pobranie nowej aplikacji bankowej, na którą ofiara ma się od razu zalogować lub oferują bezpłatną usługę skanu antywirusowego. Na skrzynkę redakcji Niebezpiecznika trafiło wiele wiadomości od internautów, którzy dokładnie opisują, jak przebiega taka rozmowa przez telefon z oszustem:

Dostałem telefon rzekomo z działu bezpieczeństwa mBanku informujący mnie o tym, że dokonano podejrzanej transakcji moją kartą na kwotę 800zł. Operacja została na szczęście zablokowana i chcą potwierdzić czy aby na pewno jej dokonałem. Moje pierwsze pytanie, którą kartą (mam kilka sub-kont i kart), Pan z mbanku bez zająknięcia podał mi końcówkę numeru karty, która faktycznie okazała się zgadzać z ostatnimi 4 cyframi mojej karty od mojego prywatnego konta w mBanku. - pisze jeden z czytelników.

W tym czasie, ja już byłem zalogowany przez komputer na konto, ale tam cisza, żadnych operacji, żadnych blokad na karcie, nic podejrzanego. Zaznaczę, że Pan na początku rozmowy po przedstawieniu się zapytał, czy rozmawia z Panem Pawłem, czyli znali moje imię, numer telefonu i conajmniej 4 ostatni cyfry karty. I tutaj zaczęło się robić ciekawie :) Pan do mnie, że jeżeli nie autoryzuje tej transakcji to oni ją blokują i nie wykonają, dał mi cały, bardzo sensowny wywód o bezpieczeństwie odnośnie używania karty w internecie itd. Po czym zasugerował, że oni mogą mi przeskanować telefon czy aby nie ma na nim wirusów, tutaj już lampka! Sprawdzam numer dzwoniącego i tu zaskoczenie. DZWONIĄ Z NUMERU, KTÓRY JEST NA STRRONIE BANKU 783300800!!! - czytamy dalej.

Niebezpiecznik radzi, by w przypadku, kiedy otrzymujemy telefon od pracownika banku, kóry prosi nas o podanie danych, rozłączyć się i ponownie zadzwonić na infolinię.

Jeżeli się nie zarejestrujesz, poniesiesz karę 1000 zł. Na dodatek czasu będzie znacznie mniejJeżeli się nie zarejestrujesz, poniesiesz karę 1000 zł. Na dodatek czasu będzie znacznie mniejCzytaj dalej

Zobacz także w naszych serwisach:

  1. Policja zatrzymuje protestujących. Dramatyczny zwrot podczas Strajku Klimatycznego
  2. Nie żyje król strzelców mistrzostw świata. Odeszła kolejna legenda
  3. Już za 2 dni hitowa akcja Kauflandu. Sieć przeżyje szturm

KONIECZNIE OBEJRZYJ:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News