Sycylia
Autor Justyna Klimaszko - 9 Października 2019

Sycylia kusi domami za 1 euro. Jest jednak pewien haczyk

Sycylia oferuje domy do kupienia za symboliczne 1 euro w gminie Mussomeli. Nie jest to pierwszy kraj, który wychodzi z taką inicjatywą, podobne można znaleźć również nieraz w innych państwach. Czy faktycznie jednak w praktyce wygląda to tak, jak wydaje się na pierwszy rzut oka?

Sycylia - dom za 1 euro

Sycylia zaproponowała kuszącą ofertę - w gminie Mussomeli można kupić dom jedynie za jedno euro. Jednak gdy poznamy szczegóły tej niezwykłej okazji, nie wygląda to już wcale tak “kolorowo”. Okazuje się, że aby zdobyć dom w tej cenie, trzeba tak naprawdę zainwestować w niego całkiem niemałe pieniądze, bo aż kilkadziesiąt tysięcy euro.

Wyludnione miejscowości

Prawniczka Magdalena Ciuksza, która pomaga w formalnościach nabycia posiadłości we Włoszech powiedziała w rozmowie z "Onet Podróże", że oferty sprzedaży domu za jedno euro to nic innego, jak zręczny slogan marketingowy. Burmistrzowie mają na celu przyciągnięcie w ten sposób uwagi na problem wyludnionych miejscowości. Portal Finanse.wp.pl przytoczył wypowiedź pani prawnik, która wyjaśniła, o co tak naprawdę chodzi w akcji: “To nie są domy za jedno euro, ale ich ceny zaczynają się od jednego euro. My natomiast, jako osoby biorące udział w przetargu, decydujemy o tym, jaką cenę zaproponujemy właścicielowi nieruchomości. Trzeba również wziąć pod uwagę zobowiązanie do wyremontowania domu. Kwota, którą zainwestujemy, zależy od nas. W praktyce jest to od ok. 20 do 40 tys. euro. Oprócz wartości domu i remontu są jeszcze inne koszta”.

Domy za 1 euro to nie pałace

Magdalena Ciuksza podkreśliła, że domy za okazyjną kwotę niekoniecznie muszą być w przyzwoitym stanie. Niestety, zdarza się, że tak naprawdę są to ruiny, które jedyne, do czego się nadają to wyburzenie i budowa od nowa. A to nie zawsze jest takie proste, jak przybliżyła problem prawniczka: “Czasem nie wszystko można wyremontować, bo w grę wchodzi jeszcze konserwator zabytków. Im mniej do remontu, to oczywiście ostateczna kwota, jaką przeznaczymy na inwestycję w taki dom, będzie mniejsza”.

Najbardziej absurdalne opłaty w Polsce. Płacić muszą nawet zmarliNajbardziej absurdalne opłaty w Polsce. Płacić muszą nawet zmarliCzytaj dalej

Czy Polak może sobie na to pozwolić?

Już dowiedzieliśmy się, że dom za 1 euro to tylko chwyt marketingowy, czy jednak gdyby średnio zarabiający Polak chciał pokusić się o zakup posiadłości do remontu na Sycylii, czy mógłby sobie na to pozwolić? Według Magdaleny Ciukszy, nic nie stoi na przeszkodzie: “Oczywiście, skoro maksymalna cena za dom w takim przetargu wynosiła 25 tys. euro, czyli ponad 100 tys. złotych, to nawet po doliczeniu kosztów remontu, mówimy o wartości małego mieszkania w polskim mieście. Abstrahując od tych ofert w Sambuce, na południu Włoch w ogóle można kupić dom niedaleko plaży za nieco ponad 50 tys. euro. Często odpowiadamy naszym klientom, że jeśli mają w planach zakup domu, i mówiąc kwotami, mają ok. 300 tys. złotych, to spokojnie można znaleźć naprawdę wartą uwagi nieruchomość”.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Zapukają do drzwi i nałożą karę. Poczta zmusiła do zapłaty już 9,5 tys. osób
  2. Spiesz się z uregulowaniem długów. Wchodzi ustawa, która może cię pogrążyć
  3. Wszyscy z prawem jazdy zapłacą. Szykujcie się na wydatek
  4. Carrefour ominie zakaz handlu w niedzielę. Znalazł zaskakujący sposób
  5. Mąż zniknął 6 tygodni po ślubie. Po 68 latach żona dowiedziała się prawdy
  6. Mateusz Morawiecki wprowadził w całej Polsce stan alarmowy

Następny artykuł