Stan wyjątkowy zamiast stanu klęski żywiołowej
Wikipedia/Kancelaria Sejmu/Rafał Zambrzycki
Autor Maria Glinka - 23 Kwietnia 2020

Wyborcza: Rząd może wprowadzić stan wyjątkowy. Kluczowy jest 6 maja

Stan wyjątkowy zamiast stanu klęski żywiołowej? Zdaniem posłów PiS to wprowadzenie właśnie stanu wyjątkowego miałoby być reakcją na ewentualne zablokowanie majowego terminu wyborów. Z ustaleń Gazety Wyborczej wynika, że autorem tej koncepcji jest sam Jarosław Kaczyński.

Stan wyjątkowy od przyszłego miesiąca?

Stan wyjątkowy miałby zostać wprowadzony jako reakcja na „kryzys konstytucyjny”, do którego doprowadzi opozycja blokując wybory w maju 2020 r. – podaje Gazeta Wyborcza w oparciu o wypowiedzi dwóch polityków z PiS.

Kluczowy w tej kwestii okaże się 6 maja, kiedy do sejmu powróci ustawa o glosowaniu korespondencyjnym dla wszystkich. Senacka poprawka znosząca nową procedurę oddawania głosów może zostać poparta przez grupę posłów Jarosława Gowina, ale Jarosław Kaczyński już się przygotował na taką ewentualność i opracował listę polityków Porozumienia, którzy pracują w instytucjach podległych państwu. I jak zagłosują niezgodnie z wolą prezesa to czekają ich zwolnienia.

Jeżeli jednak opozycja wykaże się wystarczającą mobilizacją i uda jej się zablokować ustawę to Kaczyński rozważa stan wyjątkowy. Ale z tym również mogą być problemy.

Zasadnicze zmiany w przepisach dotyczących prawa jazdy. Wszystko przez obecny stan zagrożeniaZasadnicze zmiany w przepisach dotyczących prawa jazdy. Wszystko przez obecny stan zagrożeniaCzytaj dalej

Plan B wymaga zgody sejmu

Wszystko dlatego, że decyzję w sprawie ustanowienia stanu wyjątkowego musi podjąć sejm i jeśli część posłów Porozumienia zagłosuje przeciwko to nie uda się go wprowadzić. Zgodnie z przepisami stan wyjątkowy ogłasza prezydent na wniosek rządu, a sejm zatwierdza stosowne rozporządzenie w tej sprawie dopiero po 48 godzinach.

Wobec szybkich i zaskakujących działań, do których przyzwyczaiła Polaków partia rządząca, opozycja obawia się, do czego może dojść w ciągu zaledwie 2 dni.

Zdaniem rozmówców Gazety Wyborczej uzasadnienie wprowadzenia stanu wyjątkowego miałoby brzmieć następująco: „opozycja doprowadziła do kryzysu konstytucyjnego, uniemożliwiła przeprowadzenie wyborów w terminie, a skoro jest kryzys konstytucyjny, to trzeba wprowadzić stan wyjątkowy”.

Taka argumentacja byłaby bowiem zgodna z ustawą o stanie wyjątkowym, która wśród przesłanek do wprowadzenia takiego stanu wymienia „sytuację szczególnego zagrożenia konstytucyjnego ustroju państwa”.

Rząd wydał nowe rozporządzenie. Jedna grupa Polaków natychmiast wróci do pracy, nie zasłonią się koronawirusemRząd wydał nowe rozporządzenie. Jedna grupa Polaków natychmiast wróci do pracy, nie zasłonią się koronawirusemCzytaj dalej

Po co nam stan wyjątkowy?

Prezes Kaczyński twierdzi ponoć, że Unia Europejska jest zbyt zajęta kryzysem wywołanym przez koronawirusa, aby na poważnie protestować wobec tego, co dzieje się w Polsce. I za przykład podaje swojego wiernego przyjaciela – Węgry, które udowadniają, jak w bezkarny sposób można wprowadzić stan wyjątkowy.

Zdaniem informatorów Gazety Wyborczej Jarosław Kaczyński rozważa ustanowienie stanu wyjątkowego, aby „ukarać” opozycję za zablokowanie majowej elekcji i zrzucić całą odpowiedzialność za zagrożenie dla ustroju państwa właśnie na polityków spoza bloku rządzącego.

DZISIAJ GRZEJE:
1. Rząd szykuje nowy podatek. Dotknąć on może bardzo wielu Polaków
2. Nagły zwrot akcji, dotyczy wszystkich Polaków. Prokuratura wszczyna śledztwo ws. wyborów

Miękka dyktatura XXI wieku

Jeden z polityków Porozumienia twierdzi, że logika myślenia może być następująca: „totalna opozycja plus zdrajcy od Gowina doprowadzili do tego, że wybory nie mogą się odbyć, zatem zagrożony jest ład państwa. PiS zorientował się, że nie złamie dostatecznie licznej grupy Gowina, mimo że przygotował listę ludzi przeznaczonych do zwolnienia. Chcą przez stan wyjątkowy dać sobie 3 miesiące na odzyskanie większości w parlamencie. Jeśli się to nie uda, to grozi im, że w sierpniu oddadzą władzę”.

Polityk PiS twierdzi, że we wprowadzeniu stanu wyjątkowego Kaczyński upatruje niepowtarzalnej szansy do ustanowienia miękkiej dyktatury, która w czasie pandemii może zyskać aprobatę społeczeństwa.

W stanie wyjątkowym można m.in. zabronić działania partii politycznych, organizacji, stowarzyszeń i związków zawodowych lub zawiesić ich funkcjonowanie. Ustawa dopuszcza także wprowadzenie cenzury prewencyjnej, kontroli przesyłek czy reglamentacji żywności. W tych warunkach do „przywrócenia porządku lub ochrony porządku konstytucyjnego” może zostać użyta policja. A z podobną rzeczywistością mieliśmy już do czynienia parę dekad temu.

Nieoficjalny plan B autorstwa Kaczyńskiego ma być teraz wykorzystywany przez PO i PSL, aby przekonać Lewicę, że lepiej zmodyfikować kodeks wyborczy i zezwolić na głosowanie korespondencyjne, a nie odrzucać całą ustawę. Wtedy to bowiem Kaczyńskiemu może zabraknąć argumentów popierających tezę o tym, że opozycja przyczyniła się do „kryzysu konstytucyjnego”, który byłby przesłanką do wprowadzenia stanu wyjątkowego.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Trzaskowski nie przekaże danych warszawiaków na wybory. Burmistrz z dzielnicy: "najwyżej dostaną przewodnik historyczny"
  2. Adresy osób znajdujących się na kwarantannie wyciekły do internetu. Sprawą zajmie się prokuratura
  3. IBERION grupą mediową przyszłości. Jakie wartości wyznaje firma?
  4. 1200 zł dla 50 tys. Polek. Po pieniądze wystąpić mogą też mężczyźni
  5. Czekają nas znaczne zmiany w wywozie śmieci. Segregacja nie będzie konieczna dla części Polaków
  6. Genialna wiadomość dla polskich hotelarzy. Wakacje nie muszą być stracone
  7. Już nie golf, a inny lider. Ogromne zaskoczenie na liście najpopularniejszych samochodów w EuropieJuż nie golf, a inny lider. Ogromne zaskoczenie na liście najpopularniejszych samochodów w EuropieCzytaj dalej

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News