Stacje benzynowe z bardzo niskimi cenami
Pixabay/andreas160578
Autor Maria Glinka - 7 Kwietnia 2020

Kierowcy podjeżdżając od dziś na stację benzynową mogą nie wierzyć własnym oczom. Podobnych cen nie było od lat

Stacje benzynowe oferują paliwa w rekordowo niskich cenach. Już we wszystkich województwach można zatankować samochód poniżej 5 zł za litr. W niektórych miejscach ceny detaliczne dla benzyny i diesla są nawet niższe niż 4 zł. Ta bezprecedensowa sytuacja ma związek z pandemią koronawirusa i brakiem porozumienia między największymi producentami paliw.

Stacje benzynowe zachęcają niskimi cenami

Stacje benzynowe oferują paliwo w bardzo niskiej cenie. Według danych epetrol.pl średnie ceny benzyn Pb 98 i Pb 95 w Polsce to odpowiednio 4,56 i 4,19 zł za litr. W porównaniu z poprzednim notowaniem ceny paliw spadły o 13 i 14 groszy.

Średnia cena oleju napędowego zmalała o 12 gr (4,30 zł), a autogazu o 7 gr (1,92 zł) – podaje polsatnews.pl.

Gdzie najtaniej a gdzie najdrożej?

Najniższe stawki za benzynę zaobserwowano w woj. śląskim i świętokrzyskim (4,37 zł i 4,05 zł za litr). Najmniej za zakup 1 litra ON i LPG, bo zaledwie 4,16 zł i 1,80 zł, płaci się w woj. łódzkim i opolskim.

W ubiegłym tygodniu na jednej z poznańskich stacji padł rekord – benzynę można było kupić za mniej niż 3 zł.

Analitycy podają, że najwyższe uśrednione ceny Pb 98, Pb 95 oraz autogazu odnotowano w woj. zachodniopomorskim (4,72 zł, 4,35 zł oraz 2,01 zł). Natomiast najwięcej za olej napędowy trzeba zapłacić na Opolszczyźnie (4,43 zł).

Minister rozwoju chce dać Polakom kolejne pieniądze. Przekazała komu się należą i kiedyMinister rozwoju chce dać Polakom kolejne pieniądze. Przekazała komu się należą i kiedyCzytaj dalej

Najniższe ceny w UE

Aktualne ceny świadczą o kolejnym tygodniu spadku wartości paliw. Na stacjach ORLEN od początku roku obniżki wyniosły już średnio ok. 71 groszy na litrze benzyny 95 i 96 oraz 86 groszy na litrze ON.

Adam Czyżewski, główny ekonomista PKN Orlen, wyznał, że „ceny benzyny w Polsce są najniższe w całej Unii Europejskiej”. Ekspert zaznaczył, że niskie ceny paliw są wynikiem dywersyfikacji dostaw ropy i optymalizacji kosztów.

„To, że mamy dziś najtańsze paliwa w Europie wynika nie tylko z niskiej ceny baryłki ropy, ale również ze świadomych długoterminowych działań. Teraz możemy dzielić się z Polakami marżą, ale obniżamy ceny, również broniąc własnego rynku i własnych interesów - mówił prezes PKN Orlen Daniel Obajtek.

Największe polskie spółki naftowe starają się maksymalnie obniżać ceny, aby zminimalizować straty polskich firm, które już i tak zostały dotknięte przez koronawirusa. Prezes zwraca uwagę, że sektor paliwowy jest kluczowy dla bezpieczeństwa państwa z uwagi na tankowanie karetek pogotowia, policji czy wojska.

DZISIAJ GRZEJE:
1. Watykan zajął nowe stanowisko w sprawie Świąt Wielkanocnych. Wierni mogą być zadziwieni
2. Rydzyk bez skrupułów wydał kolejny apel. Radio Maryja upomina się o dodatkowe pieniądze z naszych kieszeni

Wszystko przez koronawirusa? Nie tylko

Rekordowo niskie ceny benzyny, które utrzymują się od kilku tygodni, to efekt spadku popytu na ropę naftową w związku m.in. z kryzysem wywołanym przez koronawirusa. Od kilku tygodni rynek odnotowuje nadpodaż, co przyczyniło się do obniżki ceny za baryłkę ropy. Eksperci nie są zdziwieni spadkami w cenach benzyny i prognozują, że jej wartość będzie w dalszym ciągu malała.

Niebagatelny wpływ na obecną sytuację na rynku energetycznym ma również brak porozumienia między Arabią Saudyjską a Rosją, które są jednymi z członków OPEC. Jest to organizacja międzynarodowa, która zrzesza kraje producentów ropy naftowej. Jej celem jest działanie na rzecz ujednolicenia polityki wydobycia surowca i wpływanie na ustalanie poziomu cen ropy.

Fiasko rozmów spowodowało, że cena baryłki ropy to obecnie ok. 25 dolarów. Analitycy zapowiadają, że jej wartość będzie w dalszym ciągu spadała i może osiągnąć poziom zaledwie 10 dolarów.

Prognozy Międzynarodowej Agencji Energetycznej są jeszcze mniej optymistyczne. Zdaniem ekspertów zużycie ropy może spaść nawet o 20 mln baryłek dziennie. Ostrzegają, że w ciągu trzech miesięcy zabraknie miejsca do magazynowania surowca – pisze biznes.wprost.pl.

Nadzieje na zatrzymanie lawinowego spadku cen daje umacniający się dolar, który „jeszcze niedawno kosztował poniżej 4 zł, a obecnie jest o ok. 30-40 gr droższy” – ocenia Czyżewski z Orlenu.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Spółdzielnia postawiła automat z maseczkami i żelami. Ceny powaliły mieszkańców
  2. Naukowcy podali datę szczytu zachorowań w Polsce. Zbliża się nieubłaganie
  3. IBERION grupą mediową przyszłości. Jakie wartości wyznaje firma?
  4. 1200 zł dla 50 tys. Polek. Po pieniądze wystąpić mogą też mężczyźni
  5. Czekają nas znaczne zmiany w wywozie śmieci. Segregacja nie będzie konieczna dla części Polaków
  6. Papież Franciszek powiedział, co jego zdaniem jest przyczyną pandemii. Mocne słowa i zarzuty

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News