Na nadmorskiej plaży można znaleźć skarb.
Needpix
Autor Julian Bakuła - 23 Sierpnia 2020

Leżysz na plaży i nawet nie wiesz jakie skarby kryją się pod piaskiem. Poszukiwacze potrafią się obłowić

Szacuje się, że w Polsce może działać nawet 250 tys. poszukiwaczy skarbów. Działalność utrudniają im jednak niejasne i restrykcyjne przepisy. Aby przeszukać dany teren - nawet jeśli chodzi o własną działkę! - potrzebują specjalnego pozwolenia. Wyjątkiem są plaże, gdzie mogą się naprawdę obłowić. Ale i tam nie obywa się bez problemów.

Wielu Polaków marzy o tym, żeby znaleźć skarb

Jak podaje onet.pl, według wyliczeń Narodowego Instytutu Dziedzictwa w Polsce może działać nawet 250 tys. poszukiwaczy skarbów. Są to jednak dane oparte na liczbie kupowanych wykrywaczy metali, mogą zatem być zawyżone. Zdaniem Jacka Wielgus, prezesa Polskiego Związku Eksploratorów (PZE), jest to co najwyżej liczba użytkowników tego rodzaju urządzeń, jednak liczba osób, które rzeczywiście prowadzą z ich użyciem poszukiwania starych, wartościowych i interesujących historycznie przedmiotów jest mniejsza i sięga maksymalnie 150 tys. Problemem dla osób, które chcą przy pomocy wykrywacza metalu odkryć skryty w ziemi skarb, są niejasne i nad wyraz restrykcyjne przepisy regulujące tego rodzaju poszukiwania.

Aby przeszukać dany teren z pomocą wykrywacza metalu, należy uzyskać uprzednio odpowiednie pozwolenie. W celu określenia, czy pod ziemią mogą znajdować się wartościowe historycznie przedmioty, trzeba zwrócić się m.in. do konserwatora zabytków oraz do Lasów Państwowych. Nie brakuje w tej kwestii absurdów prawnych. - Pamiętam pozwolenie, które pozwalało nam na szukanie, ale już nie na kopanie, więc jaki to miało sens. Sprawa otarła się o ministerstwo i w końcu pozwolenie uzyskaliśmy - czytamy na portalu onet.pl słowa Łukasza Bały, prezesa Stowarzyszenia Historyczno-Eksploracyjnego Kohorta.

Monika Zamachowska podzieliła się informacjami o swoim nieszczęściu. Gwiazda bardzo cierpi przez pandemięMonika Zamachowska podzieliła się informacjami o swoim nieszczęściu. Gwiazda bardzo cierpi przez pandemięCzytaj dalej

Jeśli przeszukujemy jakiś teren bez odpowiedniego zezwolenia, musimy się liczyć z poważnymi konsekwencjami prawnymi. - Ostatnio znajomy chciał wypróbować nowy wykrywacz, poszedł za dom swojej mamy, na ich własny teren. Zobaczyła go sąsiadka, nie poznała i wezwała policję. Chłopak trafił na 48 godzin na dołek, wyszedł po 24 po wpłacie 500 zł, oczywiście przeszukano mu mieszkanie sprawdzając czy nie ukrywa jakiś przedmiotów, które mogą być uznane za zabytek i są nielegalnie przechowywane - opowiada Łukasz Bała. Możliwe, że niektóre osoby nie są świadome tych restrykcji i próbując odnaleźć skarb, używają tego rodzaju detektorów bez zezwolenia, przez co narażają się na karę. Restrykcje mają na celu uniemożliwienie zajścia sytuacji, w której znalazca przywłaszcza sobie odkopany przedmiot o wartości historycznej, który - po oszacowaniu jego wartości przez konserwatora zabytków - powinien powędrować do muzeum lub innego rodzaju instytucji kulturalnej czy badawczej.

Co prawda na pytanie o legalność tego rodzaju poszukiwań Wojewódzki Konserwator Zabytków odpowiedziałby prawdopodobnie, że zezwolenie nie jest potrzebne, o ile nie szuka się zabytków. Brakuje jednak precyzyjnej definicji zabytku, za który aktualnie uznany może być przedmiot wykopany z ziemi, będący dziełem rąk ludzkich i przedstawiający jakąś wartość. Definicję tę spełnia także wykopana z ziemi złotówka wyemitowana w III RP. - Dlatego jako PZE podjęliśmy działania mające na celu doprecyzować przepisy i uregulować działalność poszukiwaczy skarbów w Polsce, byśmy mogli bez ponoszenia konsekwencji prawnych, takich jak dziś, wyszukiwać znaleziska czasami sprzed setek lat, by inni także mogli je zobaczyć - komentuje Jacek Wielgus.

Płacenie kartą nie będzie wyglądało już tak samo. UE zmieni zasadyPłacenie kartą nie będzie wyglądało już tak samo. UE zmieni zasadyCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:
1. 10-letnia dziewczynka zaszła w ciążę. Porażające, kto okazał się ojcem
2. Polskie media przekazały tragiczną wiadomość. Nie żyje wybitna Polka, tysiące osób w żałobie
3. Dziennikarka "Dzień dobry TVN" odchodzi, bo była "niewygodna"? Zaskakujące doniesienia

Na skarb można natrafić na najzwyklejszej nadmorskiej plaży

Jak wskazuje onet.pl, jest jeden wyjątek od tych restrykcyjnych przepisów. Zezwolenia na poszukiwania skarbów z użyciem wykrywacza metalu nie są wymagane w przypadku plaż. Tam można bez ograniczeń prowadzić poszukiwania z pomocą tego rodzaju detektora, co dla wielu osób okazuje się bardzo intratnym przedsięwzięciem, a przynosi także korzyści nadmorskim miejscowościom, które dzięki temu przyciągają większe rzesze turystów. Tak jest w przypadku Pawła, który zajął się tym w odpowiedzi na prośby żony, aby znalazł sobie hobby. - Kiedyś nie byłem w stanie wysiedzieć na plaży nad morzem, a dziś żona ma problem, żeby mnie z niej ściągnąć.

Bywa, że nawet w ciągu dnia chodzę sobie między parawanami. Zakładam słuchawki, żeby piszczeniem nie przeszkadzać innym. Bywało, że w niedługim czasie znajdowałem łącznie jakieś 50 zł dziennie. W tym roku było słabiej, bo jedynie 25 zł w trzy dni - czytamy na portalu onet.pl słowa Pawła. Na plaży znaleźć można pieniądze, pierścionki, obrączki czy drogocenne łańcuszki zgubione tam niegdyś przez plażowiczów. Doświadczony poszukiwacz może się w ten sposób nieźle obłowić, jednak niezależnie od tego, jak duże są to pieniądze, nie jest to zwykle tego rodzaju skarb, na którego odkrycie liczą osoby zainteresowane także historyczną wartością znalezisk. Dla wielu osób samo przeczesywanie z użyciem detektora - niezależnie od wyników - jest relaksującym sposobem spędzania wolnego czasu.

WHO podało nowe wytyczne dotyczące noszenia maseczek. Jedna grupa nie powinna ich nosićWHO podało nowe wytyczne dotyczące noszenia maseczek. Jedna grupa nie powinna ich nosićCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Niemieckie media oceniły Roberta Lewandowskiego. Aż trudno uwierzyć, jakie oceny dostał
  2. Nowy zakaz dla części turystów. Dotyczy tysięcy ludzi
  3. Bill Gates ma tym razem wyjątkowo złe wieści. Milioner zasmuci większość osób
  4. Bank ING radzi jak nie stracić pieniędzy z karty. Sposoby są proste, chociaż często o nich zapominamy
  5. Zajęli mu konto za 14 lat niepłacenia abonamentu, zrobił więc jedną rzecz. Sąd uznał, że nie musi płacić
  6. Babcia zdradziła jej 7 sekretów kiszenia ogórków. Dzięki nim zawsze wyjdą idealnie twarde i chrupkie
Wyjdziesz na grzyby i skończysz z mandatem 500 zł. Brzmi jak żart, ale o wpadkę łatwoWyjdziesz na grzyby i skończysz z mandatem 500 zł. Brzmi jak żart, ale o wpadkę łatwoCzytaj dalej

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News