Mail
unsplash, Kaitlyn Baker
Autor Komunikaty prasowe - 2 Lutego 2020

Do ostatniej chwili się nie zorientujesz. Złodzieje mają perfidny sposób na wyczyszczenie konta

Santander ostrzega przed oszustami, którzy podszywają się pod bank. W połowie września zeszłego roku weszła w naszym kraju nowa dyrektywa o usługach płatniczych. Na jej mocy zaczęło obowiązywać podawanie PIN-u, gdy wykona się powyżej 5 transakcji zbliżeniowych w jednym dniu. “Niestety, oszuści próbują wykorzystać okazję - podszywają się pod banki i powołując się na dyrektywę, próbują nas okraść” - podaje Fakt.

Santander Bank ofiarą oszustów

Santander Bank ostrzega, że padł ofiarą oszustów, którzy podszywają się pod bank. Mieć się na baczności powinni również klienci innych banków. Oszuści powołują się w mailu na dyrektywę Unii Europejskiej PSD2 (ang. Payment Services Directive 2), na mocy której weszło kilka zmian w usługach płatniczych. Wiele z nich odnosi się do zasad bezpieczeństwa w bankach.

Z tego względu zaczęło obowiązywać podawanie PIN-u, gdy wykona się powyżej 5 transakcji zbliżeniowych w jednym dniu. Inną zasadą jest na przykład obowiązek ponownego podania hasła do konta, jeśli chcemy zobaczyć historię konta w systemie online.

Tylko odbierzesz telefon i stracisz tysiące złotych. Zwykłe połączenie może mieć tragiczne konsekwencjeTylko odbierzesz telefon i stracisz tysiące złotych. Zwykłe połączenie może mieć tragiczne konsekwencjeCzytaj dalej

Jak działają oszuści

Klienci Santandra są proszeni przez oszustów w wiadomości e-mailowej do „wprowadzenia dodatkowych zabezpieczeń”, które obowiązują na mocy dyrektywy. Ostrzegają, że jeśli tego nie wykonamy, wówczas nasza karta ulegnie blokadzie. W żadnym wypadku nie klikaj w podany w wiadomości link! Wówczas przekażesz swoje dane złodziejom, którzy będą mogli ukraść pieniądze twojego konta.

Strona łudząco podobna do Santandera

"Na pierwszy rzut oka adres strony wygląda na poprawny, ale tak nie jest. Po najechaniu na link pojawia się inna strona i nie jest to centrum24.pl" - podkreśla bank, jak podaje Fakt. Strona łudząco przypomina stronę Banku Santander, a proces wyłudzania przebiega w 3 krokach:

“Santander przestrzega, że wpisanie loginu, hasła oraz „zaktualizowanie karty” na stronie z linka oznacza przekazanie tych danych złodziejom. Mogą oni wykorzystać je także do innych celów” - informuje Fakt.

Bajecznie piękne i zjawiskowe, aż trudno od nich oderwać wzrok. Najdroższe rasy kotów [GALERIA]Bajecznie piękne i zjawiskowe, aż trudno od nich oderwać wzrok. Najdroższe rasy kotów [GALERIA]Czytaj dalej

Santander przestrzega klientów

Santander napomina klientów, aby szczegółowo czytali treść wiadomości e-mailowej, gdyż zwykle znajdują się w niej literówki, co więcej “cały komunikat to jedno długie zdanie - to powinno zwiększyć czujność”. Bank informuje, że kiedykolwiek, gdy mamy wątpliwości, czy to na pewno Santander jest nadawcą maila, powinniśmy się z nim skontaktować.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Córka Anny Jantar nie zapomina o mamie. Obecny rok będzie dla niej szczególnie bolesny
  2. IBERION grupą mediową przyszłości. Jakie wartości wyznaje firma?
  3. Od teraz nowy obowiązek. Auta muszą być konkretnie wyposażone
  4. 13. emerytura jednak nie dla wszystkich. 200 tys. Polaków będzie musiało obejść się smakiem
  5. Będzie naprawdę niebezpiecznie. Pilny alarm dla prawie całej Polski
Biedronka i Lidl chcą przyciągnąć klientów w najbliższym tygodniu. Dyskonty pokazały czym najbardziejBiedronka i Lidl chcą przyciągnąć klientów w najbliższym tygodniu. Dyskonty pokazały czym najbardziejCzytaj dalej

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News