Małpki cieszą się w Polsce dużą popularnością
Autor Stanisław Węgrowski - 7 Listopada 2019

Ministerstwo na wojnie z procentami. Popularne alkohole mają zniknąć

Samorząd idzie na wojnę ze sprzedażą “małpek”. Ze względu na naciski ze strony władz lokalnych resort zdrowia pracuje nad zmianami w polityce antyalkoholowej - informuje “Dziennik Gazeta Prawna”.

Samorząd mówi “nie” małpkom

Samorząd nie chce sprzedaży alkoholu w małych butelkach. Jak się okazuje, Polacy kupują codziennie aż 3 mln tzw. małpek, czyli mocnych alkoholi w butelkach 100-200 ml. Co trzecia jest kupowana jeszcze przed południem. Tak wynika z danych firmy Synergion, które przytacza “Dziennik Gazeta Prawna”.

- Pojawienie się tzw. małpek spowodowało znaczący wzrost spożycia tego rodzaju napojów alkoholowych. Są bardzo poręczne, zmieszczą się w damskiej torebce czy męskiej kieszeni. Myślę, że powinno się zabronić sprzedaży napojów alkoholowych w butelkach o tej pojemności - mówi dla “DGP” Błażej Gawroński, dyrektor Miejskiego Zespołu Profilaktyki i Uzależnień w Olsztynie.

Wejdą do twojego domu i nałożą wysoką grzywnę. Skontrolowali już tysiące PolakówWejdą do twojego domu i nałożą wysoką grzywnę. Skontrolowali już tysiące PolakówCzytaj dalej

Samorząd chce zmian

Już od kilku miesięcy władze samorządowe wywierają presję na rząd, by zajął się problemem w sposób systemowy, ponieważ spożycie alkoholu, szczególnie w postaci małpek nadal rośnie. W wyniku nacisków Ministerstwo Zdrowia wyszło z propozycją powołania specjalnego zespołu, który miałby pracować nad nowymi rozwiązaniami. Jak pisze “DGP”, nie wiadomo, czy zespół powstał, bo resort nie chciał odpowiedzieć na pytanie gazety. Resort zdrowia zapewnia jednak, że trwają prace na propozycjami zmian w zakresie profilaktyki i rozwiązywania problemów z uzależnieniami. Może to oznaczać, podnoszona jest także kwestia sprzedaży małpek.

Samorząd ze stolicy oczekuje odgórnego zakazu sprzedaży małpek. - Zasadna wydaje się analiza rozwiązań prowadzących do ograniczenia lub zakazu sprzedaży alkoholu w małych butelkach, tj. 200 ml i mniejszych. Wariantem takiego rozwiązania mógłby być całkowity zakaz sprzedaży alkoholu w takich pojemnościach lub znaczny wzrost cen sprzedaży, np. wzrost akcyzy - uważa Marta Plasota z wydziału prasowego stołecznego ratusza. Jednak podkreśla, że konieczne by było przeanalizowanie efektów wprowadzenia takich zmian.

Podobne stanowisko ma samorząd z Poznania. - Potencjalnym sposobem na ograniczenie spożywania alkoholi wysokoprocentowych jest wprowadzenie zakazu ich sprzedaży w butelkach o małej pojemności, ponadto należałoby także rozważyć zwiększenie akcyzy na alkohole niskoprocentowe i średnioprocentowe, które stanowią obecnie rosnące źródło uzależnień - mówi dla “DGP” Joanna Żabierek, rzeczniczka prezydenta Poznania i urzędu miasta.

Prezes ZUS potwierdza. Czeka nas obniżka emeryturPrezes ZUS potwierdza. Czeka nas obniżka emeryturCzytaj dalej

Problem leży gdzie indziej

Jednak nie każdy samorząd uważa tak samo. Adam Dudziak, dyrektor wydziału zarządzania kryzysowego urzędu miasta w Bydgoszczy uważa, że problem nie jest spowodowany wielkością butelek, w jakich sprzedawany jest alkohol, tylko nieodpowiedzialne spożywanie alkoholu i nieodpowiednią strukturę sprzedaży. - Kluczowe dla zmian postaw społecznych są również właściwie ukierunkowane działania społeczne, które dotyczą administracji każdego szczebla, a nie zakazy - tłumaczy.

Samorząd też ma wpływ na sprzedaż alkoholu

Gazeta pisze, samorząd też ma wpływ na to, że walka z alkoholowymi nawykami Polaków nie jest łatwa. Jest to spowodowane m.in. dużą ilością wydawanych zezwoleń na sprzedaż alkoholu. W wielu miastach nie są to drastyczne skoki, jednak liczba zezwoleń się zwiększa. Dla przykładu, w Katowicach w 2017 roku wydano ich 1076, natomiast w zeszłym roku było to już 1113. W Warszawie jest mniej więcej tak samo od kilku lat - ok. 2,9 tys. Warto dodać, że samorząd zarabia na wydawaniu zezwoleń. Kwoty sięgają nawet kilku tysięcy złotych. Jednak warto też władzom samorządowym oddać, że ogólna liczba punktów sprzedaży alkoholu w Polsce jest coraz mniejsza. W 2015 roku było ich 137,5 tys., a w 2018 roku - 127,8 tys. - informuje “Dziennik Gazeta Prawna”.

Od jutra posypią się mandaty. Drogówka nie będzie miała litościOd dzisiaj posypią się mandaty. Drogówka nie będzie miała litościCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Biały lew i biała tygrysica zostali rodzicami. Ich dzieci są niezwykłe
  2. Fiat 126p był dumą FSM. Teraz doczeka się swojego następcy, pracują nad nim polscy projektanci
  3. Waloryzacja ma wypchać portfele emerytów. Najbiedniejsi dostaną po 13 tys. zł
  4. Setki osób dostanie 252,38 zł zamiast 500 plus. Ludzie przeoczyli haczyk
  5. Tylko wyniesiesz śmieci. Zapłacisz nawet 5 tys. złotych grzywny
  6. Wspaniała wiadomość dla seniorów, mogą dostać nawet o 250 zł więcej. Muszą spełniać tylko jeden warunek

Następny artykuł Kliknij ten przycisk Google News Trafisz na stronę Wiadomości Google, gdzie w prawym górnym rogu znajdziesz przycisk "Obserwuj". Kliknij go.