fot: Arkadiusz Ziolek/ East News. Warszawa, osiedle Goclaw. 13.08.2020. n/z Bloki mieszkalne.
East News, Arkadiusz Ziolek
Autor Kamila Jeziorska - 12 Października 2020

Już niedługo mieszkańcy bloków mogą przeżyć niemałe zaskoczenie. Budynki przejdą nietypową modernizację

Samochód elektryczny do tej pory wykorzystywany był przez Polaków głównie w ramach car-sharing lub w przypadku osób posiadających domy jednorodzinne. Mieszkańcy blokowisk mogli zapomnieć o posiadaniu samochodu elektrycznego głównie za sprawą braku stacji do ładowania. Wszystko ma się zmienić w przyszłym roku za sprawą unijnej dyrektywy.

Samochód elektryczny dostępny dla wszystkich

Samochód elektryczny to świetne rozwiązanie dla osób, które chcą pokonać średniej długości dystans i jednocześnie przyczynić się mniejszego zanieczyszczania środowiska. Niestety, do tej pory samochód elektryczny był zazwyczaj używany w ramach popularnej usługi car-sharing oraz dla pojedynczych osób mogących pozwolić sobie na ładowanie auta przed domem. Wszystko ma się zmienić za sprawą nowych przepisów unijnych.

Samochód elektryczny do tej pory znajdował się poza zasięgiem osób zamieszkujących osiedla bloków mieszkalnych. Wszystko przez to, że na próżno było szukać tam ładowarek do takich aut. Nowa dyrektywa unijna (nr EPBD 2018/844) wprowadza zmiany dążące do tego, że każdy budynek mieszkalny lub użyteczności publicznej będzie musiał przejść taką renowację, aby możliwe było zainstalowanie ładowarek potrzebnych do samochodów elektrycznych. Unijne przepisy wejdą w życie w marcu 2021 r.

Samochód elektryczny w unijnej dyrektywie

- W przypadku budynków mieszkalnych na wspólnotach mieszkaniowych będzie ciążył wymóg zabezpieczenia infrastruktury ładowania dla wszystkich miejsc parkingowych. Natomiast w przypadku budynków użyteczności publicznej, biur i generalnie budynków niemieszkalnych będzie obowiązywał wymóg zabezpieczenia 20 proc. miejsc parkingowych i wyposażenia ich w infrastrukturę do ładowania pojazdów elektrycznych. To są wymogi minimalne, kraje członkowskie UE będą mogły je doprecyzowywać oddzielnie w drodze rozporządzeń, powiedział w rozmowie z Newseria Biznes Grzegorz Pióro, technical development manager w SPIE Building Solutions.

Jak wskazuje portal Auto Kult, z jednej strony nowy obowiązek może dać początek silnemu rozwojowi elektromobilności i rozszerzyć funkcjonowanie samochodów elektrycznych, a z drugiej na pewno przełoży się to na ceny. Zdaniem portalu wzrosnąć mogą koszty budowy budynków oraz ich późniejszego utrzymania. Szkoda, że za to wszystko zapłacą przyszli kupcy lub najemcy mieszkań.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News