Ropa naftowa podrożeje
EAST NEWS
Autor Maria Glinka - 10 Kwietnia 2020

Lepiej zatankować jeszcze teraz. Sytuacja na rynku paliw zaczyna się zmieniać

Ropa naftowa zaczęła drożeć na amerykańskiej giełdzie. Ma to związek z postępami w osiąganiu porozumienia między największymi producentami surowca w sprawie niższych dostaw ropy. Czy w związku z tym czasy taniego tankowania już niedługo się skończą? Niewykluczone.

Ropa naftowa w czasie epidemii

Ropa naftowa odnotowała znaczny spadek wartości w ostatnim czasie. Wszystko przez pandemię koronawirusa, która spowodowała niższy popyt na paliwa i „zamroziła” wiele gospodarek. Nie bez znaczenia w tym kontekście był także brak porozumienia między Arabią Saudyjską a Rosją, które są jednymi z członków OPEC – organizacji międzynarodowej, na forum której ustala się poziom cen ropy.

Jednak obecnie dochodzi do wzrostu cen ropy na amerykańskiej giełdzie. W tym momencie baryłka ropy WTI w dostawach na maj na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 25,84 USD, po zwyżce ceny o 2,99 proc. Ropa Brent w dostawach na czerwiec na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 33,08 USD za baryłkę, wyżej o 0,73 proc.

Na zakończenie środowej sesji ropa WTI w Nowym Jorku zyskała 6,2 proc. W poniedziałek i wtorek surowiec staniał łącznie o 17 proc.

Polacy wybrali już najbezpieczniejszą sieć w czasie pandemii. Co piąty wskazał właśnie jąPolacy wybrali już najbezpieczniejszą sieć w czasie pandemii. Co piąty wskazał właśnie jąCzytaj dalej

Zmniejszenie produkcji ropy coraz bliżej?

Spadek wartości ropy naftowej można było zaobserwować w ostatnim czasie także na polskich stacjach benzynowych. W związku z nadpodażą surowca na rynku w zeszłym tygodniu można było zatankować benzynę Pb 98 i Pb 95 za 4,56 zł i 4,19 zł za litr. Najniższe stawki odnotowano w woj. śląskim i świętokrzyskim (4,37 zł i 4,05 zł za litr) – podaje epetrol.pl.

Po okresie spadku ceny ropy powoli zaczynają wzrastać dzięki postępom w osiąganiu porozumienia na forum OPEC. Według inwestorów są coraz większe szanse na zmniejszenie dostaw ropy na globalne rynki paliw. Obecny globalny popyt jest mniejszy niż ilości produkowane zarówno przez Arabię Saudyjską (12 mln baryłek ropy dziennie), jak i przez Rosję (11 mln baryłek ropy dziennie).

Zwolnienie z opłat obejmie większą grupę osób. Jest jednak jeden haczyk, wielu się rozczarujeZwolnienie z opłat obejmie większą grupę osób. Jest jednak jeden haczyk, wielu się rozczarujeCzytaj dalej

Rosja już zapowiedziała, że jest w stanie zmniejszyć podaż swojej ropy o 1,6 mln baryłek dziennie, co stanowi ok. 15 proc. całkowitej produkcji.

DZISIAJ GRZEJE:
1. Watykan zajął nowe stanowisko w sprawie Świąt Wielkanocnych. Wierni mogą być zadziwieni
2. Dzieci płakały, widząc, co policja robi z tatą, który zabrał je na spacer. Nagranie pojawiło się w sieci

Spotkania w sprawie produkcji i cen ropy

Już dzisiaj ma się odbyć wirtualne spotkanie państw OPEC+ w sprawie masowej redukcji dostaw ropy. Eksperci przewidują, że może zapaść decyzja o ograniczeniu produkcji nawet o 10 mln baryłek dziennie.

Z kolei na piątek zaplanowana jest wideokonferencja ministrów energii państw G-20, którzy mają przedyskutować ich szerszy udział w ewentualnym porozumieniu o mniejszych dostawach ropy. W tym kontekście kluczowa może okazać się rola USA.

Prezydent Stanów Zjednoczonych stara się podtrzymywać presję na Arabii Saudyjskiej i Rosji w kontekście ograniczenia dostaw ropy. Donald Trump stoi na stanowisku, że cięcia w produkcji w USA nastąpią automatycznie, ponieważ ceny ropy naftowej powodują spadek produkcji surowca w kraju – pisze Business Insider Polska.

Na ten moment Rosja pozostaje krytyczna wobec amerykańskiego zaangażowania we wspólną redukcję dostaw ropy na globalne rynki. Istnieje zatem ryzyko, że negocjacje zakończą się fiaskiem.

Zdaniem Michaela McCarthy’ego z CMC Markets Asia Pacific między USA i Rosją dochodzi do ścierania się interesów w kontekście surowca. „Podczas gdy USA chcą uniknąć bankructw amerykańskich firm, które wydobywają ropę z łupków, to Moskwa chce, aby te firmy przestały działać” – ocenia specjalista.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Znany warszawski raper trafił do aresztu. Ciążą na nim poważne zarzuty
  2. Jest prosty sposób na ograniczenie ryzyka zarażenia bliskich w Wielkanoc. Wiele osób o nim zapomina
  3. IBERION grupą mediową przyszłości. Jakie wartości wyznaje firma?
  4. 1200 zł dla 50 tys. Polek. Po pieniądze wystąpić mogą też mężczyźni
  5. Czekają nas znaczne zmiany w wywozie śmieci. Segregacja nie będzie konieczna dla części Polaków
  6. Podali zasięg koronawirusa, gdy jedziesz rowerem. Ryzyko jest ogromne

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News