Przepisy dotyczące walki ze smogiem zakazują palenia węglem, drewnem i innymi paliwami stałymi
U.S. Army photo by Sgt. James Hunter, Multinational Division Baghdad
Autor Stanisław Węgrowski - 10 Stycznia 2020

Zapukają do drzwi i sprawdzą, czy stosujesz się do przepisów. Ten, kto ich nie wpuścił stanie przed sądem

Przepisy wprowadzone we wrześniu 2019 roku nałożyły na mieszkańców Krakowa absolutny zakaz palenia węglem, drewnem innymi paliwami stałymi. Za kontrole odpowiadają strażnicy miejscy. Pewien mieszkaniec Dębnik nie chciał wpuścić ich do domu, dlatego teraz sprawa skończy się w sądzie. Straż miejska podała, że ma już blisko 150 takich spraw.

Przepisy antysmogowe nie wszystkich odstraszają

Nowe przepisy dotyczące walki ze smogiem zostały wprowadzone we wrześniu 2019 roku. Zgodnie z uchwałą, mieszkańcy Krakowa nie mogą palić węglem, drewnem i innymi paliwami stałymi. Zakaz obejmuje kotły, piece i kominki. Kontrole przeprowadzają strażnicy miejscy i podchodzą bardzo sumiennie do swoich obowiązków, regularnie sprawdzając, czy mieszkańcy respektują przepisy.

Dlatego gdy otrzymali zgłoszenie o szarym dymie wydobywającym się z komina domu w krakowskich Dębnikach, od razu udali się na miejsce zdarzenia. Jak podaje Wirtualna Polska, sąsiedzi wyczuwali zapach spalanego drewna. Patrol zadzwonił do drzwi, jednak nikt nie otwierał. Po chwili pod dom podjechał samochód, z którego wysiadł właściciel. - Dziękuję, to wszystko, do widzenia - powiedział mieszkaniec do strażników.

To może być koniec Urzędów Skarbowych. Jest plan resortu finansówTo może być koniec Urzędów Skarbowych. Jest plan resortu finansówCzytaj dalej

Agresywny mieszkaniec stawiał opór

Mężczyzna próbował pozbyć się strażników i nie chciał okazać dokumentu tożsamości. Zaczął na nich krzyczeć i wyzywać. Zażądał także dokumentu upoważniającego strażników do kontroli. Gdy ci pokazali mężczyźnie stosowne upoważnienie, ten i tak nie chciał ich wpuścić.

- Mężczyzna zaczął krzyczeć i żądać dokumentu zezwalającego na przeprowadzenie kontroli. Po okazaniu mu stosownego upoważnienia stwierdził, że i tak nie wpuści funkcjonariuszy - powiedziała cytowana przez WP Ćwiklik.

W konsekwencji sprawa skończy się w sądzie. Straż miejska już przygotowała wniosek o ukaranie mieszkańca. Jak się okazuje, podobnych przypadków było jeszcze 148. I każdy będzie miał finał w sądzie. A przepisy antysmogowe lepiej respektować, o czym przekonał się pewien mieszkaniec krakowskiej Nowej Huty. Mężczyzna zignorował przepisy i dalej palił węglem. Jak podaje Wirtualna Polska, gdy doszło do kontroli, próbował najpierw ucieć, potem ukryć się, a po tych nieudanych próbach wrzucił żarzący się węgiel do wanny pełnej wody. Straż miejska ukarała go mandatem.

Biedronka znowu podnosi pensje. W sklepie zarobisz nawet 6500 zł miesięcznieBiedronka znowu podnosi pensje. W sklepie zarobisz nawet 6500 zł miesięcznieCzytaj dalej

Kraków walczy ze smogiem

Z informacji przekazanych przez PAP wynika, że odkąd nowe przepisy weszły w życie, straż miejska przeprowadziła 3319 kontroli w całym Krakowie. Ujawnionych zostało 205 wykroczeń, pouczono sześć osób, nałożono 50 mandatów na łączną kwotę 13,2 tys. złotych, a także przygotowano 149 wniosków do sądu o ukaranie, co może się skończyć grzywną w wysokości nawet do 5 tys. złotych.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Biedronka, Lidl i Auchan może czekać kryzys. Będzie jeszcze gorzej
  2. Do polskiego szpitala trafiła dwójka dzieci z podejrzeniem zakażenia koronawirusem. Znamy prawdę o ich stanie zdrowia
  3. IBERION grupą mediową przyszłości. Jakie wartości wyznaje firma?
  4. Już za dwa tygodnie na kierowców spadnie nowy obowiązek. Jeśli się nie zastosują zapłacą wysoką karę
  5. Do końca roku musisz mieć specjalne konto do rozliczeń z fiskusem. Ma je dopiero 200 tys. Polaków
  6. Po 500 plus czas na 500 minus. Multum Polaków straci swoje pieniądze

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News