Fot. Piotr Molecki/East News, Sulejowek, 29.10.2020.Osmy dzien protestow Strajku Kobiet po wyroku Trybunalu Konstytucyjnego w sprawie aborcji. Protesty odbywaja sie w calym kraju, tak w duzuch i jak i malych miastach. N/z spacer po Sulejowku.
East News, Piotr Molecki
Autor Kamila Jeziorska - 30 Października 2020

Nowe nagranie z protestów we Wrocławiu. Agresor w kominiarce kopnął kobietę w brzuch

Protesty w Polsce związane z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego nie słabną od ponad tygodnia. Pokojowe demonstracje kobiet i mężczyzn zakłócane są przez skrajnie prawicowych bojówkarzy. Jeden z nich poczuł się pewniejszy siebie z kominiarką na twarzy i uderzył kobietę w brzuch. Zachowania poniektórych przeciwników są skandaliczne.

Protesty przybierają na sile

Protesty związane z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego nie słabną, a z każdym dniem przybierają na coraz większej sile. Przypomnijmy, że 22 października TK orzekł o niezgodności z ustawą zasadniczą przesłanki umożliwiającej przeprowadzenie zabiegu usuwania ciąży ze względu na ciężkie wady płodu.

Rządzący rozpętali prawdziwą burzę w społeczeństwie myśląc, że piekło, które zgotowali kobietom przejdzie bez echa. Sprawa nabrała ogromnego rozgłosu, a w walkę polskich kobiet włączyły się nie tylko zagraniczne organizacje pozarządowe, ale również znane i sławne osoby. Przypomnijmy, że jako pierwsza w tej sprawie zabrała głos fundacja należąca do sławnej piosenkarki Miley Cyrus.

Pierwsze protesty odbyły się już tego samego dnia, w którym ogłoszono tę skandaliczną decyzję TK. Do demonstracji doszło nawet w Sejmie, gdy posłanki Lewicy otoczyły Jarosława Kaczyńskiego z transparentami zawierającymi symbol Strajku Kobiet. Finalnie wicepremier został otoczony przez Straż Marszałkowską i wyprowadzony z Sejmu. "Ten człowiek boi się ludzi, boi się kobiet", wybrzmiewały podsumowania ekspertów w związku z tą sprawą.

Protesty także owiane są aktami wandalizmu. Działacze Strajku Kobiet namawiają do tego, aby uczestnicy protestów nie atakowali pomników i kościołów, bowiem ściągają na siebie krytykę, a nie poparcie. Niestety, pokojowo nastawieni demonstranci nie spotykają się z tolerancją ze strony drugiej strony.

DZISIAJ GRZEJE:

1. Już pewne, Polacy pracujący za granicą muszą przygotować się na mniej pieniędzy. Będą płacić podwójny podatek
2. Nieoficjalnie: Wiadomo, kiedy może nastąpić całkowity lockdown w Polsce. Padły konkretne informacje
3. Nie tylko drugi produkt nawet o 88 proc. taniej, ale i chryzantemy za pół darmo. Lidl też przygotowuje się na Wszystkich Świętych

Protesty atakowane przez agresorów

Protesty atakowane są przez tzw. kiboli oraz bojówkarzy związanych z Ruchem Narodowym oraz Obozem Radykalno-Narodowym (ONR). Zapowiedzieli oni ataki na protestujących przeciwko wyrokowi TK i jak się okazuje, słowa dotrzymują.

Bohaterowie spod ciemnej gwiazdy, a może pewniejsi siebie wobec słabszych przeciwnicy strajków perfidnie atakują protestujące kobiety i mężczyzn. Kilka dni temu było głośno o mężczyźnie, który celowo i z impetem wjechał w grupę ludzi. Późniejsze śledztwo wykazało, że jest to funkcjonariusz ABW, ale mimo namacalnych dowodów (w internecie jest mnóstwo filmików dokumentujących czyn mężczyzny oraz pełno świadków zdarzenia), czyn mężczyzny został uznany za wykroczenie.

Do podobnego incydentu doszło we Wrocławiu, gdzie mężczyzna uderzył kobietę w brzuch, informuje Polsat News. Akty agresji wobec protestujących także zostały uwiecznione na nagraniach, jednakże haniebny bohater podnoszący rękę na kobietę, miał na sobie kominiarkę i jego identyfikacja będzie niemożliwa. Podkreślmy, że zgłoszenie zostało przyjęte przez policję.

"Podczas wczorajszego Strajku Kobiet, we Wrocławiu doszło do niebezpiecznego incydentu z udziałem 40 osobowej grupy mężczyzn "Polaków". Specjalnie nie wskazuje tu na nikogo palcem, bo eskalacji przemocy i agresji nie jest niczym dobrym. Zachowanie takie jest karygodne i godne potępienia", napisał Marcin Połoniewicz na swoim Facebooku. Niestety, ale takich incydentów jest więcej.

Barbarzyńskie zachowanie przeciwników protestów jest niewytłumaczalne i bardzo często nie ma pokrycia w rzeczywistości. Idealnym tego przykładem jest rzekomy atak na Jasną Górę, do której obrony poczuł się sportowiec Marcin Najman. Znany głównie z walki z Marcinem Pudzianowskim sportowiec pojechał "spełnić swój obywatelski obowiązek" na Jasną Górę, ale ostatecznie nikogo tam nie zastał.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Bardzo ważne, mocne słowa uczestniczek Powstania Warszawskiego. "Kościół jest skłócony" - twierdzą, a ich wsparcie wywołuje wzruszenie u młodych Polek
  2. Europejskie państwo zamyka granice z Polską. Decyzja może utrudnić życie wielu obywatelom
  3. Dobra wiadomość dla klientów Biedronki. Sieć do końca roku chce zrealizować ważny plan
  4. Nawet 10 tys. wezwań ma trafić do skrzynek Polaków. Dostać możesz także i ty
  5. Wprowadzili kwarantannę na nowych zasadach. Już obowiązuje, wiele osób nie ma pojęcia
  6. Anna Lewandowska nagle zjawiła się na Strajku Kobiet. Jedna rzecz zaskoczyła tysiące Polaków
  7. Polacy nie dowierzają poznając zjawiskowy przepis na kotlety po mediolańsku. Od schabowych są stukrotnie delikatniejsze

KONIECZNIE OBEJRZYJ:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News