fot: Arkadiusz Ziolek/ East News. n/z Banknoty stu zlotowe w reku mezczyzny.
East News, Arkadiusz Ziolek
Autor Kamila Jeziorska - 18 Grudnia 2020

1,6 mln zł na premie w Sejmie. Tylko jedna osoba dostała 10 tys. zł dodatku

Premia w dobie pandemii koronawirusa jest możliwa do uzyskania, ale trzeba pracować w Sejmie. Nasi politycy nie przechodzą przez kryzys finansowy, nie wiążą ledwo końca z końcem, a przyznają w Sejmie premie. Rekordzistka może liczyć na 10 tys. zł - o kim mowa?

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Za co politycy dostali premię
  • Kto dostał najwięcej
  • Ile wyniosła łączna suma przyznanych premii

Premia dla polityków

O tym, że parlamentarzyści chcieli przyznać sobie podwyżki głośno było już latem tego roku. Jednak nie pierwszy raz - cofnijmy się w czasie do 2017 r., gdy to ministrowie w rządzie Beaty Szydło dostali sowite nagrody. Wówczas w budżecie kraju znalazło się 1,5 mln zł dla 21 konstytucyjnych ministrów.

Wówczas najwyższą nagrodę otrzymał obecny minister obrony narodowej, a wtedy szef MSWiA - Mariusz Błaszczak pławiąc się w 85 tys. zł. Z kolei obecny premier, Mateusz Morawiecki otrzymał 75 100 zł premii.

- To ordynarny skok na kasę. Rząd PiS stworzył dla siebie ukryty system dodatkowych wynagrodzeń. Opinia publiczna miała się o nim nie dowiedzieć. W tym finansowym układzie jest premier i każdy minister - mówił wtedy w rozmowie z Super Expressem Krzysztof Brejza.

Wygląda na to, że mimo upływającego czasu, rząd PiS nie wyciąga żadnych wniosków ze swoich działań. Poza wszechobecnym obsadzaniem partyjniaków w spółkach Skarbu Państwa, rozporządza pieniędzmi podatników przyznając potężne premie.

Nagłe oświadczenie Biedronki. Opublikowane niemal we wszystkich dziennikachNagłe oświadczenie Biedronki. Opublikowane niemal we wszystkich dziennikachCzytaj dalej

Przypomnijmy, że premier Mateusz Morawiecki cały czas wspomina o kryzysie gospodarczym, w którym znalazła się Polska. Wsparcie od rządu okazuje się niewystarczające. Polacy nie mają za co przeżyć do końca miesiąca, a jest jeszcze grono nieszczęśników, którzy po prostu stracili pracę.

Wygląda na to, że kryzys ominął naszych rządzących, gdyż ci przyznali spore premie. Za co? Centrum Informacyjne Sejmu podaje o wypłacie premii "za szczególne osiągnięcia zawodowe".

Rekordowa premia w dobie kryzysu

- Przeciętna wysokość wypłat z tytułu nagród wynosiła 2535,08 zł- poinformowało dziennik Centrum Informacyjne Sejmu.

Suma wypłat wynosiła 1 637 661,68 zł, a pieniądze zostały wypłacone osobom zatrudnionym w Kancelarii Sejmu. Sowite nagrody powędrowały do urzędników. Zatem kto okazał się największym prymusem?

W tym roku rekordzistką okazała się Agnieszka Kaczmarska, szefowa kancelarii izby wyższej polskiego parlamentu, która otrzymała 10 462,21 zł premii. Co więcej, suma jej nagród finansowych za rok 2019 wynosi 45 327,71 zł.

Kaczmarska to barwna postać polskiego Sejmu, gdzie pozostaje szefową kancelarii od 2017 r. Kobieta, jako szefowa biura klubu parlamentarnego PiS, zarabiała 15 tys. miesięcznie - podał tygodnik "Polityka." Obecnie miesięcznie zarabia ok. 13 tys. zł.

- Kaczmarska była krytykowana przez opozycję za swoje kontrowersyjne decyzje. Wśród nich niewpuszczenie do Sejmu weteranki Wandy Tkaczyk-Stawskiej do protestujących osób z niepełnosprawnościami i ich opiekunami. Kaczmarska nie zgodziła się również na ujawnienie list poparcia dla kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa, po tym jak PiS doprowadził do powołania jej nowego składu - pisze o najzdolniejszej w Kancelarii Sejmu Radio Zet.

Artykuły polecane przez redakcję Biznesinfo:

  1. Zapomnisz i zapłacisz nawet 8400 zł. Od nowego roku kary dla właścicieli aut wystrzelą jak nigdy wcześniej
  2. 66-latka znalazła na ulicy 10 tys. zł. Później policjantom opadły szczęki
  3. Nadchodzą ogromne zmiany w przepisach o odpadach. Segregacja zmieni się nie do poznania

KONIECZNIE OBEJRZYJ:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News