Pracownik będzie musiał być offline po godzinach pracy?
pixnio.com, CC0
Autor Radosław Święcki - 25 Stycznia 2021

UE forsuje nowy przywilej dla pracowników. Jednak efekty nowego prawa mogą być opłakane

Koniec z odbieraniem e-maili i telefonów po godzinach pracy? Taki przywilej usiłuje wywalczyć dla pracowników Parlament Europejski. Nie brakuje jednak opinii, że jeśli rozwiązanie to zostanie przeforsowane, to jego skutki nie będą zbyt optymistyczne.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Europosłowie chcą by pracownicy mogli być online po godzinach pracy
  • Jakie zagrożenia dla tego rozwiązania widzą eksperci
  • Na czym według ekspertów powinna się skoncentrować UE

Pracownik będzie mógł być offline po godzinach pracy?

Sprawdzanie skrzynki e-mail po godzinach pracy, odbieranie służbowych telefonów – w wielu miejscach pracy to standard. Tymczasem Parlament Europejski usiłuje wywalczyć przywilej dla pracowników, jakim byłaby możliwość bycia offline po godzinach pracy.

W ubiegłym tygodniu Parlament Europejski przyjął sprawozdanie w tej sprawie, zwracając się do Komisji Europejskiej o stosowną dyrektywę (PE nie posiada inicjatywy ustawodawczej). Według europosłów prawo do bycia offline po pracy powinno zostać zapisane w unijnym ustawodawstwie, w ich ocenia potrzeba ta jest szczególnie istotna w okresie pandemii.

Brak konieczności bycia dyspozycyjnym po godzinach pracy pozornie wydaje się znakomitym rozwiązaniem. Eksperci zwracają jednak uwagę, że pociąga ono za sobą negatywne skutki, także dla samych pracowników.

Mówi o tym w rozmowie z Polską Agencją Prasową niemiecki ekonomista Gunther Schnabl, dyrektor Instytutu Polityki Gospodarczej na uniwersytecie w Lipsku, a w przeszłości doradca Europejskiego Banku Centralnego.

- Oczywiście zależy, jak konkretnie byłyby takie regulacje zaprojektowane. Bez wątpienia jednak, w każdym przypadku, doprowadziłyby one do jeszcze większej biurokracji. To z kolei podniosłoby koszty pracy. W rezultacie mogłoby dojść do utraty miejsc pracy lub, co bardziej prawdopodobne, obniżenia wynagrodzeń – podkreśla Schnabl.

Ekonomista przyznaje, że największym atutem proponowanego przez eurodeputowanych rozwiązania byłoby więcej czasu na odpoczynek dla pracowników. Mogłoby się to jednak wiązać z problemami dla ich przełożonych.

- Pracownicy nie musieliby lub wręcz mieliby zakaz odpowiadania na maile lub telefony od pracodawców poza godzinami pracy. W tym czasie jednak pracodawcy lub przełożeni mogą być zmuszeni do samodzielnego rozwiązywania nieoczekiwanych, ważnych problemów - np. technicznych - nie mając do tego odpowiedniego przygotowania. W niektórych przypadkach może to doprowadzić do zatrzymania procesów produkcyjnych i spowodować wysokie koszty – tłumaczy ekspert.

Za brak odpowiedzi można zwolnić pracownika?

Schnabl zwraca uwagę, że zgodnie z obecnymi zasadami pracownicy nie są zmuszani do odpowiadania na zapytania pracodawców skierowane poza godzinami pracy, zaś prawo pracy gwarantuje im, że nie mogą zostać zwolnieni, jeśli nie udzielą odpowiedzi.

Według eksperta warto przestawić myślenie na inny kierunek. Schnabl zwraca uwagę, że „większa elastyczność rynków pracy i prawa pracy pomogłaby większej liczbie osób znaleźć zatrudnienie, która najlepiej pasuje do ich osobistej koncepcji życia" .

Inicjatywa Parlamentu Europejskiego to jak podkreśla w rozmowie z PAP ekonomista część "potężnego trendu", w którym Unia Europejska i państwa narodowe w coraz większym stopniu kontrolują wiele dziedzin życia obywateli, co w jego ocenie może mieć pozytywne skutki tylko w jednostkowych przypadkach. Ekspert postuluje, by wysiłki UE skoncentrowały się bardziej na ograniczeniu biurokracji, co jego zdaniem „mogłoby znacznie ułatwić i wzmocnić konkurencyjność gospodarki europejskiej”.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News