Rząd z partnerami społecznymi dojdą do porozumienia ws. pracy zdalnej?
Pexels/VisionPix.net
Autor Radosław Święcki - 17 Lutego 2021

Rekompensaty za pracę zdalną. Porozumienie coraz bliżej

Niebawem minie rok od momentu, gdy wielu polskich pracowników przeszło na tryb pracy zdalnej. Tymczasem wciąż trwają dyskusje na linii rząd – partnerzy społeczni, odnośnie uregulowania zasad pracy poza siedzibą firmy, np. w kwestii rekompensat za prąd. Wygląda jednak na to, że do porozumienia w tej kwestii coraz bliżej, choć wątpliwości nie brakuje.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Rząd od miesięcy dyskutuje o zasadach pracy zdalnej z partnerami społecznymi
  • Czy pracownicy będą mogli liczyć na rekompensaty np. za prąd
  • O co w sprawie rekompensat trwa spór między związkowcami a pracodawcami

Będą rekompensaty za pracę zdalną?

Za chwilę minie rok od momentu, gdy praca zdalna dla wielu Polaków stała się codziennością. Gdy latem zeszłego roku wydawało się, że pandemia w naszym kraju nieco osłabła i zniesiono większość obostrzeń, wielu pracodawców zaprosiło z powrotem podwładnych do biur. W dużej części przypadków praca stacjonarna nie trwała jednak długo i już jesienią, gdy w związku ze znaczącym wzrostem zakażeń wracały obostrzenia, odsyłano pracowników z powrotem do pracy w domu.

Praca zdalna budzi entuzjazm większości Polaków, choć wykonywanie swoich obowiązków w domu ma też wady. Po stronie owych wad należy zapisać chociażby koszty energii, chociażby z uwagi na fakt korzystania ze sprzętu komputerowego.

Od dobrych kilku miesięcy rząd wraz z partnerami społecznymi zrzeszonymi w Radzie Dialogu Społecznego dyskutuje nad projektem nowelizacji kodeksu pracy. Ta ma uregulować zasady świadczenia obowiązków służbowych poza siedzibą przedsiębiorstwa.

Okazuje się, że osiągnięcie porozumienia w tej kwestii nie jest łatwo z uwagi na różne podejście ze strony pracodawców i organizacji związkowych. Wobec braku konsensusu, jak pisze „Dziennik Gazeta Prawna”, ostatecznie może zostać przeforsowana koncepcja Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii.

Rekompensaty dla pracujących zdalnie

Jaka to koncepcja? Gazeta informuje o piśmie resortu skierowanym do partnerów społecznych, w którym zaproponowano, by firmy były zobowiązane do pokrycia wydatków związanych instalacją, serwisem, eksploatacją i konserwacją narzędzi niezbędnych do wykonywania pracy zdalnej, w tym w szczególności kosztów energii elektrycznej, a także dostępu do łączy telekomunikacyjnych. Ministerstwo nie podaje jednak wysokości takiego świadczenia oraz mechanizmu jego ustalania, ma to zostać określone przez pracodawców w porozumieniu z pracownikami.

Resort rozwoju, pracy i technologii zaproponowało również wprowadzenie okresu przejściowego dla przedsiębiorstw, które obecnie stosują telepracę na podstawie porozumień z pracownikami (ma zostać zastąpiona przez pracę zdalną). Na dostosowanie do nowych przepisów firmy mają mieć pół roku.

Według dziennika propozycje resortu mogą być do przyjęcia zarówno przez stronę związkową, jak i pracodawców, co nie oznacza, że nie ma w tej kwestii wątpliwości.

Spór o wysokość rekompensaty

Gazeta cytuje opinie związkowców „Solidarności”, którzy podkreślają, że brak określenia wysokości świadczenia spowoduje, że pracodawca może przeforsować jedynie symboliczną wysokość ekwiwalentu. Związkowcy woleliby, żeby przepisy określały choćby minimalną wysokość ryczałtu na podobnej zasadzie jak w przepisach ustalona jest chociażby minimalna wysokość diety z tytułu podróży służbowej.

Przedstawiciele pracodawców podkreślają z kolei, że określenie konkretnej kwoty ekwiwalentu ostatecznie uderzy w samych pracowników.

Jesteśmy przeciwni określaniu kwoty ekwiwalentu lub algorytmu jej ustalania w kodeksie pracy. Pamiętajmy, że często to sam pracownik – ze względu na swoje potrzeby – będzie wnioskował o możliwość sporadycznego świadczenia pracy z domu. Firmy będą odmawiać, jeśli ma się to wiązać z określonymi z góry kosztami. Nie można też zapominać, że zatrudniony także oszczędza dzięki pracy zdalnej, np. na wydatkach związanych z dojazdami do pracy – tłumaczy cytowany przez „Dziennik Gazetę Prawną” Robert Lisicki, dyrektor departamentu pracy Konfederacji Lewiatan.

Gazeta zauważa, że choć zaplanowano rozmowy ostatniej szansy w sprawie uregulowania zasad pracy zdalnej, to mało prawdopodobne, by partnerzy społeczni byli w stanie zaproponować rozwiązania, które byłyby skłonne zaakceptować wszystkie strony. Wszystko zatem wskazuje na to, że finalną wersją będą propozycje przedstawione przez rząd.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News