Rynek pracy w 2021 roku - gdzie szukać zatrudnienia i kto może liczyć na podwyżki?
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News
Autor Wiktoria Pękalak - 12 Grudnia 2020

Kryzys szaleje, ale pracownicy paru branż mogą liczyć na podwyżki. 2021 będzie udany dla tysięcy Polaków

Praca w dobie epidemii to kwestia, która wielu osobom spędza sen z powiek. Polacy masowo tracą pracę, a nowych ofert jest niezwykle mało. Przedstawiciele niektórych branż będą mogli jednak liczyć na zastrzyk gotówki po Nowym Roku - tak przynajmniej wynika z analiz specjalistów. Kto w 2021 zarobi więcej?

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie branże mogą liczyć na podwyżki,
  • Gdzie najłatwiej będzie znaleźć pracę,
  • Jak w 2021 roku wzrośnie minimalne wynagrodzenie.

Praca w dobie epidemii

Mimo że epidemia koronawirusa i wprowadzane w związku z nią obostrzenia dały się we znaki większości branż w Polsce, jest kilka firm, które radzą sobie bardzo dobrze: szukają nowych osób do pracy i wciąż inwestują w rozwój.

W takiej sytuacji znalazła się m.in. branża naukowo-rozwojowa, gdzie pieniędzy nie brakuje, a co za tym idzie, chęci na zatrudnienie nowych osób są większe, podaje Business Insider. Według danych GUS, koniunktura dla zatrudnienia jest najlepsza od marca.

W podobnej sytuacji znajdują się serwisy informacyjne i firmy informatyczne, gdzie oprócz tego, że poziom zatrudnienia ma według analiz rosnąć, to pracownicy będą mogli liczyć też na podwyżki. Podobnie ma być z firmami wydawniczymi, które już w tej chwili planują zwiększanie zespołów pracowników.

Według informacji BI przyszłość zarysowuje się w jasnych barwach także dla firm działających w branży naftowo-koksowej, z naciskiem na naftową, ponieważ ceny koksu są w ostatnim czasie niskie. Najprawdopodobniej firmy powiększą się o nowych pracowników, jednak trudno mówić o szansach na podwyżki.

W gronie szczęśliwców znalazła się też branża poligraficzna, a także firmy zajmujące się reprodukcją nośników informacji, podaje BI.

Wysokie podwyżki

Portal oszacował na podstawie dotychczasowej dynamiki wzrostu wynagrodzenia, na jak wysokie podwyżki będą mogli liczyć osoby pracujące w branżach planujących zwiększenie zatrudnienia. Z analiz BI wynika, że na największy wzrost wynagrodzenia mogą liczyć osoby pracujące w sektorze informacji i komunikacji - nawet dodatkowe 500 zł miesięcznie (+5,8 proc.). Kolejna na podium znalazł się sektor naftowy, którego pracownicy będą mogli liczyć na podwyżki w wysokości 490 zł (+6,3 proc.). Nieco niższe, choć porównywalne podwyżki szykują się w sektorze profesjonalnym, naukowym i technicznym - 460 zł miesięcznie (+6,6 proc.).

Jako ostatni wymienia się sektor poligrafii oraz reprodukcji zapisanych nośników informacji, w którym pracownicy będą mogli liczyć na podwyżki rzędu 330 zł miesięcznie (+6,2 proc.).

- Pandemia znacznie przyspieszyła widoczny już wcześniej mega trend cyfryzacji biznesu. W efekcie rynek pracy przechodzi także transformację cyfrową. Nawet tradycyjne biznesy, takie jak budownictwo w czasie pandemii muszą wiele procesów realizować zdalnie, online. Firmy zmuszone są do korzystania na większą skalę z nowych technologii, platform e-commerce, zaawansowanych systemów IT, automatyzacji - skomentowała w rozmowie z BI Paulina Łączek-Ciećwierz, prezes RICG (Recruitment International Consulting Group).

Wzrost płacy minimalnej

Oprócz wspomnianych branż, na podwyżki będą mogli liczyć także ci zarabiający najmniej, ponieważ rząd przyjął już projekt rozporządzenia w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia w 2021 r. na poziomie 2 800 zł i minimalnej stawki godzinowej, która ma wynieść 18,30 zł. Zdaniem przedstawicieli Konfederacji Lewiatan, tak duży wzrost negatywnie odbije się na rynku pracy, podaje portal Kapitał Polski.

- Znaczący wzrost płacy minimalnej, w kontekście innych obciążeń, które dotkną w przyszłym roku przedsiębiorców, np. podatek handlowy, opłata cukrowa, może negatywnie wpłynąć na rynek pracy, zwłaszcza w pierwszym kwartale 2021 roku, kiedy mocno będą jeszcze odczuwalne skutki pandemii COVID-19 - stwierdził cytowany przez portal prof. Jacek Męcina, przewodniczący Zespołu budżetu, wynagrodzeń i świadczeń socjalnych RDS i doradca zarządu Konfederacji Lewiatan.

Konfederacja Lewiatan proponowała wcześniej, by wynagrodzenia wzrosły w 2021 roku z 2600 zł do 2716 zł, a minimalna stawka godzinowa, zamiast do 18,30 zł, wzrosła do 17,70 zł.

Zdaniem konfederacji czas epidemii nie jest dobry, by minimalne wynagrodzenie wzrosło w tak znaczący sposób. W wielu firmach obserwuje się pogłębiające się zadłużenie a tak nieuzasadniony wzrost kosztów może doprowadzić do opóźnionej fali upadłości, podaje portal.

Chiny wcale nie aż tak mocne. O niektórych problemach wolą nie wspominaćChiny wcale nie aż tak mocne. O niektórych problemach wolą nie wspominaćCzytaj dalej

Zobacz także w naszych serwisach:

  1. Próba zamachu w Warszawie. Młody mężczyzna chciał się wysadzić
  2. Zbigniew Boniek jest załamany. Stracił przyjaciela, popłynęły łzy
  3. Nie zarejestrowałeś się? Poniesiesz karę 1000 zł

KONIECZNIE OBEJRZYJ:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News