Policja po 10 latach rozwikłała sprawę tajemniczego zaginięcia
East News/Rex Features
Autor Radosław Święcki - 4 Września 2020

Po 10 latach udało im się rozwiązać mroczną zagadkę. Sprawca został pojmany

Po ponad 10 latach policja rozwikłała sprawę tajemniczego zaginięcia młodego mężczyzny z Bielawy. Wszystko dzięki świadkowi, który po latach zdecydował się przerwać milczenie.

Policja rozwiązała zagadkę

Policja z dolnośląskiej Bielawy rozwiązała zagadkę zniknięcia młodego mężczyzny z Bielawy. Do zaginięcia doszło na początku maja 2009 roku w Pieszycach na Dolnym Śląsku. Zaginięcie zgłosiła dziewczyna mężczyzny zaniepokojona tym, że po imprezie nie wrócił on na noc do domu, co wcześniej mu się nie zdarzało. Jak informuje Wirtualna Polska, w początkowym okresie śledztwa bazowano jedynie na zeznaniach jednego świadka, który twierdził, że mężczyzna wyszedł z imprezy ok. godz. 22.00 i nie wie co dalej się z nim stało, zaś właściciel w domu, w którym odbywało się przyjęcie przekonywał, że gdy zaginiony wyszedł on w tym czasie spał.

Już pewne, prezydent właśnie podpisał. Wielu Polaków otrzyma wyższe emeryturyJuż pewne, prezydent właśnie podpisał. Wielu Polaków otrzyma wyższe emeryturyCzytaj dalej

Zakrojone na szeroką skalę poszukiwania nic nie dały. W pierwszym etapie śledztwa przyjęto wersję, że zaginiony może być gdzieś przetrzymywany wbrew własnej woli.

- Rozmyła się ta teza wówczas, kiedy zaczęły napływać informacje od osób postronnych, że zaginiony był widziany np. we Wrocławiu na dworcu czy nawet w miejscowości, gdzie mieszkał. W związku z tym, że nie natrafiono na żaden ślad mogący świadczyć o tym, że stała się krzywda poszkodowanemu, a znaleźli się świadkowie, którzy twierdzili, że widzieli chłopaka całego i zdrowego, postępowanie z art. 189 par. 1 kk umorzono - wyjaśnia w rozmowie z WP asp. szt. Monika Kaleta z dolnośląskiej policji.

Nowy podatek doprowadzi do monstrualnych podwyżek cen. Zapłacimy 40 proc. więcejNowy podatek doprowadzi do monstrualnych podwyżek cen. Zapłacimy 40 proc. więcejCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:
1. Od dzisiaj ważna zmiana w przepisach. Straż miejska rusza, będzie masowo wlepiać mandaty
2. Przed chwilą Ministerstwo Zdrowia ogłosiło ważne zmiany. Nowe regiony w czerwonych i żółtych strefach

Świadek powiedział jak było

Choć śledztwo umorzono, policjanci co jakiś czas sprawdzali czy mężczyzna nie rejestrował się np. w jakimś urzędzie bądź nie odbywał podróży zagranicznych. Okazało się, że nie ma po nim ani śladu. Przełom nastąpił w listopadzie zeszłego roku, gdy policja ponownie przesłuchała wspomnianego świadka, który nie mieszkał już w Pieszycach i zmienił nazwisko. Świadek ujawnił, że podczas imprezy poszukiwany wdał się w kłótnie z właścicielem domu (tym, który twierdził, że spał w momencie wyjścia zaginionego), która przerodziła się w bójkę. - Starszy z nich zaczął bić młodego chłopaka wielokrotnie po całym ciele do momentu, aż ten przestał się bronić. Pozostawił go leżącego, nieprzytomnego na ziemi. Odciągnął go jedyny świadek zdarzenia, ich wspólny znajomy - informuje Kaleta.

Od dzisiaj ważna zmiana w przepisach. Straż miejska rusza, będzie masowo wlepiać mandatyOd dzisiaj ważna zmiana w przepisach. Straż miejska rusza, będzie masowo wlepiać mandatyCzytaj dalej

Świadek przyznał, że gdy opuszczał posesję zaginiony nie dawał już oznak życia, a sprawca zagroził mu, że jeśli ujawni co się stało wówczas skończy jak jego znajomy. - Groźby takie słyszał przez wiele lat, stąd decyzja o wyprowadzce, ucięciu kontaktów ze znajomymi i zmiana nazwiska. Świadek w obawie o swoje życie chciał odciąć się od, jak się okazało, sprawcy zabójstwa - wyjaśnia Kaleta.

Policja rozpoczęła poszukiwania zwłok zaginionego. Szukano przede wszystkim na terenie posesji wskazanego sprawcy zbrodni. Przełom nastąpił w maju tego roku, gdy okazało się, że w znajdującym się dwa kilometry od miejsca imprezy wyschniętym zbiorniku wodnym znajdują się szczątki ludzkie. - Widać było, że sprawca doskonale przygotował się do tej zbrodni. Ciało zostało nawet przygniecione czteroma ciężkimi głazami, by w razie ulewnych deszczów nie wypłynęło w starym zbiorniku. Zostały przeprowadzone badania DNA, które potwierdziły, że to zaginiony młody chłopak, który mieszkał niegdyś w Pieszycach i którego szukali przez 10 lat śledczy z Bielawy - tłumaczy Kaleta.

Podejrzany o zabójstwo nie przyznaje się do winy. Decyzją sądu został jednak aresztowany i przebywa w areszcie. Grozi mu dożywocie.

Waloryzacja emerytur i rent 2021. Wiadomo już dokładnie, o ile więcej pieniędzy trafi do kieszeni seniorówWaloryzacja emerytur i rent 2021. Wiadomo już dokładnie, o ile więcej pieniędzy trafi do kieszeni seniorówCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Justyna Żyła przechodzi samą siebie. Ma być w nowym związku, to zdjęcie mówi wszystko (FOTO)
  2. Dramatyczne sceny w Nasz nowy dom, zagrożenie dla życia i zdrowia rodziny. Katarzyna Dowbor musiała podjąć interwencję
  3. Kaczyński się upiera, a Niemcy ostro protestują. Kluczowe dla PiS przedsięwzięcie kością niezgody
  4. Wyjątkowy Fiat 126 maluch ozdobiony nietypową grafiką. Zachwycające zdjęcia, które warto zobaczyć
  5. Bank Pekao wprowadza rewolucję. Płatność kartą będzie wyglądała teraz inaczej
  6. Szarżowała na drodze, nagle zjechała na prawo. Poważny wypadek przy szkole, 23-latkę zabrało Lotnicze Pogotowie Ratunkowe
ING podjęło bardzo ważną decyzję. Klienci mają powody do radościING podjęło bardzo ważną decyzję. Klienci mają powody do radościCzytaj dalej

Koniecznie obejrzyj:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News