Pojemniki na śmieci w nowelizacji MKiŚ
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News
Autor Maria Glinka - 14 Lutego 2021

Nie wszędzie pięć pojemników na śmieci. Część gmin zwolniona z obowiązku

Pojemniki na śmieci znalazły się w centrum kolejnej reformy dotyczącej odpadów, którą przygotowuje Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Nowa resortowa propozycja zakłada możliwość ustawiania mniejszej liczby kontenerów do segregacji odpadów. Gminy, które chciałaby skorzystać z tej opcji, musiałby spełnić jeden z czterech warunków.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są obecne zasady w sprawie segregacji śmieci
  • Jakie warunki muszą spełnić gminy, aby móc zmniejszyć liczbę pojemników na śmieci
  • Co na temat indywidualnych rozliczeń sądzi Ministerstwo Klimatu i Środowiska

Pojemniki na śmieci z podziałem na frakcje nie w każdej gminie? Nowelizacja zasad w przygotowaniu

Pojemniki na śmieci po raz kolejny znalazły się na celowniku Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Segregacja śmieci oparta na pięć frakcji (bioodpady, metale i tworzywa sztuczne, szkło, papier i odpady zmieszane) miała zostać wdrożona we wszystkich polskich gminach do 6 września 2020 r.

Jednak z uwagi na pandemię czas na wprowadzenie zmian wydłużono do końca grudnia. Mimo tego część gmin napotkała na poważne trudności z dostosowaniem się do nowych zasad. Podczas gdy samorządy starały się je przezwyciężyć, resort klimatu i środowiska pracował już nad kolejnymi zmianami.

Portal money.pl podaje, że MKiŚ przygotowuje nowelizację, dzięki której część gmin będzie mogła zostać zwolniona z segregacji na pięć frakcji. Pojemniki na śmieci, które na stałe wkroczyły do miejskiej rzeczywistości, mogą już niebawem z niej zniknąć. Decyzja w sprawie ewentualnych ustępstw ma należeć do ministra ds. klimatu i środowiska.

Cztery warunki, aby zmniejszyć liczbę pojemników na śmieci

Pojemniki na śmieci w pięciu frakcjach mają być nieobowiązkowe tylko dla tych gmin, które spełnią jeden z czterech warunków. Business Insider Polska donosi, że pierwszym z nich jest sytuacja, w której łączne zbieranie pewnych rodzajów odpadów nie wpływa na możliwość poddania ich przygotowaniu do ponownego użycia, recyklingowi lub innym procesom odzysku, a uzyskiwany materiał wyjściowy z tych procesów ma jakość porównywalną do jakości uzyskiwanej przez selektywne zbieranie.

Drugi przypadek, który zwalniałby gminy z całościowego bądź częściowego obowiązku ustawiania pięciu pojemników na śmieci, to „nieprzynoszenie najlepszego wyniku dla środowiska” poprzez segregację odpadów. Trzecia sytuacja to brak technicznych możliwości do zbierania odpadów w pojemnikach na śmieci podzielonych na pięć frakcji. MKiŚ będzie brało pod uwagę przede wszystkim dobre praktyki w zakresie zbierania odpadów.

Czwarty warunek zakłada, że „selektywne zbieranie pociągnęłoby za sobą nieproporcjonalnie wysokie koszty ekonomiczne, przy uwzględnieniu kosztów negatywnego wpływu zbierania i przetwarzania odpadów zmieszanych na środowisko i zdrowie ludzi, możliwości poprawy efektywności zbierania i przetwarzania odpadów, dochodów ze sprzedaży surowców wtórnych oraz zastosowania zasady »zanieczyszczający płaci« i rozszerzonej odpowiedzialności producenta”.

Choć prace nad nowelizacją są w toku to resort już teraz zasygnalizował, że odejście od zasad, na których obecnie ustawiane są pojemniki na śmieci, będzie miało charakter absolutnie wyjątkowy. - Nie jest znana liczba gmin, które ewentualnie mogłyby być zainteresowane ww. odstępstwem - przekazał resort.

Pojemniki na śmieci otwierane indywidualnie? Czas położyć kres zbiorowej odpowiedzialności

Pojemniki na śmieci to nie jedyna zmiana, którą rozważa resort. MKiŚ pracuje także nad wdrożeniem bardziej sprawiedliwych zasad i odejście od tzw. odpowiedzialności zbiorowej.

„Na pewno zainteresowanie takim rozwiązaniem jest duże ze względu na to, że jego przyjęcie przez gminy pozwala na odejście od tzw. odpowiedzialności zbiorowej i umożliwia indywidualne rozliczanie mieszkańców z obowiązku prowadzenia selektywnego zbierania odpadów komunalnych. Ponadto gminy, które już wprowadziły to rozwiązanie, zauważają znaczny wzrost jakości selektywnego zbierania”, czytamy w odpowiedzi resortu.

Jednak indywidualny system rozliczania obywateli miałby być nieobowiązkowy. Decyzję o wdrożeniu takich zasad miałaby podejmować rady gmin po uprzednim zapewnieniu technicznych możliwości identyfikacji odpadów produkowanych przez poszczególnych mieszkańców.

Na takie rozwiązanie zdecydował się już w 2019 r. Ciechanów. W ramach pilotażu na osiedlu nr 5 „Płońska” ustawiono specjalne pojemniki na śmieci, które można było otworzyć przy pomocy indywidualnego kodu. Akcja okazała się sukcesem - segregacja odpadów wśród mieszkańców wzrosła z 10 proc. do aż 90 proc.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News